Od ponad roku członkowie załogi na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pracowali nad ustaleniem źródła wycieku powietrza. Ten spędzał sen z powiek zarówno załodze na pokładzie stacji, jak i pracownikom naziemnym. Członkowie załogi pracowali nad ustaleniem, gdzie dokładnie znajduje się nieszczelność, oraz nad jej usunięciem. Na szczęście nareszcie się im to udało, a przynajmniej częściowo.

Dziura w ISS odnaleziona

Dziura w ISS odnaleziona

Kosmonauci na pokładzie stacji kosmicznej w zeszłym tygodniu wreszcie namierzyli źródło wycieku i próbowali je naprawić. Doniesienia o próbie łatania pochodzą z rosyjskiego rządowego serwisu informacyjnego Tass. Źródło przecieku zostało ustalone w rosyjskim module Zvezda. Wcześniejsze próby sugerowały, że to właśnie w nim doszło do przecieku. Rosyjski kosmonauta, Iwan Vagner nazwał jego źródło wewnątrz modułu zadrapaniem. To jednak nie koniec problemów. Otóż wiele wskazuje na to, że próby łatania modułu zawiodły.

Zobacz też: Najlepszy pracodawca na świecie to także lider produkcji smartfonów – brawa dla Samsunga!

Kontrolerzy misji podkreślają, że przeciek powietrza zauważalnie się zmniejszył. Jednak mimo to moduł nadal traci ciśnienie. Jedną z sugestii, jest zwrócenie się do amerykańskich astronautów na pokładzie stacji kosmicznej o inny rodzaj łaty. Dodatkowo w tym samym module pojawił się kolejny poważny problem. Mowa tu o uszkodzeniu modułu odpowiedzialnego za dystrybucję tlenu. Ten system z kolei zawiódł w środę zeszłego tygodnia. Stało się to tuż po przybyciu na stację trzech nowych członków załogi. Kontrolerzy naziemni twierdzą, że awaria systemu zaopatrzenia w tlen nie stanowi żadnego zagrożenia dla członków załogi. Obie te kwestie są związane z wiekiem stacji kosmicznej. Najstarsza jej część została umieszczona na orbicie w 1998 roku.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.