Na wczorajszej konferencji Apple zaprezentowało iPhone’a X. Wzbudził on wiele emocji. Więcej na jego temat przeczytacie we wpisie Mariusza. Jedni chwalą producenta za pokazanie smartfona z kilkoma świetnymi funkcjami, jakich nie zobaczymy u konkurencji. Drudzy zarzucają firmie z Cupertino brak innowacji i kopiowanie konkurencji. Dzisiaj rano pisałem o trzech funkcjach, które bardzo mi się spodobały i chciałbym je zobaczyć np. w Galaxy S9. Teraz przyjrzymy się, co Apple podebrało dla swojego nowego flagowca od konkurencyjnych urządzeń.

Bezprzewodowe ładowanie

W końcu pojawiło się ono także w iPhone’ach. Funkcja ta zadebiutowała już w 2011 roku w LG Revolution. Od tego momentu wiele flagowców ma taką możliwość, także w standardzie Qi. Przykładów nie trzeba daleko szukać, wystarczy spojrzeć na Galaxy S8 czy S8+. Pytanie tylko, jak wiele osób z niej faktycznie korzysta?

Szybkie ładowanie

iPhone’y były urządzeniami, których baterie ładowały się do stu procent bardzo długo na tle konkurencyjnych urządzeń. Model X w końcu będzie wspierał szybkie ładowanie, ale nie z kablem, który znajduje się w pudełku ze smartfonem. Warto zauważyć, że wspomniana funkcja występuje w różnych postaciach np. Quick Charge czy Dash Charge w telefonach OnePlus. Historia tej funkcji sięga 2013 roku, kiedy Qualcomm udostępnił technologię Quick Charge w wersji 1.0 z obietnicą ładowania smartfonu o 40% szybciej od innych smartfonów.

Bezramkowy design

Ekran w iPhonie X wygląda świetnie! Jednak nie jest to pierwszy smartfon z bezramkowym wyświetlaczem na rynku. Trend ten zapoczątkował Sharp Aquos już w 2014 roku. Dopiero potem pojawił się na rynku Xiaomi Mi MIX, a za nim znalazły się w sklepach LG G6, Galaxy S8 i S8+, Essential Phone, LG V30 i Galaxy Note 8. Chińczycy zaprezentowali także Mi MIX 2, a Huawei już szykuje bezramkowego Mate’a 10 na 16 października.

Dual OIS

Podwójne aparaty stają się powoli standardem we flagowcach, jednak mają one OIS tylko w jednym sensorze. Pierwszym smartfonem z podwójnym OIS był zaprezentowany niedawno Galaxy Note8. iPhone X właśnie dołączył do tego wąskiego grona.

Ekran OLED

Do tej pory Apple było wierne wyświetlaczom LCD, które w moim przekonaniu są bardziej wyblakłe i nie wyglądają tak dobrze, jak OLEDy. Tego typu ekrany są domeną Samsunga od ośmiu lat, ale ostatnio coraz więcej producentów decyduje się na ich wykorzystywanie, na przykład LG. Przez ten czas Koreańczycy dopracowali je do perfekcji. Wielu obserwatorów uważa, że Galaxy Note8 ma obecnie najlepszy ekran na rynku.

Wideo z HDR na smartfonie

Na iPhonie X można oglądać filmy w trybie HDR z Amazona czy Netflixa. Jednak należy przypomnieć, że taka możliwość zadebiutowała w LG G6. Obecnie z powyższej opcji można korzystać też na Xperii XZ Premium, Galaxy S8/S8+ i LG V30.

 

W iPhonie X oprócz nowych funkcji można oczywiście znaleźć też wiele rozwiązań podpatrzonych u konkurencji. Czy jest to jednak zarzut? Moim zdaniem nie. Na dzisiejszym rynku nie ma producenta, który nie kopiowałby konkurencji. Ponadto ignorowanie rozwiązań sprawdzonych przez wiele firm byłoby nierozsądne. Tak postępowała przez długi czas Nokia ze swoimi telefonami i nie wyszła na tym dobrze.

źródło: phandroid

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.