Apple sprawia, że iPhone działa dłużej – to nowy plan firmy

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-09-22

Wydaje się, że przedłużenie żywotności iPhone’ów może być sprzeczne z interesami Apple. Szczególnie ostatnio mamy wiele przykładów takich działań. Są one jednak częścią przebiegłego planu firmy. Mimo tego co niektórzy będą uważać, że jest inaczej. W końcu im wcześniej iPhone się zepsuje, tym wcześniej klient kupi za gotówkę kolejny model. Przez lata szerzyły się teorie spiskowe dotyczące „planowanego starzenia się smartfonów Apple”, pełne różnych anegdot o tym jak iPhone nie nadaje się do użytkowania zaraz po upływie gwarancji. Firma Tima Cooka z resztą nie raz dolała oliwy do ognia, choćby aferą o spowalnianiu iPhone’ów, a potem obniżeniem ceny wymiany baterii. Ta ostatnia decyzja była reakcją na niezadowolenie użytkowników i mediów. 

Zobacz także: Telefony z tamtej epoki, których pożądałem. Łezka kręci się w oku

Apple przedłuża życie iPhone’ów

Wróćmy jednak do telefonów z Cupertino i wydłużaniu ich życia. Argument o planowanym starzeniu jest sprzeczny z rzeczywistością. Po pierwsze, czy jeśli Twój nowy, drogi telefon zepsuje się po roku to zamierzasz go zastępować natychmiast innym urządzeniem, tego samego producenta? Po drugie, Apple pokazało ostatnio, że dąży do maksymalnego przedłużenia życia swoich smartfonów. Najlepszym tego przykładem jest zeszłoroczna aktualizacja oprogramowania do iOS 12. System został wydany nawet dla pokazanego w 2013 roku iPhone’a 5S i dał „nowe życie” kilkuletnim sprzętom. Firma kontynuuje ten trend w tym roku dzięki iPhone’om 11 oraz 11 Pro oferując szereg funkcji, które sprawią, że będą one działać dłużej niż inne urządzenia

iPhone iOS 13 bateria

iOS 13 dodaje zoptymalizowane ładowanie baterii

Baterie ulegają degradacji – to prosty fakt. Nie jest niczym niespodziewanym, że to z jednej strony jeden z najważniejszych elementów. Z drugiej, gdy funkcjonuje fatalnie – smartfon jest bezużyteczny. Apple wcześniej poczyniło pewne kroki, by wydłużyć żywotność akumulatorów. Nie wszystkie jednak zostały dobrze odebrane. Takim przykładem jest choćby wdrożona funkcja obniżenia wydajności starszych iPhone’ów, w celu przedłużenia pracy na baterii. Nie powstrzymało to jednak firmy przed podjęciem dalszych działań w celu utrzymania baterii zdrowych – tak długo jak to możliwe. Podobnie Apple reklamowało ulepszenia w iPhone 11, a zwłaszcza iPhone 11 Pro. Przedstawiono między innymi zdecydowanie lepszy wyświetlacz w modelach Pro oraz niestandardowy układ zarządzania energią zaprojektowany przez Apple. Wydłużenie żywotności baterii przynosi korzyści w perspektywie krótkoterminowej. Jednak pomaga także zapewnić w nich więcej życia, mimo i tak nieuchronnej degradacji. 

iPhone 11 i odporność

Trochę czasu podczas ostatniej konferencji poświęcono także trwałości. Oprócz spadku żywotności baterii, kolejnym powodem wymiany telefonu są uszkodzenia mechaniczne. Przy projektowaniu mamy pewne ograniczenia. Szkło jest podatne na pękanie, jednak zamiana go na łatwo rysujący się plastik jest chyba jeszcze gorsza. Firma z Cupertino twierdzi, że iPhone 11 oraz 11 Pro oferują „najtwardsze szkło jakie możemy znaleźć w smartfonie”. Pojawiają się już pierwsze testy, jednak tak naprawdę na prawdziwe rezultaty musimy jeszcze trochę poczekać. Podobnie opisano poprawę odporności na kurz i wodę. iPhone 11 Pro może teraz wytrzymać pod wodą na 4 metrach przez 30 minut. Firma wskazała też odpornośc na płyny gazowane, jeszcze bardziej szkodliwe na urządzeń z uwagi na zawartość dodatkowych składników. 

iPhone trzyma wartość

Kiedy przyjdzie czas na kupno nowego urządzenia… Ze względu na długą żywotność iPhone trzyma cenę bardzo dobrze, a spadek wartości jest zdecydowanie mniejszy niż u innych producentów. Apple wspomina nawet o tym na swojej stronie internetowej. Oznacza to łatwośc odsprzedaży albo możliwość oddania telefonu do Apple w rozliczeniu. Dodajmy, że dla firmy liczy się działający smartfon, a nie „martwy”.

Źródło: Macworld






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x