Nowe konsole to także nowe kontrolery. W przypadku Sony doszło to tak wielkich zmian, że jedynie gry z poprzedniej generacji będą wciąż obsługiwane za ich pomocą. Nowe tytuły mają współpracować jedynie z DualSense. Microsoft oczywiście również naniósł poprawki do swojego kontrolera. Te jednak są o wiele bardziej subtelne. Rozgrywka przy ich pomocy w żaden sposób się nie zmieni, chociaż ich obsługa ma się stać o wiele wygodniejsza. Gigant właśnie zdradził docelową cenę nowego kontrolera. Ta jest jak najbardziej zadowalająca.

Nowy pad do Xboxa – cena

Nowy kontroler został wyceniony na 60 USD. Jest to identyczna cena jak za jego poprzednika. Kontroler ten dostanie krzyżak znany z Xbox Elite Series 2, czyli o wiele wygodniejszy, niż w przypadku podstawowej wersji. Dodatkowo spusty doczekają się tekstury, co ma znacznie poprawić ergonomię ich obsługi. Dużym atutem, szczególnie w grach sieciowych, mają być jeszcze niższe opóźnienia kontrolera. Dodatkowo Microsoft dodał do niego dedykowany przycisk Share, który ma odpowiadać za funkcje społecznościowe nowego peryferium. Warto podkreślić, że podobnie jak pozostałe bezprzewodowe pady Microsoftu, ten również korzysta z dwóch baterii AA.

Zobacz też: Premiera rodziny Realme Narzo 20 – dla każdego coś miłego

Mimo to Microsoft zrobił także ukłon w stronę zwolenników ładowania padów. Producent sprzedaje także zestaw składający się z akumulatora i kabli USB-C w cenie 25 USD. Dzięki niemu będzie można ponownie ładować baterię w kontrolerze. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyposażyć się po prostu w zestaw akumulatorków. To przyniesie podobny efekt. Całość trafi do sprzedaży już 10 listopada, wraz z nowymi konsolami. Można mieć także nadzieję, że w związku z brakiem zmian cen względem poprzednika, ceny starszego pada w sklepach zostaną obniżone. T natomiast bardzo dobra wiadomość dla graczy na PC lub osób, które chcą rozbudować swój zestaw z obecnej generacji konsol o nowy kontroler.

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.