Wraca temat… powrotu Touch ID w iPhone’ach, aczkolwiek bez pośpiechu

Łukasz Pająk Newsy 2019-08-05

W tym roku mamy do czynienia z wieloma… telenowelami. Wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje z premierą Galaxy Fold i o ile Samsung dobrze postąpił, to mnogość przekładanych terminów może irytować. Szczególnie tych, którzy postanowili wydać niemalże 10 tysięcy złotych na ten telefon. Jednak Koreańczyków można winić wyłącznie za zbyt wcześnie wydany produkt. Kolejna, podobna telenowela dotyczy Huawei Mate X, premiery systemu Chińczyków i ogólnie tego, czym oma on być. Ostatnia telenowela warta uwagi to czytnik linnii papilarnych, czyli Touch ID w iPhone’ach – kiedy warto szykować się na powrót tego elementu?

Na powrót Touch ID w iPhone’ach jeszcze poczekamy

touch id

Pierwsze plotki wspominały, że jeszcze tegoroczne iPhone’y doczekają się zatopionego w wyświetlaczu czytnika linii papilarnych. Z czasem ta informacja została scalona z odsłonami smartfonów z 5G i przełożeniem wdrożenia całej technologii na przyszły rok. Tymczasem najnowsze doniesienia analityków głoszą, że 2021 rok będzie tym ostatecznym terminem. Co prawda Apple pracuje nad ultradźwiękowym skanerem od 2017 roku, ale firma jest jeszcze w trakcie porzucania paneli LCD na rzecz technologii OLED. Dlatego pojawiają się też wzmianki, jakoby to Apple Watch był pierwszym, który przywróci Touch ID do żywych. Do gry też wchodzi proces połączenia nowego rozwiązania z Face ID, aby jeszcze lepiej, szybciej i pewniej rozpoznawać użytkownika.

Zobacz też:

Oczywiście można zrozumieć Amerykanów, dlaczego zwlekają z powrotem Touch ID. Wszystkiemu winna jest sama technologia, która wymaga jeszcze dopracowania. Nie spotkałem jeszcze żadnego smartfona, który miałby czytnik w ekranie równie dobry, co te tradycyjne. Być może to iPhone… 13 (?) będzie tym pierwszym. Jednak coś czuję, że wielu chińskich producentów nie będzie zwlekać aż tak długo z rozwojem.

Źródło: The Verge



x