Początek grudnia to wielkie święto Qualcomma. Firma zamierza zaprezentować przynajmniej dwa procesory dla smartfonów i minimum jeden dla komputerów z Windowsem 10 ARM. Jednak oprócz premiery Snapdragona 875 mamy dostać coś jeszcze. A mianowicie pierwszy smartfon od Qualcomma. Ma to być model do gier wykorzystujący cały potencjał producenta, jeśli chodzi o wydajność i optymalizację. Jest to chyba najgorszy możliwy krok ze strony giganta. 

Smartfon od Qualcomma

Smartfon od Qualcomma

Jeśli chodzi o treść przecieku, to brzmi ona następująco:

Qualcomm podobno połączy siły z Asustek Computer, aby opracować i wprowadzić na rynek smartfony do gier pod własną marką najwcześniej pod koniec 2020 roku.

Oznaczałoby to, że smartfon nie zostanie wyprodukowany przez samego Qualcomma, a przez firmę ASUS. Jednak to logo tego pierwszego znajdzie się na obudowie. Oznacza to, że może to być najwydajniejszy smartfon na rynku, z najlepszym wsparciem, jeśli chodzi o sterowniki. Urządzenie również może się pojawić jeszcze w tym roku. To oznacza, że będzie ono pierwszym smartfonem ze Snapdragonem 875. Ktoś mógłby więc zapytać: Maretycz, czego Ty w ogóle chcesz, co Ci się tu nie podoba? Już śpieszę z wyjaśnieniami.

Zobacz też: Środowa aktualizacja biblioteki Netflixa – „Hubie ratuje Halloween” i więcej nowości!

Otóż poszczególni producenci walczą ze sobą, jeśli chodzi o wydajność sprzętu. Żaden z nich nie będzie miał jednak szans z Qualcommem, od którego przecież sami kupują procesory. Tym samym w kwestii surowej mocy pojawi się nowy lider i nikt nic nie będzie mógł na to poradzić. Dotychczasowy dostawca procesorów zamieni się natomiast w konkurenta. Dobrym ruchem ze strony Qualcomma jest to, że uderza on w smartfony do gier, a nie flagowce. Dzięki temu nie będzie zagrażał głównym liniom swoich klientów. Jednak sam fakt jego wejścia na rynek może budzić uzasadniony niepokój. Stosunki Qualcomma z wiodącymi markami mogą ulec znacznemu pogorszeniu, na czym może zyskać MediaTek. 

Źródło: wwcftech

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.