LG G Flex 004
Dochodzą nas słuchy, że znaczna grupa osób twierdzi, iż elastyczne wyświetlacze to bzdura i tym samym wprowadzamy w błąd czytelników. Jednak fakty mówią co innego i jeden z dwóch smartfonów korzystających z nowych technologii produkcyjnych pokazuje, co oznacza zakrzywione obudowa z dodatkowymi smaczkami.

Patrząc na G Flexa i Galaxy Round to znaczna część świata odstawia Samsunga w kąt i wybiera LG. Ma to swoje odwzorowanie w praktyczności i możliwości obu słuchawek. Wiemy doskonale, że 6-calowe urządzenie posiada kilka intrygujących punktów w specyfikacji, o których Samsung może pomarzyć. Na pierwszy ogień elastyczna obudowa. Widzieliśmy już filmy, które pokazują, że G Flexa nie da się połamać (oczywiście w pewnych granicach), a z informacji prasowych możemy wyczytać, że powierzchnia opakowania tego LG jest odporna na zarysowania, a dokładniej rzecz biorąc potrafi sama zregenerować się. Obie te cechy doskonale prezentuje następujący film, do którego obejrzenia serdecznie Was zapraszam:

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Jak to działa? Tutaj powinienem odesłać zainteresowanych do chemików i osób znających się na tego typu zagadnieniach. Niemniej jednak głównym składnikiem w regenerowaniu się powierzchni obudowy jest ciepło dostarczane w przeróżny sposób – poprzez tarcie, słońce i inne sposoby. Oczywiście mikrofalówka nie wchodzi w grę.

Także G Flex ma wiele zalet, które zdecydowanie wyróżniają ten telefon na tle konkurencji. Zapewne niedługo będziemy musieli czekać, aby ujrzeć tę technologię w szerzej dostępnych modelach, które pojawiłyby się na naszym rynku.

Źródło: Phone Arena

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.