Czy czytniki ebooków się starzeją? Jak to bywa z każdą elektroniką, tak i tego typu urządzenia nie szczędzi czas. Dlatego inkBOOK Calypso to następca udanego i lubianego inkBOOK Prime, którego miałem okazję recenzować w zeszłym roku. Co można ulepszyć w tego typu sprzęcie? Przede wszystkim wygodę czytania. W tym wypadku nie liczy się moc obliczeniowa, a czytelność wyświetlacza, długo działający akumulator oraz wygodna obudowa. Patrząc na zapowiedź, producent skupił się właśnie na tych aspektach.

inkBOOK Calypso – poznajmy nowy czytnik ebooków

Zacznijmy typowo technicznie, czyli od specyfikacji. InkBOOK Calypso na papierze prezentuje się następująco:

  • 6-calowy ekran E ink Carta EPD
    • 16 odcieni szarości, dotykowy
    • 212 ppi
    • regulowane podświetlenie
  • 2-rdzeniowy układ ARM Cortex A7
  • 512 MB RAM
  • 16 GB wbudowanej miejsca na pliki użytkownika (+MicroSD do 32 GB)
  • akumulator o pojemności 1900 mAh
  • MicroUSB, Wi-Fi b/g/n (Wyślij na inkBOOK)
  • inkBOOK OS (na bazie Androida)
  • wymiary: 159 x 114 x 9 mm
  • waga: 155 g
  • wersje kolorystyczne: czerwona, niebieska, czarna, szara, różowa

Z racji, że oprogramowanie jest mi znane, to możecie być pewni, że otworzycie wszystko, co jest Wam potrzebne w tego typu sprzętach. Nie brakuje wsparcia dla Virtualo, Woblink, Publio, Legimi lub Empik Go. Co prawda sprzęt nie oferuje Bluetooth i gniazda słuchawkowego, więc audiobooki nie są wspierane, ale do tego typu zadań inkBOOK ma w ofercie inne modele.

Zobacz też: Za chwilę poznamy polski samochód elektryczny.

Cena inkBOOK Calypso to 499 złotych. W ramach przedsprzedaży, która właśnie ruszyła, zainteresowani otrzymają etui Yoga (o wartości 79 złotych). Dodatkowo można wybrać darmowy dostęp do Legimi (na 60 dni) lub Empik Go (na 30 dni). Dajcie znać, czy jesteście zainteresowani recenzją tego czytnika ebooków!

Źródło: informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.