Podczas imprezy BMW NextGen Mini zaprezentowano nową koncepcję autonomicznych samochodów. Gdyby Mini Vision Urbanout stał się kiedykolwiek rzeczywistością, to byłby chyba najbardziej przestrzennym i najwygodniejszym małym samochodem miejskim. Lepszym od tym względem nawet od Multipli. A czego by o tym brzydalu nie mówić, to jest to naprawdę komfortowe i niezwykle przestronne auto. Przynajmniej jak na swoje wymiary.

Mini Vision Urbanout

Mini Vision Urbanout oferuje trzy tryby pracy: Chill, Wanderlust i Vibe. Zarówno wnętrze, jak i karoseria pojazdu mają się zmieniać, aby je odzwierciedlać. 

Pierwszy z nich zaprasza do złapania oddechu i zatrzymania się tu i teraz. Samochód staje się rodzajem schronienia, przystanią, w której można się zrelaksować, lub pracować z pełną koncentracją podczas podróży. Wanderlust jest trybem skupionym na jeździe. Tylko w nim możliwe jest ręczne sterowanie pojazdem. Vibe stawia czas z innymi ludźmi w centrum uwagi i to pod każdym względem.

— Wyjśnił podczas pokazu twórca projektu.

Zobacz też: Poczta tworzy software house – „chcemy być uczestnikiem cyfrowej rewolucji”

Przełączanie pomiędzy tymi trzema trybami odbywa się poprzez umieszczenie breloczka w odpowiednim slocie. Dodatkowo można ustawić swój własny tryb przy pomocy spersonalizowanej muzyki, oświetlenia otoczenia czy zapachu. Dodatkowo, gdy pojazd jest nieruchomy, będzie można go traktować jako swego rodzaju salon. Deska rozdzielcza może zmienić się w leżankę, a dach może zostać podniesiony do góry. Z tyłu Vision Urbanout miałby pozornie spokojniejszy obszar z tak zwanym przytulnym kącikiem. Koncepcja samodzielnej jazdy w stylu salonu istnieje od lat. Jednak to pierwszy projekt tego typu od Mini. Nie istnieje żaden fizyczny model Mini Vision Urbanout, więc nie jest pewne, jak dobrze będzie on funkcjonował w praktyce. Mimo to, podróżowanie podczas oglądania filmu lub grania w grę i przebywanie w relaksującym otoczeniu podczas podróży brzmi całkiem nieźle. 

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.