Wczoraj oficjalnie poznaliśmy nową wersję Robocika. Google bez żadnych zapowiedzi pokazało nam, czym jest Android 9 Pie. Amerykanie od razu zapowiedzieli, że użytkownicy Pixeli nie muszą długo czekać na nowe oprogramowanie. Proces aktualizacji już wystartował, więc jeśli jeszcze nie dostaliście odpowiedniego komunikatu, to lada moment powinien się pojawić. Jednak nie tylko modele Google mogą już pochwalić się oficjalnym wydaniem Androida Pie. Podobny ruch wykonał… Essential Phone.

Śmierć firmy nie oznacza końca wsparcia – Essential Phone dostaje Android 9 Pie!

essential phone android pie

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Skąd te łzy w tytule? Z bardzo prostego powodu – Essential Phone nie planuje wydania kolejnego smartfona. Bardzo kiepski początek, fatalne wyniki sprzedaży, ale koniec? Genialny. Nie dość, że po ogłoszeniu końca rozwoju firmy przez założyciela Androida i Essential, Andyego Rubina, pojawił się nowy moduł dla tego smartfona, to teraz błyskawicznie wydano Android 9 Pie.

Można? Oczywiście, że można. Czy to specjalne układy z Google? Nie sądzę, aby konkurencja też nie miała odpowiedniego „dojścia”. Ta sytuacja doskonale pokazuje, że fragmentacja Androida mogłaby zostać drastycznie poprawiona, gdyby tylko chciały tego firmy.

Zobacz też: Czy Samsung zapomniał już o Galaxy Note7?

Niewątpliwie dużą zasługę w tak szybkim wdrożeniu Androida 9 Pie na Essential Phone miał projekt Treble wdrożony z Oreo. Mimo wszystko, kiedy inne firmy zdecydują się na aktualizacje swoich modeli? W przypadku smartfonów, które uczestniczyły w procesie testów Androida P, pewnie szybko. Pozostali? Końcówka roku? Być może przyszły rok.

 

źródło: Twitter




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.