Teoretycznie wygląd Huawei P50 Pro już wstępnie zdążyliśmy poznać. Z jednej, ciemnej grafiki dowiedzieliśmy się, że firma planuje porzucić dosyć duże wycięcie w wyświetlaczu na aparaty. W jego miejsce pojawi się tylko małe oko na pojedynczy sensor. Tymczasem teraz do gry wchodzi zestaw materiałów, które niejako ujawniają każdy detal flagowca Huawei. Dowiadujemy się między innymi, że ekran czekają kolejne zmiany, choć cała reszta ma pozostać w znanym nam guście.

Wygląd Huawei P50 Pro nie odstraszy fanów marki

Wyświetlacz-wodospad, który zadebiutował w Mate 30 Pro i jest kontynuowany w Mate 40 Pro, teraz ma trafić także do P50 Pro. Tym sposobem Huawei niejako rezygnuje z tafli szkła zakrzywionej na cztery strony. Do tego dochodzi tradycyjny głośnik nad ekranem, który zapewne będzie częścią zestawu stereo. Pamiętajmy, że wcześniej firma stawiała na wydobywanie się dźwięku z samego wyświetlacza. Cała reszta, czyli charakterystyczny, czerwony przycisk, ułożenie aparatów i innych elementów zdają się nie zwiastować większych rewolucji. Dlatego teraz warto się zastanowić, czy powyższe nowości powinny być odbierane jako ulepszenia? W końcu nie każdy lubi tak zakrzywiony ekran, a mógł doceniać odblokowywanie twarzą w 3D i precyzyjne gesty w powietrzu. W przypadku tych ostatnich niewykluczone, że Huawei jeszcze może nas zaskoczyć.

Zobacz też: LG gram 2021 – poznajmy najnowszą serię ultraboków od Koreańczyków.

Z jednej strony nadal nie możemy być w pełni pewni wyglądu Huawei P50 Pro, gdyż źródło nie jest tak pewne, jak w innych przypadkach. Niemniej do przewidywanej premiery flagowców firmy pozostało coraz mniej czasu. Według najnowszych plotek Huawei może pokazać serię P50 już w lutym, więc dajcie znać, co sądzicie o takich zmianach?

Źródło: Gizchina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.