Nikt nie może stać w miejscu, jeśli chce się rozwijać, a wręcz istnieć i nie być zdeptanym przez podmioty, które chcą zająć jego miejsce. W świecie nowych technologii jest to wręcz wyścig, więc giganci myślą na wiele lat do przodu, a my możemy to pośrednio poznawać poprzez ujawniane patenty. Kolejny, tego typu pomysł Samsunga właśnie trafił do Sieci i jest nim rozciągany wyświetlacz. Siłą rzeczy jest to swego rodzaju następstwo elastycznych paneli i ich sposobów wykorzystania.

Po co składać wyświetlacz, kiedy można go rozciągnąć? Oto nowy patent Samsunga

Smartfon z rozciągliwym wyświetlaczem to patent, który został złożony przez Samsunga w czerwcu tego roku, ale 19 grudnia został on opublikowany. Obecna wizja takiego urządzenia wydaje się niemożliwa do wykonania, ale kilka lat temu mówiono dokładnie to samo o elastycznych wyświetlaczach. W takim razie do rzeczy – jak to doskonale widać po grafikach, tak Samsung chce pozwolić użytkownikowi dostosowywać wysokość ekranu poprzez jego… i tutaj pojawiają się dwie niejasności. Z jednej strony mowa jest o wyciąganiu panelu, a z drugiej o wysuwaniu, co może mieć kluczowe znaczenie w całym procesie. Według patentu pojawia się zdejmowana część z tyłu urządzenia, która pozwoli na zwiększanie obszaru roboczego.

Zobacz też: Nintendo Playstation – kluczowy w historii konsol prototyp trafił na aukcję.

Naturalnie to obecnie tylko patent i nic więcej. Nie spodziewajcie się, że Samsung w przyszłym roku wyda Galaxy Fold 3 z tego typu rozwiązaniem. Obecnie zostańmy przy konstrukcjach znanych z Galaxy Fold i potencjalnym Galaxy Fold 2 w formie klapki. Powyższy pomysł może być naturalnym przejściem elastycznych wyświetlaczy, które faktycznie będziemy rozwijać, gdy te tylko będą w stanie wytrzymać niemalże złamania na płasko.

Źródło: Gizchina, Patently Mobile

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.