LG to niezwykle ciekawy przypadek. Koreański gigant na niemal każdym rynku radzi sobie świetnie, poza tym związanym ze smartfonami. To oznacza, że firma nie musi walczyć o przetrwanie na rynku mimo tragicznej sytuacji. Dział smarfonów jest bowiem finansowany z innych sektorów koreańskiego giganta. A mimo to producent wciąż prezentuje zdecydowanie zbyt drogie urządzenia, które nie oferują przy tym niczego wyjątkowego.

Wielka szansa LG

Wielka szansa LG

Mogłoby się wydawać, że z takim podejściem firma nie ma najmniejszych szans na to, aby znów coś znaczyć na rynku. Okazuje się jednak, że właśnie otworzyła się dla niego lukratywna nisza. Wszystko to dzięki… Chinom. Otóż napięcia na granicy Chin i Indii wywołane przez działania tego pierwszego mocarstwa dają szanse LG. Indie bowiem blokują dostawy sprzętu z Chin. Sami Hindusi zaczęli bojkotować chińskie produkty. To oznacza, że marki takie jak Xiaomi, Oppo, OnePlus czy Realme z ulubieńców tamtejszej ludności stały się firmami wrogiego mocarstwa. LG jest natomiast firmą koreańską. Nie jest więc uznawane za wroga przez Hindusów. Warto przy tym podkreślić, że w Kraju nad Gangesem żyje ponad 1,35 miliarda ludzi, czyli więcej, niż w całej Europie. Dodatkowo jest to jedyny rynek, który wciąż nie został nasycony i sprzedaż smartfonów w nim przed wybuchem pandemii wciąż przyśpieszała. Indie to drugi co do wielkości rynek smartfonów na świecie.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Zobacz też: Kolejne smartfony LG mogą mieć odblokowany bootloader – przepis na sukces?

Według szefa LG ds. komunikacji mobilnej Advaita Vaidya, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy firma odnotowała 10-krotny wzrost sprzedaży swoich smartfonów. Dyrektor wykonawczy przypisuje ten wzrost rosnącym nastrojom antychińskim i bojkotowi produktów z Chin. Co więcej, LG planuje również ubiegać się o PLI, czyli zachętę związaną z produkcją, którą oferuje samorząd lokalny w celu zwiększenia zatrudnienia. Kluczowym segmentem rynku, na którym LG planuje skoncentrować się, jest kategoria smartfonów o wartości do 15 tysięcy INR, czyli mniej niż 800 PLN. LG patrzy na ten rosnący niepokój wokół Chin i ich produktów jako na okazję, którą zamierza skrupulatnie wykorzystać.

Źródło: Gizmochina




Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.