Gry mobilne są szkodliwe na nudę

Smartfony Oppo ograniczą wydatki na gry nieletnim

Paweł Maretycz Paweł Maretycz Newsy

Historia stara jak gry online, ale mimo to wraca co jakiś czas jak bumerang. Dziecko gra w jakąś niby darmową grę, rodzice nie zabezpieczają się przed niespodziewanymi wydatkami. Ich pociecha chce uzyskać pewną przewagę w grze lub zmienić wygląd postaci. Kupuje więc nieco wirtualnej waluty w grze — rzecz jasna większy pakiet, bo im większy, tym większy bonus. Sięga więc po zapisaną w pamięci urządzenia kartę albo wysyła płatnego SMS-a, ewentualnie kilkadziesiąt płatnych SMS-ów. Natomiast rodzice są w szoku na widok wyczyszczonego konta lub rachunku na kwotę kilku tysięcy złotych.

Oppo zabezpieczy nas przed dziećmi kupującymi walutę premium w grach

Oppo zabezpieczenie waluta premium

Scenariusz znany od lat, przed którym łatwo się zabezpieczyć. Wystarczy zablokować usługi premium i nie dawać dziecku dostępu do swojej karty. Wymaga to jednak minimum wysiłku i rozmowy z dzieckiem, co wiele osób zwyczajnie przerasta. Oppo przygotowało jednak rozwiązanie tego problemu. Jego smartfony będą bowiem ograniczały i ściśle kontrolowały wydatki na gry. Zgodnie z oficjalnymi notatkami, gry uruchamiane na smartfonach Oppo z tą funkcją będą wymagały od użytkowników wprowadzenia danych osobowych. Tylko to umożliwi dokonywanie jakichkolwiek zakupów przez smartfon. Im użytkownik jest młodszy, tym mniejsze kwoty będzie mógł w stanie przeznaczać na zakupy. Wystarczy więc, że rodzice skonfigurują odpowiednio smartfony swoich dzieci i będą mogli spać spokojnie. 

Zobacz też: Nadchodząca aktualizacja rodziny Galaxy S20 ma naprawić istotne problemy

No dobrze, wcale nie będą mogli. Dzieci są sprytne. Jeśli rodzic nie skonfiguruje odpowiednio tego systemu, to po prostu skasują konto i zarejestrują się jako ktoś dorosły, a następnie doda po kryjomu kartę wciągnięta po kryjomu z torebki mamy. Dodatkowo wciąż pozostają SMS-y premium. Oczywiście nie narzekam tutaj na rozwiązanie Oppo. Ono jak najbardziej jest potrzebne i pozwoli na uniknięcie wielu sensacyjnych nagłówków w mediach o rodzicach zrujnowanych przez własne, kilkuletnie dzieci potrzebujące kryształków w grze. Jednak w żaden sposób nie zastąpi ono podjęcia innych kroków zabezpieczających nas przed tymi przykrymi wydarzeniami. Ani tego, co najważniejsze: zwyczajnej rozmowy z dzieckiem, w której należy mu wyjaśnić, jak takie systemy działają. W sposób rzeczowy i konkretny z odpowiedziami na pytania. Powiedzenie: nie rób tego, bo nie i już! tylko pogorszy sprawę. Dzieci to bardzo przekorne bestie. Niestety, mimo że sami nimi byliśmy, to o tym często zapominamy.

Źródło: Gizmochina

Sprawdź najlepsze prezenty na komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy