Nowy iPad w starych szatach

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-02-11

Rynek tabletów, mimo że opera się na podzespołach i systemach znanych ze smartfonów rozwija się w zupełnie innym tempie. Wynika to ze znacznie wyższej długości życia tych urządzeń. Sam używam tabletów od prawie 10 lat i mam dopiero trzecie urządzenie tego typu. Smartfonów. Dla porównania w tym czasie przez moje ręce przewinęło się około 10 smartfonów.

Stary, nowy iPad mini

ipad mini 5 przecieki

iPad 4 mini miał swoją premierę kilka lat temu. Mimo że nadal jest bardzo dobrym wyborem. Jeśli ktoś szuka niewielkiego tabletu, to zaczyna powoli dostawać zadyszki. Najwyższa więc pora na wydanie następcy. Jak donoszą plotki, Apple od jakiegoś czasu pracuje nad małym tabletem. Jednak wbrew wcześniejszym plotkom desing iPada mini 5 nie ulegnie zmianie. Ułożenie wszystkich portów, umieszczenie czytnika odcisków palców oraz grubość ramek, jak i rozmiary urządzenia mają zostać niezmienione. Na szczęście nie będzie to stary iPad pod nową nazwą. iPad mini 5 ma zostać wyposażony w znacznie mocniejsze podzespoły. Jego poprzednik używał układu Apple A8. Jest to bardzo przyzwoity układ, jeden z mocniejszy w swoich czasach. Obecnie jednak dostaje już zadyszki. Według plotek najnowszego iPada 5 mini ma napędzać Apple A10 lub nawet A10x.

Zobacz też: Apple idzie za ciosem – debiut nowych iPadów wkrótce

Z jednej strony zachowanie wyglądu poprzednika wydaje się nieco rozczarowujące. Chociaż użytkownicy poprzednika na pewno się ucieszą z tej decyzji, ponieważ dzięki temu posiadane przez nich akcesoria zachowają pełną kompatybilność. Warto pamiętać, że iPad 4 mini w wersji 128 GB wciąż jest w sprzedaży za około 1700 zł w polskich sklepach z elektroniką. Nie wiadomo czy nowszy tablet go wyprze ani jaką cenę będzie należało za niego zapłacić. Miejmy jednak nadzieję, że nie będzie sprzedawany równolegle za znacznie wyższą cenę, a po prostu zastąpi starszy model.

Źródło: phonearena



  • Siekiera

    Przecież kupującym produkty Apple chodzi głównie o to, aby się wyróżniać od innych, być zauważalnym w tłumie, więc sprzedaż nowego sprzętu w takiej samej obudowie może okazać się niezbyt ciekawym pomysłem. Bo każdy będzie myślał, że posiada tą starą wersje Ipada.

    • Paweł Maretycz

      Dosyć cyniczny punkt widzenia. W końcu identyczna obudowa u Apple była standardem. iPhone 3 – iPhone 3GS, iPhone 4 – iPhone 4s itd.

    • Zdzisław Dyrman

      Dlatego będzie jakaś nowa wersja kolorystyczna, taka której nie było przy poprzednim modelu. Tak było np z iPhonem 6S. Zrobili nowy kolor Rose Gold i nawet wielu facetów chodziło z różowymi telefonami, żeby tylko nikt nie pomyślał, że mają stary model.

    • Michał

      Ocenisz ludzi przez pryzmat swoich kompleksów.

      • Siekiera

        Dlaczego tak twierdzisz? To nie kompleks, tylko obiektywizm i racjonalizm. Oczywiście, każdy ma prawo kupić to na co ma ochotę i zapłacić tyle ile chce. Jest natomiast grupa nieświadomych konsumentów, która otumaniona reklamami daje się poprostu nabić w butelkę przez podstępnego producenta i mocno przepłaca za sprzęt, który nie wart jest nawet 1/4 swojej ceny i właśnie, do tych ludzi kierowałem ten post. Nie dosyć że sprzęt mocno przepłacony, to staną się jeszcze pośmiewiskiem w okolicy, bo wiadomo przecież nie od dziś że kogoś z produktem Apple, nie traktuje się zbyt poważnie. Natomiast, co do kompleksów, to chyba szybciej można powiedzieć o świadomym kupcu….niech zgadnę, pewnie jesteś jednym z nich?



x