Gracze z PlayStation 4 mają kolejny problem z Cyberpunkiem 2077. Tym razem jego przyczyną nie jest sam CD Project Red, a przynajmniej nie bezpośrednio. W końcu to właśnie producent wyraźnie starał się ukryć wrażenia z konsol poprzednich generacji, nie pokazując materiału filmowego z gry i nie oferując takich wersji recenzentom. Firma z resztą już za to przepraszała i obiecała możliwość zwrotu gry wszystkim rozczarowanym, zachęcając przy tym do traktowania tej opcji jako ostateczności. I tu pojawia się zgrzyt ze strony Sony. 

Zwrot za Cyberpunk 2077 nie dla PlayStation 4

Zwrot za Cyberpunk 2077 nie dla PlayStation 4

Oczywiście problemy występują nie tylko na PlayStation 4. Na Xboxie z poprzedniej generacji również tytuł wygląda bardzo źle. W przypadku Microsoftu jednak obietnice ze strony twórców gier dotyczące zwrotów są jak najbardziej respektowane. Znacznie gorzej do sprawy podchodzi natomiast Sony. Firma ta bowiem odrzuca prośby o zwrot pieniędzy i nalega, aby gracze poczekali, aż gra zostanie naprawiona. Według wielu osób jest to sprzeczne z obietnicami CD Projekt Red. Z drugiej strony nie można oczekiwać, że obietnice Redów będą wiążące dla innej firmy. Samo Sony zazwyczaj oferuje zwrot pieniędzy tylko za gry, które nie zostały pobrane lub w ciągu 14 dni od zakupu. Jednak od czasu do czasu robi wyjątki dla tytułów, które są naprawdę w złym stanie. Wygląda na to, że firma nie uważa, aby Cyberpunk 2077 pasował do tej kategorii. 

Zobacz też: Procesory z wbudowanymi LED-ami? Dzięki MIT to możliwe

W odpowiedzi na to CD Projekt Red informuje, że gracze z PlayStation 4 mogą skontaktować się z ich działem obsługi klienta za pośrednictwem dedykowanego adresu e-mail z pomocą w zakresie zwrotu pieniędzy. Może jednak minąć nieco czasu, zanim uda się im odzyskać pieniądze. Firma podkreśla, że skontaktuje się z każdą taką osobą do końca 2020 roku.

Stanowisko CD Project Red w sprawie zwrotów

Firma wydała także w tej sprawie następujące oświadczenie podczas telekonferencji z inwestorami:

Zacznę od pytania dotyczącego udziału finansowego Microsoftu i Sony w zwrotach. Trzeba wyjaśnić jedną kwestię: Microsoft i Sony mają politykę zwrotów, która obejmuje każdy produkt sprzedawany w ich sklepach. Ukazało się kilka wzmianek prasowych, które sugerują, że taka polityka została wprowadzona specjalnie dla nas, ale to nieprawda: polityki zwrotów są i zawsze były w mocy; w żaden sposób się tu nie wyróżniamy. Każda osoba kupująca jakikolwiek tytuł w sklepie PlayStation lub Microsoftu może zażądać zwrotu pieniędzy – o ile tylko spełnia pewne kryteria związane z czasem lub częstością użytkowania zakupionego produktu.

Nasza współpraca z Microsoftem i Sony nie odbiega od uzgodnień dotyczących jakiegokolwiek innego tytułu oferowanego za pośrednictwem tych platform. Chciałbym to wyraźnie podkreślić, bo widzę, że krążą pewne błędne wyobrażenia. Jeśli chodzi o udział finansowy – gdy klient zwraca nasz produkt, otrzymuje zwrot opłaty, którą wniósł w sklepie Microsoftu i oczywiście zmniejszają się też proporcjonalnie przychody, jakie spływają do CD PROJEKTu. Pieniądze nie przechodzą przez nasze ręce; trafiają bezpośrednio do danego klienta – gracza, który zwrócił grę.  

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.