Jak każdy producent uradzeń mobilnych z czołówki, tak też OPPO skutecznie rozwija swoją nakładkę na Androida, którą znamy pod nazwą ColorOS. Tak jak kiedyś nakładki ograniczały się w głównej mierze do zmian w wyglądzie Robocika, tak teraz mówimy o implementacji wielu rozwiązań, których próżno szukać w systemie bezpośrednio od Google. Oprócz rozwoju personalizacji zyskujemy także mnóstwo funkcji, o których braku przekonalibyśmy się dopiero w momencie zmiany smartfona na inny.  Zobaczmy, co dokładnie kryje się w nakładce od OPPO, z której dzisiaj aktywnie korzysta już ponad 400 milionów użytkowników. W szczególności dowiedzmy się, czym jest bezpieczeństwo dla ColorOS?

ColorOS 11 – nie tylko pod względem numeracji skok jest zauważalny

W ramach recenzji OPPO Reno5 5G przedstawiłem Wam ColorOS 11. Jest to najnowsza odsłona nakładki od tego producenta i stanowi następcę dla ColorOS 7 generacji. Jak sami możecie zauważyć, teoretycznie po drodze zginęło kilka numerów, ale naturalnie nie jest to niedopatrzenie. Wręcz przeciwnie, OPPO chce zniwelować rozbieżności związane z numeracją samego Androida i ich odmiany tego systemu, a także zaznaczyć, jak wiele zmieniło się względem dwóch odsłon.

Tym samym do gry wchodzą wszystkie nowości, które przynosi Android 11. Wśród nich pojawiają się między innymi konwersacje, czyli możliwość inteligentnego grupowania powiadomień z komunikatorów. Ma to zapewnić ład i porządek, gdy prowadzimy rozmowy z wieloma osobami – począwszy od samego układu, kończąc na odpisywaniu. Idąc z duchem komunikatorów, pojawiają się dymki, a właściwie bąbelki. Teraz wszystkie programy tego typu mogą być rozwijane z ikony przyklejonej do boku ekranu.

Android 11 to jedno, a co daje ColorOS 11?

Dodatkowo OPPO chwali się znaczącym polepszeniem wydajności, począwszy od poprawionego o 45% zarządzania pamięcią, przechodząc przez przyspieszenie o 32% czasu reakcji systemu i o 25% czasu uruchamiania aplikacji, kończąc na mnóstwie ulepszeń związanych między innymi z obsługą wyświetlaczy z podniesioną częstotliwością odświeżania obrazu. Być może to suche liczby, ale dodatkowo musicie mi uwierzyć, że korzystając ze wspomnianego Reno5 5G, czuć tę optymalizację na każdym kroku. Aplikacje uruchamiają się błyskawicznie i nie ma wrażenia opóźnienia od wydania polecenia do momentu rozpoczęcia jego uruchamiania.

Naturalnie nie zabrakło także dodatkowych rozwiązań. Pojawiają się pływające okna, rozszerzone ustawienia trybu ciemnego, możliwość tworzenia rozbudowanych motywów Always-On Display, czy też specjalny moduł oszczędzania energii.

Szczególnie warte uwagi są pływające okna, stanowiące część usługi Flex Drop, która rozszerza pojęcie wielozadaniowości w smartfonach OPPO z ColorOS 11. Standardowo Android 11 pozwala dzielić obszar roboczy na dwa programy i sterować jedynie ich wysokością. Dodatkowo jedynie wybrane aplikacje mogą działać w ramach funkcji Picture in Picture. Tymczasem Flex Drop wprowadza pływające okna, których wielkość możemy dodatkowo regulować i w ten sposób jednocześnie możemy na przykład oglądać film oraz pisać ze znajomymi lub przeglądać social media.

ColorOS pomaga nam dbać o akumulator

W ramach inteligentnego ładowania OPPO pozbywa się zmartwienia, że smartfon stale ładuje się w nocy i tym samym niszczy akumulator. Za sprawą tego rozwiązania oprogramowanie wie, kiedy faktycznie odłączymy sprzęt od zasilania, więc ostatnie 20% energii przyjmie na ostatnią chwilę. Ogranicza to zużycie baterii z dwóch powodów – nie jest ona stale naładowana do pełna i jednocześnie nie jest ona stale ładowana. To dwa główne czynniki, które wraz z wysoką temperaturą wyraźnie degradują dzisiejsze akumulatory.

Również samo zużycie energii zostało wyraźnie zoptymalizowane. Dla przykładu w ramach intensywnego oszczędzania baterii możemy przez ponad 1,5 godziny korzystać z WhatsAppa i w tym czasie wykorzystać zaledwie 5% baterii. Jak to wszystko działa? Aktywując intensywne oszczędzanie energii, otrzymujemy coś więcej niż tylko pozbawienie smartfona ze wszystkich smart funkcji. OPPO postanowiło maksymalnie ukrócić działania aplikacji w tle, wykorzystać czarną tapetę, ale wciąż pozwala nam wybrać do 6 aplikacji, z których nadal chcemy korzystać. Tu pojawia się między innymi przykład wspomnianego WhatsAppa. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać – jak na załączonych powyżej zrzutach ekranu – YouTube’a, Netflix i Facebooka. Tym sposobem znacząco wydłużacie czas pracy bez ładowarki i nadal możecie cieszyć się swoimi ulubionymi aplikacjami.

W ramach nocnego oszczędzania energii nie musimy obawiać się o znaczne rozładowywanie urządzenia podczas snu – przez 8 godzin nie powinniśmy stracić więcej niż 3% akumulatora. Oczywiście wisienką na torcie do tego są szybkie technologie ładowania z rodziny VOOC, które mogą w około 35 minut w pełni naładować ogniwo, gdy faktycznie nam się spieszy.

Bezpieczeństwo przede wszystkim, czyli specjalne rozwiązania w ColorOS 11

Tak właściwie to bezpieczeństwo i prywatność powinny stać na pierwszym miejscu zarówno w ramach priorytetów ustawianych przez producentów, jak i użytkowników. Niestety zbyt często ta druga grupa nie zwraca uwagi na zagrożenia i nieczęsto wie jak się przed nimi chronić lub o co dbać. Każdego miesiąca, jak podaje Statista, tylko na samego Androida pojawia się pół miliona nowych zagrożeń w postaci złośliwego oprogramowania. Spotkać je możemy na każdym kroku, o czym zapewne doskonale wiecie, jeśli jesteście naszymi stałymi Czytelnikami – praktycznie co tydzień nawet w Sklepie Play trafiają się popularne aplikacje, które okazują się działać na szkodę użytkownika. Tylko na początku roku odkryto ponad 160 programów, które losowo wyświetlały niebezpieczne reklamy nieświadomym użytkownikom.

Czy to utrata danych, czy też wprost zaśmiecanie systemu, aby później magicznie go uratować – typów ataków może być wiele. Najgorsze z nich mogą sprowadzać się nawet do przejęć dostępów do kont bankowych lub skrzynek mailowych. Niestety coraz częściej też nie możemy być pewni aplikacji, które są z nami od dawna. Wystarczy jedna aktualizacja, aby program stał się zagrożeniem. Doskonale pokazuje to przykład z tego roku, gdzie prosty czytnik kodów QR zainfekował system. Dlatego czujnym trzeba być dosłownie na każdym kroku.

W tym miejscu do gry wchodzą specjalne rozwiązania od OPPO, które mają pomóc nam zachować bezpieczeństwo oraz zadbać o naszą prywatność. Oczywiście firma nie rzuca słów na wiatr. W tym wypadku na ich potwierdzenie pojawia się zestaw certyfikatów, które weryfikują wysoki poziom bezpieczeństwa i prywatności oprogramowania.

Prywatne profile, sejf i ukrywanie aplikacji

Tymczasem przejdźmy do rozwiązania, które ma wyraźny wpływ na poprawę bezpieczeństwa. Wraz z ColorOS 11 pojawiają się prywatne profile, czyli możliwość regulowania dostępu do konkretnych funkcji w zależności od ustawionego użytkownika. W ten sposób możemy zachować pełną obsługę urządzenia tylko dla siebie. W ramach potrzeby wystarczy szybko przełączyć się na profil gościa, gdzie między innymi nie będą widoczne prywatne dane. Podczas konfiguracji można nawet zablokować możliwość wykonywania połączeń i wysyłania SMS-ów. W gruncie rzeczy niejako klonujemy system, ale nadal pozostajemy jego administratorem.

Pamiętacie zagrożenia pojawiające się nawet w Sklepie Play? Jeśli nie jesteście pewni działania danej aplikacji, to możecie wykorzystać funkcję klonowania systemu. Wtedy na niezależnym od swoich danych polu będziecie mogli sprawdzić, jak się ona sprawdza.

Co najważniejsze – przejście pomiędzy profilami możemy uzależnić od hasła lub odcisku palca. Tym samym przekazując smartfon znajomemu, któremu nie chcemy udostępniać wszystkiego, wystarczy, że skorzystamy ze wcześniej ustawionego odcisku do tych celów. Całość przełącza się w ułamku sekundy.

Profile są też świetnym rozwiązaniem na oddzielenie świata pracy i prywatnego. Kolejne funkcje godne uwagi w zakresie bezpieczeństwa? Możemy stworzyć swój sejf, do którego dostęp będzie ograniczony dodatkowym hasłem prywatności lub ponownie odciskiem palców. W nim możemy przechowywać bezpiecznie zdjęcia i filmy, utwory audio, dokumenty, a także inne pliki. W podobny sposób możemy blokować i ukrywać aplikacje, aby nie były one dostępne dla wszystkich.

Tryb dla dzieci

Oczywiście w ramach prywatnych profili można skonfigurować także taki, który będzie przeznaczony wyłącznie dla dzieci. Niemniej oprócz niego ColorOS pozwala na szybkie uruchomienie specjalnego trybu dla tej potrzeby. Tutaj już wprost ustawiamy:

  • ile czasu nasza pociecha może korzystać z urządzenia
  • które dokładnie aplikacje może włączyć
  • czy ma mieć dostęp do sieci komórkowej

W tym wypadku nie tylko kontrolujemy czas dziecka spędzony z urządzeniem mobilnym. Przede wszystkim zabezpieczamy się przed możliwością zainstalowania zainfekowanych aplikacji, których – jak już wiecie – nie brakuje. Ograniczona jest także możliwość udostępniania danych, co tylko potwierdza potrzebę istnienia takiego trybu. Jakby się pokusić dalej, to niekoniecznie muszą z niego korzystać tylko dzieci.

Dodatkowe rozwiązania, które mają dbać o Twoje bezpieczeństwo w ColorOS

android 11 coloros 11 oppo bezpieczenstwo

Oczywiście ciężko zebrać w jednym miejscu wszystkie rozwiązania związane z bezpieczeństwem. Mimo wszystko jeszcze warto pamiętać o tym, że sam Android 11 pozwala na udzielanie jednorazowego zezwolenia programom do poszczególnych uprawnień. Jeśli jednak zdecydowaliśmy się przyznać na przykład dostęp do aparatu danej aplikacji na stałe, a nie korzystamy z niej przez długi czas, to system wycofa to zezwolenie. W ten sposób nie musimy się martwić, że niechciana aktualizacja zacznie nas szpiegować lub wspomniany czytnik kodów QR będzie atakować reklamami. Do tego konstrukcja systemu plików ogranicza dostęp do prywatnych danych. Tym samym złośliwe aplikacje mają znacząco utrudnione zadanie w postaci kradzieży informacji o nas. Na deser OPPO dodaje jeszcze od siebie specjalną klawiaturę, która podczas pracy w aplikacjach z poufnymi danymi (np.: bankowymi) ogranicza współdzielenie wprowadzanych informacjach.

Zobacz też: Najpiękniejszy smartfon na rynku wybrany – OPPO ma powody do zadowolenia.

Sami przyznacie, że OPPO przyłożyło się do rozwoju ColorOS 11. Niemniej najważniejsze w tym wszystkim jest to, że taka mnogość rozwiązań bardzo dobrze ze sobą współgra. Oznacza to brak jakichkolwiek przycięć i płynną pracę nawet z wieloma aplikacjami w tle. Mimo wszystko na końcu też jakże istotnym elementem w walce o bezpieczeństwo jest własne, odpowiednie podejście do tego tematu. Co Wy robicie, aby nie narazić swojej prywatności i poufnych danych? Może wręcz przeciwnie – czego nie robicie, aby czuć się bezpiecznie?

Wpis powstał we współpracy z OPPO

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.