Z uwagi na pandemię COVID-19 część osób przeszła na pracę zdalną, a studenci i uczniowie musieli chodzić na lekcje wirtualnie. Sytuacja się póki co nie zmieniła, ponieważ przed nami 3 fala pandemii, a obecnie jesteśmy w narodowej kwarantannie. Nie lepiej jest na świecie, przykładowo w Wielkiej Brytanii padają dobowe rekordy zachorowań. Na takiej sytuacji zyskuje Microsoft, którego aplikacja Teams stała się prawdziwym hitem 2020 roku.

Funkcje Microsoft Teams

Microsoft Teams

Aplikacja Microsoft Teams nie służy wyłącznie do pracy i nauki, ale jest głównie w tym celu wykorzystywana. Jej funkcje to przede wszystkim:

  • Spotkania zespołowe online nawet do 10000 osób,
  • Czat, który wzbogaca każde spotkanie,
  • Połączenia z różnymi grupami i zespołami,
  • Współpraca za pomocą różnych narzędzi,
  • Możliwość udostępniania plików i edytowania Worda, Excela czy PowerPointa w czasie rzeczywistym.

To tylko najważniejsze z naprawdę wielu funkcji, z których korzystają miliony użytkowników, nie tylko w Polsce i na świecie. Teams jest ciągle rozwijany i wzbogacany o nową zawartość. Wygląda na to, że 2021 rok będzie rokiem tej aplikacji.

Zobacz także: Te funkcje niedługo całkowicie znikną z Windowsa 10

Satya Nadella wierzy w Microsoft Teams

Dyrektor generalny Microsoft, Satya Nadella, ma wielkie ambicje dotyczące Teams w 2021 roku, mając nadzieję, że uda mu się wykorzystać zeszłoroczny sukces. Pojawienie się pandemii koronawirusa doprowadziło do ogromnego wzrostu popularności takich narzędzi jak Teams, Zoom, Cisco’s Webex i innych podobnych narzędzi cyfrowych.

aplikacje windows 10 Microsoft Teams 1000 uczestników

W wywiadzie dla Financial Times, Nadella przedstawił swoją wizję przekształcenia Teams w „platformę cyfrową tak ważną jak przeglądarka internetowa”. Ostatecznie narzędzia do współpracy, takie jak Teams, mogą służyć jako spoiwo łączące cyfrowe środowisko pracy, oferując spotkania, aplikacje do czatu i inne programy za pośrednictwem jednego, ujednoliconego interfejsu.

Nadzieje Nadelli związane z aplikacją prawdopodobnie nie byłyby tak ambitne, gdyby nie pandemia koronawirusa, która zmusiła wiele firm do przyjęcia narzędzi do współpracy cyfrowej, aby nadal funkcjonować podczas wdrażania środków dystansowania społecznego. Na przykład pod koniec września liczba dziennych aktywnych użytkowników Microsoft Teams osiągnęła 115 milionów, co stanowi wzrost o ponad 100 milionów w porównaniu z rokiem poprzednim.

Świat po pandemii

Microsoft działał bardzo szybko, aby naprawić błędy i ulepszyć usługę Teams w ciągu ostatniego roku, korzystając z ogromnej ilości informacji zwrotnych, które firma otrzymała w miarę wzrostu liczby użytkowników. Przykładowo, gigant z Redmond dodał widok dużej galerii, aby ułatwić większe spotkania i usprawnić obsługę połączeń.

Jednak Microsoft wie, że będzie musiał kontynuować rozwój, jeśli Teams ma zwalczyć silną konkurencję ze strony wielu innych narzędzi do wideokonferencji. Wielu rywali wdrożyło także nowe funkcje przez cały 2020 rok, a przejęcie Slacka przez Salesforce pod koniec zeszłego roku może zapewnić dalszą konkurencję w cyfrowej przestrzeni współpracy.

Microsoft zaczął oferować usługę Teams jako bezpłatny dodatek do swojego oprogramowania Office, co czyni ją naturalnym wyborem dla firm, które już płacą za pakiet biurowy. Oczywiście, jak dokładnie będzie wyglądał świat pracy w najbliższych latach, trudno powiedzieć. Chociaż pandemia znacząco zmieniła trendy w miejscu pracy, trudno ocenić, jak będzie wyglądać biuro po ustąpieniu COVID-19. Jedno jest pewne, jeszcze w 2021 świat będzie w większym bądź mniejszym stopniu zmagał się z pandemią, a to niezwykła szansa dla Microsoft Teams.

Źródło: techradar, financialtimes

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.