Microsoft Edge na Chromium to świetna przeglądarka. Jest to dobry zamiennik najpopularniejszego Google Chrome. Z przeglądarki korzystam już ponad miesiąc i ani myślę wracać do konkurencji, tym bardziej, że w programie sukcesywnie pojawiają się nowe funkcje. Oto, co ostatnio zawitało do przeglądarki Microsoftu.

Blokowanie potencjalnie niechcianych aplikacji

Najnowsza wersja Microsoft Edge może teraz blokować „potencjalnie niechciane aplikacje” (PUA), w celu utrzymania szybkości komputera, zapobiegając niechcianemu pobieraniu. Ta funkcja jest domyślnie wyłączona, ale można ją aktywować w dowolnym momencie w ustawieniach. W nowym poście na blogu Microsoft szczegółowo opisał, jak działa ta funkcja:

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

„W nowym Microsoft Edge (od wersji 80.0.338.0) wprowadziliśmy nową funkcję, aby zapobiec pobieraniu plików, które mogą zawierać potencjalnie niechciane aplikacje (PUA), blokując pobieranie tych aplikacji. Możesz włączyć tę funkcję, przechodząc do sekcji „Prywatność i usługi” w ustawieniah i włączając „blokuj potencjalnie niechciane aplikacje”.

Microsoft Edge

Po włączeniu, Edge będzie przeglądał pliki do pobrania na podstawie zestawu kryteriów. Jeśli spróbujesz pobrać coś, co Microsoft uznał za PUA, zobaczysz baner z informacją, że download został zablokowany, wraz z opcją jego usunięcia. Jeśli chcesz jednak pobrać plik, możesz wybrać opcję „zachowaj mimo wszystko”.

Zobacz także: Oto najlepsze alternatywy dla Microsoft Word

Microsoft blokuje kilka typów oprogramowania w tym:

  • Oprogramowanie reklamowe
  • Oprogramowanie Torrent
  • Oprogramowanie do szyfrowania
  • Spakowane oprogramowanie
  • Oprogramowanie marketingowe
  • Oprogramowanie o złej reputacji w branży

„Zachęcamy użytkowników, aby zawsze próbowali pobierać oprogramowanie z zaufanej lokalizacji, takiej jak strona internetowa wydawcy lub renomowany sklep z aplikacjami oraz sprawdzać recenzje aplikacji i reputację wydawcy przed pobraniem”.

– dodał Microsoft w swoim blogu.

Google Earth działa na Edge

Od kilku dni Google Earth działa w przeglądarkach Firefox, Edge i Opera. Do niedawna funkcja ta była ograniczona jedynie do Chrome. Aby Google Earth działał na większej liczbie przeglądarek, gigantwykorzystał WebAssembly.

Google Earth z nową funkcją

Spółka twierdzi, że wciąż musi dopracować Google Earth w przeglądarkach innych niż Chrome. Wskazuje również, że Safari nie jest obecnie obsługiwane.

Edge Surf

Mniej więcej w czasie, gdy Microsoft zaprezentował swoje nowe logo dla Edge w zeszłym roku, dodał także mały Easter Egg do przeglądarki w formie zabawnej gry surfingowej. Teraz firma udostępnia tę grę wszystkim użytkownikom, zaczynając od najnowszej aktualizacji kanału Edge Dev. Microsoft twierdzi, że wprowadził kilka drobnych ulepszeń w grze, w tym obsługę kontrolerów, ulepszenia dostępności i wiele innych.

Edge-Surf

„Nasza najbardziej ekscytująca wiadomość dzisiaj to fakt, że gra Edge: // surf z listopadowej kampanii #FindWhatsNext jest już dostępna dla wszystkich, którzy wpiszą  Edge: // surf! Oprócz tego, że jest ona dostępna na stronie błędu, który pojawia się, gdy jesteś offline, gra ma teraz nowe tryby, w tym jazdę na czas, obsługę innych metod sterowania, takich jak dotyk i gamepady, ulepszenia dostępności, najlepsze wyniki i zremasterowane grafiki”.

– czytamy na blogu Microsoft.

Na początku rozgrywki możesz wybrać surfera, którym chcesz grać, a następnie za pomocą klawiszy strzałek omijać przeszkody i unikać innych surferów po drodze. Microsoft zauważa, że ​​gra jest wdrażana za pośrednictwem platformy do eksperymentów, więc może zająć trochę czasu, aby ukazała się w wersji stabilnej.

Źródło: Microsoft, windowcentral




Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.