Czasy, kiedy zdanie stosunkowo wydajny, lekki i smukły laptop z mocną baterią oznaczało tak naprawdę trzy różne urządzenia na szczęście przeszły już do historii. Asus zaprezentował właśnie swoje trzy najnowsze urządzenia z serii ZenBook. Obejmują one modele 13 i 14-calowe. Dodatkowo w przypadku tego większego możemy się zdecydować na wersje z Intelem lub AMD. Dostaniemy więc urządzenia niemal kompletne, chociaż z jedną sporą wadą.

Asus ZenBook 13 i 14 2020

Asus ZenBook 13 i 14 2020

No dobrze, ale skąd mi się wzięły te trzy modele? Otóż mowa tu o UX325, który jest laptopem 13-calowym z układem Intela. UX425 to natomiast 14-calowa jednostka, która również ma układ od Niebieskich. Natomiast UM425 to już laptop z układem AMD Ryzen 7 4700U. Trudno więc tu mówić o poszczególnych wariantach tego samego modelu, przy tak odmiennych specyfikacjach. Oczywiście tych również nie brakuje. W przypadku wersji z procesorami Intel wybór będzie dotyczył wielu jednostek dziesiątej generacji. Teraz jednak przejdźmy do tej sporej wady. Jest nią brak gniazda słuchawkowego. Tego elementu w laptopie zwyczajnie nigdy nie powinno zabraknąć. Najprawdopodobniej ma to jednak związek z niezwykle cienką obudową. Całe urządzenie mierzy sobie zaledwie 13,9 mm, chociaż wariant z AMD jest już nieco grubszy. Oczywiście wartość ta dotyczy zamkniętej pokrywy. Mimo to oferuje całkiem spory i — co ważniejsze — pełnowymiarowy zestaw portów. W każdym z laptopów dostaniemy więc: 

  • USB-3.2 typu A
  • Slot kart pamięci microSD
  • UDMI
  • 2x Thunderbolt 3 typu C, który jest kompatybilny z USB-C.

Zasilanie może się odbywać przez jeden z dwóch ostatnich portów. Na szczęście producent nie pokusił się na mini ani microHDMI, z którymi zawsze jest sporo kłopotu. Noszenie ze sobą przejściówek lub dedykowanego przewodu bywa upierdliwe, zwłaszcza że w przypadku tych urządzeń można zapomnieć o ładowarce. Wszystko to dzięki sporej baterii o pojemności 67 Wh. Dzięki niej laptopy mają oferować do 22 godzin pracy. Oczywiście rozsądnie byłoby przyjąć czas o jakieś 30-40% krótszy względem obietnic producenta, jednak to i tak daje nam grubo ponad dzień roboczy. Warto teraz przejść do tego, co je od siebie różni.

Zobacz też: Wygląd Galaxy Watch 3 – kolejne zdjęcia wyciekają do sieci

Asus ZenBook 13 UX325/ 14 UX425

W przypadku tych dwóch laptopów jedyną różnicą są wymiary ekranu, jak i obudowy. UX325 ma 13,3-calowy ekran Full HD i wymiary 304 × 203 × 13,9 mm i waży 1,07 kg. Natomiast UX425 oferuje 14-calową matrycę Full HD i wymiary 319 × 208 × 13,9 mm i waży 1,13 kg. Co zaskakujące mniejsza jednostka przy zachowaniu tej samej grubości również oferuje taką samą baterię jak jej większy odpowiednik. Znajdziemy w nich procesory Intela dziesiątej generacji. Najwydajniejszą jednostką, której możemy się spodziewać, jest intel-core-i7-1065g7. Będzie on wspierany pamięcią operacyjną LPDDR4X 3200 MHz do 32 GB. Jest to porządny układ z dość wydajnym iGPU jak na Niebieskich. Umożliwia on nawet płynną grę w GTA V, o ile zejdziemy z detalami do minimalnych i rozdzielczością do 720p. Laptopy te nadadzą się wiec nawet dla niedzielnego gracza. Oczywiście nie znajdziemy tu dedykowanej karty graficznej.

Asus Zenbook 14 UM425

Mimo niemal identycznego wyglądu mamy tu do czynienia z zupełnie odmiennym sprzętem. Różni się on całym środkiem od pozostałych modeli, a nie tylko procesorem. W końcu producent musiał zastosować także inną płytę główną. Co jednak ważniejsze wymianie uległy także moduły RAM. Mamy tu do czynienia z tylko jednym wariantem, który oferuje AMD Ryzen 7400u. Układ ten jest sprzężony z grafiką Vega 6. Nie należy się więc spodziewać cudów, jeśli chodzi o jakość gier. Jednak wciąż powinno być lepiej niż u Niebieskich. Producent zdecydował się w tym wypadku na zastaw 16 GB RAM LPDDR4X. Tym razem mamy jednak do czynienia z taktowaniem 3733 MHz. To bardzo dobra wiadomość, ponieważ wydajność pracy Ryzenów w dużej mierze zależy od szybkości RAM-u, zwłaszcza w przypadku wydajności grafiki dla APU. Przy okazji laptop jest też trochę większy od odpowiedników z Intelem. Oferuje on więc 319 × 210 × 14,3 mm. Największe znaczenie ma rzecz jasna grubość większa o 0,4 mm. Nie jest to dużo, jednak warto to odnotować. Na szczęście waga pozostaje bez zmian i, podobnie jak wersja z Intelem, waży on 1,3 kg. Niestety, producent nie zdradził jeszcze ceny tych laptopów. Jednak nie są to raczej budżetowe konstrukcje.

Źródło: gadgetvoize

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.