Multiskrytka InPost to rozwiązanie, które przyda się wszystkim tym, którzy zamawiają sporą ilość paczek jednocześnie. Nie trzeba będzie odbierać ich z kilku skrytek, ale jeżeli sytuacja pozwoli, to tylko z jednej. Ma to jednocześnie oszczędzić czas klientów InPost, a z drugiej strony sprawić, że w paczkomatach będzie więcej miejsca na inne przesyłki. Sytuacja typu win-win.

Multiskrytka InPost

Multiskrytka InPost
Fot. Multiskrytka InPost

Nowa funkcja, która nazwana została Multiskrytka InPost, nie działa jeszcze we wszystkich paczkomatach. To ma nastąpić dopiero za jakiś czas, ale obecnie w kilku miejscach w Polsce taka możliwość istnieje. Zdaje się, że to doskonałe rozwiązanie, a szczególnie teraz. Każdy, kto korzysta z paczkomatów, wie, że są one dość szybko zapełniane. Siedzimy w domach, a to prowadzi do tego, że coraz więcej zamawiamy, a paczkomat, to idealne miejsce odbioru przesyłki. Nie trzeba czekać na kuriera, a przesyłkę odbieramy wtedy, kiedy nam wygodnie. Tak o nowej funkcji wypowiedział się prezes InPostu Rafał Brzoska:

Wprowadzamy nową funkcjonalność, która pozwala usprawnić i skrócić cały proces odbierania przesyłek. Dzięki nowemu i całkowicie bezpłatnemu rozwiązaniu nasi klienci nie będą tracić swojego cennego czasu – mogą odebrać swoje paczki za jednym razem, bez konieczności otwierania każdej skrytki z osobna. Od teraz wystarczy jeden kod odbioru i jedna skrytka – dla wielu przesyłek. Zapotrzebowanie na Paczkomaty nieustannie rośnie – staramy się wykorzystywać możliwości naszych maszyn na każdym kroku. Na razie rozpoczynamy pilotaż tej usługi, jednak zamierzamy sukcesywnie powiększać ilość Paczkomatów oferujących nową funkcjonalność

Zobacz też: Cięcia w OnePlus – co poszło nie tak?

Bezpieczeństwo oraz wygoda w jednym

Wprowadzenie czegoś takiego, jak Multiskrytka InPost, podyktowane zostało dwoma rzeczami. Pierwszą z nich jest bezpieczeństwo użytkujących, a drugą czas. Im mniej czasu spędzamy pod paczkometem, tym lepiej. Skrytki można już otwierać zdalnie z wykorzystaniem aplikacji, ale dalej widać, że sporo osób korzysta z tradycyjnej formy, czyli wpisując kod odbioru na specjalnym panelu. Jeżeli ich paczki zostaną umieszczone w jednej skrytce, będą mniej narażeni na możliwość zarażenia. Teoretycznie, bo tego przecież nigdy nie wiadomo. O innych plusach rozwiązania także możemy przeczytać w wypowiedzi Rafała Brzoski:

W połączeniu ze zdalnym otwieraniem skrytek za pomocą aplikacji InPost, to najwygodniejszy obecnie sposób odbierania przesyłek. Ponadto Multiskrytka sprawia, że korzystanie z Paczkomatów jest także bardzo ekologiczne. Dostarczając jednorazowo więcej przesyłek do maszyn, przyczyniamy się do ograniczenia emisji spalin, a także zmniejszenia korków oraz hałasu związanego z transportem

paczki
Fot. InPost

Czy to może prowadzić do tego, że nasze paczki będą przetrzymywane dłużej w sortowni, by później jednorazowo wydać ich kilka? Na szczęście nic takiego nie powiedziano. Paczki mają trafiać do Multiskrytki tylko wtedy, kiedy jednego dnia oczekujemy kilku przesyłek. Te będą identyfikowane po naszym numerze telefonu, więc nic nie będziemy musieli dodatkowo robić, by skorzystać z nowej funkcjonalności.

Teraz i na przyszłość

Takie rozwiązanie będzie przydatne nie tylko teraz. Zapewne kilkukrotnie zdarzyło się, że paczkę odbieraliście wprost od kuriera, który czekał pod paczkomatem. Szczególnie w okresie przed Świętami Bożego Narodzenia. Jeżeli Multiskrytka InPost się sprawdzi i pojawi w większej ilości paczkomatów, to tego typu sytuacje nie powinny się zdarzać. Oczywiście teoretycznie, bo przecież przy ogromnym obłożeniu, nie da się do końca uniknąć sytuacji, kiedy paczek będzie więcej, niż skrytek.

Przy okazji InPost przypomina o tym, żeby ich aplikację pobierać tylko i wyłącznie z bezpiecznych miejsc, czyli oficjalnych sklepów Google oraz Apple. Widocznie oszuści cały czas próbują swoich sił, by nabierać klientów firmy na dodatkowe opłaty. Warto więc sprawdzać dokładnie maile, które do nas przychodzą i uważać na to, gdzie i w co się klika.

Źródło: Money / InPost

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.