OnePlus 6 ze Snapdragonem 845 zostanie zaprezentowany już w czerwcu

Kacper Kościański Newsy 2018-01-12

Dokładnie dwa tygodnie temu opublikowałem listę flagowców, które w 2018 roku będą zasilane przez Snapdragona 845. Na wspomnianej liście znalazł się OnePlus 6 z datą premiery planowaną na czerwiec. Pete Lau, CEO OnePlusa w wywiadzie dla witryny CNET potwierdził obie te informacje.

„Nie ma innej możliwości niż Snapdragon 845 – powiedział Lau. Smartfon ma zostać zaprezentowany pod koniec drugiego kwartału bieżącego roku, który kończy się w czerwcu. Można więc śmiało powiedzieć, że nowy telefon od Chińczyków pojawi się właśnie w tym miesiącu.

Zobacz także: Vivo pokazało pierwszy smartfon z czytnikiem linii papilarnych zatopionym w ekranie

Niestety dyrektor generalny spółki nie jest całkowicie pewien, czy prócz modelu 6 w 2018 roku zadebiutuje także drugie urządzenie, jakim powinien być OnePlus 6T. Zważając jednak na poprzednie lata, można przypuszczać, że OnePlus 6 nie będzie ostatnim tegorocznym smartfonem chińskiej firmy.

OnePlus nie próżnuje. Kurz po premierze OP 5T ledwo opadł, a na horyzoncie już wyłania się nowy model. Osobiście nie spodziewam się wielu istotnych zmian względem poprzednika, które mogłyby skłonić użytkowników zeszłorocznego flagowca do wymiany ich sprzętu. Mimo wszystko nigdy nic nie wiadomo, a czas pokaże, czy właściciele OnePlus 5T dostaną powód do zazdrości.

Źródło: gsmarena



  • Hijinx

    A może warto podać wartości SAR tych chińskich wynalazków typu Xiaomi czy OnePlus?

  • Marucins

    Na 90% nie sięgnę raz jeszcze po OP.
    Poza ceną, która tak naprawdę powinna obowiązywać niemal KAŻDY flagowiec (a nie wywindowana marża w kosmos) nie zachwycił mnie.

  • teges

    Zaskakująca data premiery i to że będzie nowy mocny procesor. Nie spodziewałem się zupełnie.

    • stark2991

      Krążyły plotki o premierze w marcu

      • teges

        Wiem, ale np. tytuł jest źle skontrowany, bo powinno być zamiast „już w czerwcu” „dopiero w czerwcu”.

        • Nie wymagasz za wiele? 😉
          Osobiście chyba poczekam na 6T albo 7 🙂

          • Filodendron

            Jeśli 6T wypuszczą jeszcze w tym roku, to również zainteresuję się dopiero 7-mką. No chyba, że coś w niej spartolą, to wtedy – standardowo – 7T. 😉

          • teges

            🙂
            Ja poczekam, aż wpuszczą coś mniejszego, ale chyba się nie doczekam.

      • G4iner
  • Asdaf

    W „6” mogliby korzystając z czytnika w ekranie upchnąć większą baterię a widząc jak potrafią zoptymalizować sprzęt będą jeszcze bardziej bili konkurencję pod tym względem niż już i tak bijąca „5”
    I troszkę więcej bezramkowości czyli powrót do starego rozmiaru z tym samym ekranem 6″

  • Filodendron

    Osobiście nie spodziewam się wielu istotnych zmian względem poprzednika, które mogłyby skłonić użytkowników zeszłorocznego flagowca do wymiany ich sprzętu.

    Nie ma po co ludziom sugerować, czy wymiana 5T na 6 będzie miała sens, czy nie. Ludzie mają swoje rozumy i potrzeby, więc sami dadzą sobie radę z podjęciem decyzji. Jeśli akurat mają solidnie potłuczony ekran, to zmienią. Jeśli dadzą się omamić marketingowym bełkotem o „jeszcze lepszym aparacie”, to też zmienią. Jeśli raduje ich nowy gadżet – również dokonają zakupu „szóstki”. Może dla niektórych bodźcem będzie czytnik linii papilarnych w ekranie… Kto wie?
    Normalny człowiek ze sprawnym egzemplarzem 5T, dla którego smartfon jest po prostu nieco „mądrzejszym” telefonem, a nie centrum życia, na pewno tego nie zrobi. To będzie oferta dla posiadaczy 3T, 3 czy nawet „dwójek” i tych ostatnich z „jedynkami”. Mi osobiście nie przeszkadza częstotliwość premier OnePlus. Dzięki temu w prawie każdym momencie możemy kupić coś świeżego od tej marki, a nie czekać rok na nowy model, podczas gdy właśnie mamy potrzebę zmiany. Nawet jeśli jeden z modeli okazuje się niedopracowany w jakimś istotnym dla nas aspekcie, to już wiadomo, że za parę miesięcy będzie wersja z poprawką. 🙂

    • Smile20

      Dokładnie tak jak mówisz, dla normalnych osób dla których smartfon nie jest całym życiem i wyznacznikiem poziomy życia, nie ma potrzeby zmiany telefonu tylko dla tego że nie jest po 6 miesiącach high endem. Posiadam oppo find 7, high end z okolic 2014, później bądź wcześniej, nie pamiętam, telefon dalej działa bez zajakniecia, nie muli, wszystko działa jak należy, w między czasie wymieniłem tylko baterie. Telefon dalej działa super, a to że jestem ileś generacji do tyłu nie powoduje u mnie żadnego bólu, nie czuję się gorszy od innych,a 2000 zł wolę wydać na coś na prawdę potrzebnego pomimo że nie narzekam na brak gotówki. Jak będę miał problemy z telefonem, bądź jak wymyślą na prawdę coś nowego czego mój find nie będzie miał, a będzie to na tyle ważne to zmienię telefon. Nie rozumiem płaczu ludzi którzy mają 5,czy 5t, za pół roku wychodzi nowszy high end i od razu ich telefon staje się gorszy, bezużyteczny itd błąd… ten telefon dalej jest super, dokładnie tak samo jak przed premiera następnej generacji,ludzie mają nie wiem jak to nazwać ból tyłka, niską wartość.

    • stark2991

      „Nawet jeśli jeden z modeli okazuje się niedopracowany w jakimś istotnym dla nas aspekcie, to już wiadomo, że za parę miesięcy będzie wersja z poprawką. :)” – dokładnie tak było ze mną i OP5 🙂 Napaliłem się, ale telefon miał problemy. Te kilka miesięcy mi jakoś samo zleciało, no i teraz mogłem kupić 5T, który jest znacznie lepszy.