DeLorean stał się kultowym autem dzięki trylogii filmów Powrót do przyszłości. Nic więc dziwnego, że w 2015 roku, czyli tym samym, w którym miała miejsce druga część filmu, DeLorean Motor Company (DMC) ogłosiło, że zamierza wznowić produkcję swojego auta. Plany te były najwyraźniej uzależnione od tego, czy agencja NHTSA wprowadzi w życie rozporządzenie pozwalające producentom pojazdów produkowanych na małą skalę na rozpoczęcie sprzedaży replik samochodów, które miały co najmniej 25 lat. Agencja jednak nie spieszyła się z załatwieniem tej sprawy. Jak widać, opieszałość urzędników to problem międzynarodowy. Niedawno jednak ostateczne regulacje zostały ukończone. Tym samym utorowało to drogę firmom takim jak DMC do realizacji planów, które przez ostatnie kilka lat musiały być zawieszone w realizacji.

Elektryczny DeLorean

Elektryczny DeLorean

Dziwactwa amerykańskiej biurokracji mocno jednak zaszkodziły pomysłowi. Wielu lokalnych dostawców części wycofało się z działalności w czasie pandemii. Natomiast inni nie są już zainteresowani niskonakładową produkcją komponentów. Co gorsza, niektóre z kluczowych kontaktów, jakie DMC miało w innych firmach, przeszły na emeryturę lub podjęły pracę gdzie indziej. Wiele jednak wskazuje na to, że taki bieg sprawy może być korzystny dla fanów marki. 

Zobacz też: Na rynku VOD liczy się nie tylko Netflix, ale Apple TV Plus ma problemy

Firma DMC twierdzi, że rozważa obecnie zastosowanie całkowicie elektrycznego układu napędowego w nowym DeLoreanie. Wbrew pozorom auta elektryczne są o wiele prostsze jeśli chodzi o budowę i wymagają mniejszej liczby części. Dodatkowo taka decyzja z pewnością pasuje do futurystycznej atmosfery, którą auto to budziło te 35 lat temu. Co więcej, krok ten umożliwiłby wjazd nowego DeLoreana do dużych miast, które dążą do zakazu korzystania z aut spalinowych. Swoją drogą ciekawie prezentowałby się na parkingu obok Cybertrucka od Tesli.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.