Seria Redmi Note 8 okazała się wielkim sukcesem. Xiaomi ma powody do dumy

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-12-02

Ledwo seria Redmi Note 7 rozgościła się na półkach sklepowych, a już światło dzienne ujrzała rodzina Redmi Note 8. Nie jest to jednak odgrzewany kotlet, a godny następca poprzednika. Poprawki względem wersji podstawowej można zauważyć niemal wszędzie. Natomiast model Note 8 Pro jest powiewem nowej jakości w tej rodzinie. Ten stan rzeczy docenili konsumenci, którzy przyjęli nową serię niezwykle wręcz entuzjastycznie.

Redmi Note 8 10 milionów sztuk

Redmi Note 8 10 milionów

Redmi ogłosiło dziś oficjalnie, że globalna sprzedaż serii Redmi Note 8 przekroczyła 10 milionów sztuk. Nastąpiło to w ciągu trzech miesięcy od premiery smartfonu. Mówiąc prościej, oznacza to, że każdego dnia sprzedawano średnio 110 tysięcy sztuk. Daje nam to ponad 76 egzemplarzy na minutę. Jest to olbrzymi sukces dla marki, która niedawno zyskała większą niezależność od Xiaomi. Dodatkowo to znacznie lepszy wynik niż osiągnął Redmi Note 7 w analogicznym okresie. Warto zaznaczyć, że poprzednik także był określany mianem wielkiego sukcesu firmy. Sam z resztą jestem jego szczęśliwym posiadaczem. Przyznam się też, że nie jestem zainteresowany jego wymianą na następcę. Nie dlatego, że serii Note 8 czegoś brakuje. Po prostu już poprzednik był smartfonem kompletnym jak na swoją półkę cenową.

Zobacz też: Rayman Legends na PC za darmo jeszcze przez 6 dni

Seria Redmi Note 8 składa się z trzech modeli, z czego jeden jest skierowany wyłącznie na rynek Europejski. Najpotężniejszym członkiem tej rodziny jest bez wątpienia model Redmi Note 8 Pro. Został on wyposażony w układ Helio G90T od MediaTeka, który jest swoistym odkupieniem win tajwańskiego producenta procesorów. Pozostałe dwa modele to Redmi Note 8 oraz skierowany wyłącznie na rynki europejskie Redmi Note 8T. Są to niemal bliźniacze jednostki poza dwoma wyjątkami. Wariant T jest sprzedawany z szybką ładowarką. Dodatkowo obsługuje także płatności przy pomocy NFC.

Źródło: Gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x