iPhone 11 otrzyma genialne rozwiązanie znane z Google Pixel 3

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-06-14

Nowa generacja smartfonów Apple zadebiutuje na rynku we wrześniu. Wszystko wskazuje na to, że kluczowym i najbardziej promowanym elementem zostanie nowy aparat fotograficzny. Nie da się ukryć, że pod pewnymi względami moduł kamery w iPhonie zostaje obecnie nieco z tyłu. Tym razem Amerykanie chcą nie tylko nadrobić straty, ale też wyprzedzić konkurencję. Może się jednak okazać, że iPhone 11 będzie miał brata bliźniaka od Google.

Zobacz także: [Recenzja] Huawei P30 Lite – wygląda na droższego, a jak działa?

iPhone 11 i wyczekiwany Night Mode

Według Maxa Weinbacha, który udostępnił informacje kanałowi EveruthingApplePro, firma z Cupertino chce wreszcie wprowadzić rozwiązanie konkurencyjne dla trybu Night Sight w Google Pixelu 3. Apple intensywnie pracuje nad trybem nocnym dla iPhone 11. Funkcja ta ma być automatycznie uruchamiana po wykryciu słabego oświetlenia. Możliwe ma być jednak też ręczne włączenie tego rozwiązania. Nie podano szczegółowych informacji o tym, jak Apple zamierza osiągnąć poziom najlepszych. Całość ma jednak działać bardzo podobnie do konkurencji, czyli trybu Night Sight w smartfonach Google czy Night Mode w urządzeniach Huawei. Źródła nie podają jeszcze żadnej konkretnej daty wprowadzenia tej opcji, ale jasne jest, że przeznaczono ją dla iPhone 11. Dlatego premiery możemy spodziewać się we wrześniu, razem z finalną wersją systemu iOS 13. 

Night Mode z iPhone 11 także w iPhone XS?

W tej chwili nie wiadomo czy Apple Night Mode zostanie wprowadzony także do poprzedniej generacji smartfonów. Przypuszcza się, że samo oprogramowanie będzie musiało po prostu zostać dostosowane do systemu kamer na starszych urządzeniach. Z drugiej strony istnieje możliwość, że za nowy tryb w jakiś sposób odpowiedzialny może być hardware w nowych smartfonach. Znając Apple raczej nie spodziewajmy się nowego rozwiązania w starszych telefonach.

iPhone 11 iOS 13

iPhone 11 ze znacznie ulepszonym aparatem

Obydwa flagowe smartfony czyli iPhone 11 oraz iPhone 11 Max zostaną wyposażone w trzy 12-megapikselowe obiektywy z tyłu. Wśród nich znajdzie się zarówno teleobiektyw jak i obiektyw szerokokątny, dotąd nieobecny w iPhone’ach. iPhone 11R nie otrzyma tego ostatniego rozwiązania. Podobnie jak w ubiegłym roku, główny element oraz teleobiektyw zostaną wyposażone w optyczną stabilizację obrazu. Nie znajdziemy jej natomiast w obiektywie szerokokątnym. Amerykanie cały czas pracują jednak nad tym rozwiązaniem i finału prac możemy oczekiwać w 2020 roku. 

Zmiany z tyłu i z przodu…

Z tyłu ponownie znajdziemy lampę LED z poczwórną diodą. Jej charakterystyka ma być jednak zmieniona – będzie jaśniejsza i rozjaśni więcej otoczenia. Znacznie ulepszony ma zostać też procesor sygnału obrazu (ISP). Konkrety nie zostały oczywiście ujawnione, ale mamy w rezultacie otrzymać zdjęcia zdecydowanie lepszej jakości. Aktualizacji doczeka się też świetna opcja Smart HDR. Ma być podobno lepsza niż wszystko to co zrobiły Google i Huawei. Zmiany zobaczymy także z przodu. 12-megapikselowy moduł kamery może otrzymać zmodernizowaną funkcję Face ID. Możliwe będzie odblokowywanie z większych kątów i odległości. 

Źródło: Phonearena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x