Eye OS? Własny system Facebooka? Przecież to bez sensu. Jednak poczekajcie chwilę. Ponad dekadę temu ciężko było sobie wyobrazić jedną platformę dla urządzeń mobilnych. Wtedy pojęcie smartfona nie było tak istotne, jak dzisiaj. Wtedy rządziły palmtopy i inteligentne telefony komórkowe najczęściej wykorzystujące Symbiana i Windows Mobile. Naturalnie zawsze było też BlackBerry OS, ale… dzisiaj stawia się na ujednolicanie standardów. Nieliczni mogą sobie pozwolić na rozwijanie autorskich systemów, więc na dobrą sprawę dzisiaj liczą się tylko dwie platformy – Android oraz iOS. Pierwszy rządzi, bo jest dostępny dla wszystkich, a drugi, bo sprawił, że smartfony nie są tylko biznesowe. W takim razie, gdzie tu miejsce dla Eye OS?

Eye OS nie jest nowością, ale czym ma być własny system Facebooka?

facebook wlasny system eye os

Huawei tworzy Harmony OS niejako przez to, że musi. Zawsze powstają różnorakie wariacje Linuxa w wydaniu mobilnym, ale jeszcze żadnej nie udało się zaistnieć, chociaż cały czas w głowie mam Librem 5. Kai OS to tak naprawdę Android, który zamienia feature phone’y w coś, co udaje smartfony i robi to bardzo dobrze. Jednak to nadal Google. Gdzie w tym wszystkim miejsce dla Facebooka i ich Eye OS? Swego czasu, w ramach serii Co by było, gdyby…, zwiastowałem klęskę Androida i wymieniłem firmę Marka Zuckerberga. W tym samym cyklu omawiałem też możliwość pojawienia się smartfona Facebooka, ale teraz skupmy się na faktach. Otóż gigant społecznościowy nie ukrywa, że pracuje nad swoim własnym systemem operacyjnym. Obecnie niewiele wiemy na jego temat, poza tym, że Eye OS ma stawiać na większą integrację ze sprzętem, jak i naturalnie dorzucenie elementów społecznościowych wszędzie tam, gdzie dzisiaj Google nie pozwala.

Eye OS musi wyprzedzić konkurencję przynajmniej o krok

facebook wlasny system eye os

Mimo wszystko nie spodziewajmy się, że jutro świat ujrzy smartfona z Eye OS, który wyprzedzi konkurencję o lata świetlne. Facebook nie ma zamiaru spieszyć się z wydaniem własnej platformy, choć zaznacza, że potrzebuje uniezależnić się od zewnętrznych firm. W tym momencie możemy łatwo połączyć fakty i przypomnieć w końcu, czemu tak właściwie Eye OS to Eye OS? Oko odnosi się bezpośrednio do tego, że Facebook potrzebuje własnego systemu dla Oculusa. Jakby nie patrzeć, to właśnie rozszerzona i wirtualna rzeczywistość stanowi miejsce, w którym gigant społecznościowy może zaistnieć. Nikt nie ukrywa, że ta gałąź rynku stanowi przyszłość. Przyszłość, na którą Facebook może być już gotowy. W końcu mowa jest nie tylko o zaawansowanym interfejsie, własnym sklepem z aplikacjami, ale nawet o… sterowaniu myślami. To są kwestie, nad którymi Amerykanie pracują na blisko 18 akrach z pomocą 4000 pracowników.

Zobacz też: Netflix czy HBO GO – co wybrać?

Oczywiście Eye OS to nadal śpiew przyszłości. Facebook nie jest w stanie dzisiaj zaistnieć ze swoim systemem operacyjnym na takim poziomie, aby jakkolwiek zagrozić Androidowi, a być może nawet iOS. Jednak Amerykanie nie ukrywają, że nie zamierzają zamykać własnej platformy tylko dla siebie. Tylko w tym wszystkim brakuje gdzieś wzmianki o prywatności, a to może okazać się z czasem największym problemem Facebooka. Oczywiście Google też nie jest święte, ale gigant społecznościowy notuje zdecydowanie większe wpadki, aby użytkownicy tego nie odnotowali.

Źródło: The Verge, SpeckyWeb, Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.