RAZR-LOCKDOWN
Za każdym razem gdy Motorola wypuszcza nowe urządzenie, nasze pierwsze pytanie dotyczy Bootloadera. Czy amerykański producent dalej go blokuje czy tym razem pozwala użytkownikom na dowolną modyfikacje telefonu. Nie inaczej było tym razem, lecz niestety jak informuje serwis Phandroid, Motorola po raz kolejny uprzykrza życie wszystkim wielbicielom nieoficjalnego software’u.

Strzał w stopę? Na pewno, decyzja ta nie ma najmniejszych szans pozytywnie wpłynąć na zainteresowanie nowym modelem, co równoznaczne jest z mniejszym poziomem sprzedaży. Od czasu premiery, która miała miejsce kilka godzin temu, RAZR narobił wiele zamieszania przyciągając do siebie liczną grupę osób zapewniających o chęci kupna urządzenia. Jednak po publikacji informacji na temat zablokowanego Bootloadera, opinie na temat telefonu są zupełnie inne. Mimo że jego wygląd cieszy oko, a specyfikacje nie odbiegają od flagowych modeli konkurencji, to zdecydowana większość komentujących na portalach poświęconych Androidowi twierdzi, żenie chce kupować urządzenia, którego nie będziemy mogli zmodyfikować po swojemu.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Z drugiej strony liczyć można na deweloperów, którzy np. odblokowali Bootloader w modelu Atrix dzięki czemu od jakiegoś czasu jego posiadacze mogą cieszyć się zmodyfikowanymi ROMami, ale nie zawsze są oni w stanie przejść zabezpieczenia producenta. A kto się odważy kupić sprzęt w ciemno?

A czy Wam Motorola RAZR podobała się bardziej zanim dowiedzieliście się o zbalokowanym Bootloaderze? 

źródło: Phandroid 




Filip Brodecki