[Sprzed dekady] Porażka wyszukiwarki Bing

Adrian Celej Artykuły 2019-06-15

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 10 do 16 czerwca 2009 roku.

Porażka wyszukiwarki Bing

2 tygodnie po premierze wyszukiwarki Bing zaczęły pojawiać się pierwsze statystyki na temat jej popularności. Microsoft twierdził, że Bing będzie drugą siłą na rynku, zaraz za Google. Rzeczywistość okazała się brutalna. Początkowe dane prezentowane przez StatCounter były nawet zaskakujące – Bing z wynikiem 15% amerykańskiego rynku przegonił Yahoo, które miało jedynie 10%. Wynik daleki od oczekiwanego, ale i tak naprawdę zaskakujący. Jak się okazało był to jedynie efekt nowości, którą każdy chciał sprawdzić. Sytuacja jednak bardzo szybko się zmieniła, ponieważ kilka dni później udział Binga na amerykańskim rynku zmniejszył się do 5,61%. Lepiej już radziła sobie uśmiercona wyszukiwarka Live Search. Sytuacja oczywiście nie zmieniła się do dziś. Historia Binga pokazuje ówczesny Microsoft, który choć był monopolistą, to nie był w stanie zdobyć żadnego nowego rynku. Firma nie potrafiła już stworzyć nowego, oryginalnego produktu, zamiast tego nieudolnie kopiowała produkty konkurencji i próbowała pokonać ją jej własną bronią. Ten scenariusz w historii Microsoftu pojawiał się wiele razy, zawsze z tym samym skutkiem. Jako ciekawostkę można dodać, że po premierze Binga Google postanowiło wzorując się na wyszukiwarce Microsoftu wprowadzić do swojej wyszukiwarki parę algorytmów. Podsumowując – Bing nie zagroził wyszukiwarce Google, a nawet ją nakarmił.

Microsoft faworyzował Windows Mobile

Promowanie użytkowania własnych produktów pracowników nie jest niczym złym. Złe było to, jak Microsoft podszedł do tematu. Korporacja z Redmond ponosiła koszty transmisji danych w telefonach pracowników, w swoim czasie były to bez wątpienia poważne pieniądze. Microsoft pod pretekstem cięcia kosztów w pewnym momencie zlikwidował ten przywilej i pracownicy musieli sami płacić za przesłane dane. Był tylko jeden wyjątek od reguły – cięcia nie dotyczyły pracowników korzystających z Windows Mobile. Można się jedynie domyślać, że była to rekompensata na korzystanie z WM. Owszem, system ten był genialny i bardziej funkcjonalny niż ówczesny Android i iOS. Z drugiej jednak strony nadal był niezwykle archaiczny, poza tym sprzedawane ówcześnie smartfony z WM oferowały jedynie rezystancyjny panel dotykowy obsługiwany rysikiem. Nie był to pierwszy przypadek wrogiego podejścia Microsoftu to produktów korporacji. Jako przykład można przypomnieć, że po premierze odtwarzacza Zune w siedzibie Microsoftu pojawił się kosz na stare odtwarzacze. Nie zmieniło to jednak tego, że Microsoft nie wygrał z Apple i odtwarzaczem iPod, podobnie zresztą jak w przypadku z poprzedniego akapitu.

Laptopy z Androidem od HP i Acera

Dekadę temu Acer i HP zapowiedzieli wprowadzenie do sprzedaży laptopów kompatybilnych w Windowsem i Androidem. Cóż, producenci cały czas wierzyli w powodzenie laptopów z Androidem, szczególnie że umożliwiłoby to zrezygnowanie z drogich licencji Microsoftu. Niestety, nie wiem jaki był dalszy los tych laptopów. Sam fakt kompatybilności z dwoma systemami był podyktowany planem awaryjnym na wypadek porażki Androida.

Zobacz też:






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x