Asus zaprezentował smartfon dla graczy. Póki co to najciekawszy sprzęt tego typu!

Kacper Kościański Artykuły 2018-06-04

Asus właśnie zaprezentował swojego smartfona dla graczy. „ROG Phone” jest odpowiedzią na sprzęt Razera, który dotychczas wiódł prym w tej kategorii. Podobnie jak Razer, Asus poszedł w odświeżanie ekranu na poziomie 90 Hz, co sprawi, że ROG Phone będzie działać niezwykle płynnie.

Na sam początek – specyfikacja urządzenia prezentuje się następująco:

  • Snapdragon 845 (podkręcony do 2.96 GHz)
  • Adreno 630
  • 6 calowy wyświetlacz OLED (18:9, 2160 x 1080, 90 Hz, HDR)
  • Wymiary 158.8mm x 76.2mm x 8.6mm
  • Waga 200g
  • Bateria 4000 mAh
  • 8GB RAM
  • 128GB lub 512GB pamięci wbudowanej
  • Wyjście słuchawkowe jack 3,5 mm
  • Głośniki stereo

Nie da się ukryć, że specyfikacja ROG Phone nie ma sobie równych. Podkręcony Snapdragon 845 jest obecnie najmocniejszym procesorem Qualcomma, jaki dotychczas wyprodukowano. 512 GB pamięci wbudowanej także nie jest często spotykane. Można powiedzieć, że Asus wyprodukował póki co najmocniejszy smartfon na Androidzie na świecie.

Jakkolwiek to brzmi, to nie specyfikacja jest najciekawszą stroną propozycji Asusa. Spójrzcie tylko, jak on wygląda:

Jak dla mnie – świetnie. Aby wykorzystać moc podkręconego procesora w 100%, Asus stworzył „X-mode”. Aktywować go można ściskając boki urządzenia – działa to dokładnie tak samo, jak w smartfonach HTC. Całość została wykonana całkowicie w stylu serii ROG, czyli bajerancko. Aktywując X-mode, boki telefonu zaczną emitować czerwone światło, a przy bardzo mocnym nacisku, motyw w telefonie z jasnego niebieskiego przejdzie w głęboką i złowieszczą czerwień.

Asus poszedł jeszcze o krok dalej i do swojego smartfona dodaje wiele fajnych akcesoriów – m.in. kontrolery, które można podpiąć na boki urządzenia – w miejscu, gdzie zazwyczaj są przyciski ekranowe w grach. Takie rozwiązanie pozwoli na wygodniejszą grę i lepszą precyzję. Należy jeszcze wspomnieć, że wszystkie przyciski są w pełni programowalne, co oznacza, że do każdego z nich można przypisać dowolną akcję.

Kolejnym ciekawym akcesorium jest TwinView Dock , które dodaje drugi ekran do urządzenia.

Asus Rog phone

Dzięki jego zastosowaniu, bateria wzrośnie aż do 6000 mAh, co pozwoli na wiele godzin rozgrywki. TwinView Dock dodaje ekranowe przyciski boczne, dodatkowe chłodzenie, głośniki oraz bardziej zaawansowane wykrywanie siły nacisku.

asus rog phone

Firma nie zapomniała także o dodatkowym docku, który posiada popularne porty znane z komputerów. Dzięki temu rozwiązaniu będziemy mogli podpiąć smartfon do monitora a także podłączyć do niego klawiaturę i myszkę.

Zobacz także: Czy Pixel 3 będzie najciekawszym smartfonem tego roku?

Zdecydowanie nie da się przejść obojętnie obok nowego smartfona dla graczy od Asusa. Jak dla mnie jest to jedno z lepiej przemyślanych urządzeń tego typu – wygląda świetnie oraz ma mocarne podzespoły. Ciekawi mnie jeszcze cena, która niestety póki co nie została ujawniona. Według The Verge, ROG Phone wejdzie do sprzedaży w okolicach trzeciego kwartału bieżącego roku.

Z jednej strony uważam ten sprzęt za najlepszy, który dotychczas się pojawił, a z drugiej zastanawiam się, czy ludzie naprawdę potrzebują smartfonów dla graczy. Wydaje mi się, że mało kto skusi się na urządzenie dedykowane grom mobilnym – prawdziwi gracze raczej nie interesują się tytułami z Google Play.

Źródło: The Verge



  • hans

    Dual SIM bedzie?

  • Adam Długosz

    Cena pewnie będzie niezła… Ostatnio kupiłem switcha z zelda i Marianem za 1700 ziko – ogólnie uważam że jeśli chodzi o sprzęt do grania przenośny to raczej telefony jakie by nie były to się do tego nie nadają. Na telefonach teraz większość gier to auto-grajki klikasz auto i gra sama za Ciebie.

  • Luk Knysza

    Chyba jesteś za młody aby grać w prawdziwe klasyki 🙂 Jeśli mam telefon 4,5 cala i nawet nie wiem ,że go mam i na nim puszczę gry z Pc to szał. Nie tylko Baldurs ale np .LBA little i gry z atari, amigi, commodore ,segi czyli z salonów gier gdzie byli prawdziwi gracze .

  • Grzmotoruchacz2000

    Nie tylko dla graczy. Ten telefon nie dość, że jest w pełni funkcjonalny to jest znacznie ładniejszy niż te mdłe i nijakie klony które mamy obecnie na rynku. O ile ten od Xiaomii i Razera wyglądają jak odpustowe badziewie ten jest na prawdę ładny.

  • pimpim

    Tylko w co grać na tych wypasionych sprzetach? W emulatory? Remejki? Bo normalnych gier nie ma.
    Jak ktoś obecnie chce grać na telefonie, to lepiej kupić coś za 1k a resztę sobie na płatności zostawić..
    Bo do „duperelków” typu cukiereczki, i inne klikańce to taki sprzęt nie jest potrzebny.

    • Też tak uważam. Sam jestem graczem – mam mocny komputer i konsolę, ale produkcji mobilnych się nie tykam, bo nie ma nic wartego uwagi.

      • ElektronicznyFan

        Zrobił bym Ci ogromną listę tytułów, ale nie mam ochoty 🙂 słyszałeś o kontrolerze Moga? no i dzięki temu masz praktycznie przenośną konsolke. Oczywiście czym mocniejszy sprzęt tym wszystko lepiej działa. Taki emu psp na S835 łyka wszystko bez popity, i nie muszę nosić przy sobie dwóch sprzętów. Ktoś powie, że różnica? Dla mnie nie ma żadnej. Też miałem kiedyś obojętne podejście do tego, ale dziś to co innego, poza domem nie ma nic lepszego, a dzięki mocy nie musimy się męczyć i mamy to co jeszcze nie dawno wydawało się nie do pomyślenia.

        • Gdybym potrzebował konsoli przenośnej, to kupiłbym Switcha – swoją drogą, i tak się na niego czaje. 🙂 W domu nie lubię grać na tak małym ekranie, bo mam do tego TV 50 cali i PS4 Pro. Do starszych tytułów będę za jakiś czas kompletował wszystkie konsole od Sony oraz wszystkie Xboxy, które kosztują teraz grosze – tak samo gry na nie.

          Wiem, że w Google Play są porty takich klasyków jak Icewind Dale, Baldur’s Gate itd., ale mimo wszystko wolałbym te tytuły ogrywać na PC. Jakoś nie mogę się przekonać do tak małego ekranu.

          O kontrolerze Moga nigdy nie słyszałem.

          • pimpim

            Moga, ipega, nawet pady od konsol można podłączyć, albo po usbOTG. Nie trzeba dedykowanych przystawek za na pewno nie małe pieniądze.

          • EsiuWWW

            Kupiłem większość GTA na Androidzie plus klasyki jak Incewind Dale, czy Planescpae Tournament, jak również wcześniej wspominany The War od Mine i na tym koniec. Wszystkie są niegrywalne dla mnie. Sterowanie na ekarnie dotykowym jest toporne, nawet na 7 calowym tablecie. O ile w takie Dead Triger czy NFS da się jeszcze pograć bo sterowanie jest ograniczone, o tyle strategie czy rpgi oparte oryginalnie na sterowaniu myszą są dla mnie nie do przejścia. Podłączenie padów odpada. Nie będę przecież targał ich sobą codziennie a w domu mam lepsze sprzętu go grania (PC konsola), lepsze od najbardziej gamingowego telefonu.

        • pimpim

          Ja się odnosiłem do tego, że gram już jakiś czas. N64,psx, ps2,ps3, przenośne, i reszta, mam raczej ograne. Emulatory to rozwiązanie dla „młodszych”. A w co grać na telefonie? Jakie sensowne gry? Żadne. Dlatego kompletnie nie widzę sensu instnienia telefonów typowo dla graczy. Po prostu nie wiedzą jak wypchnąć kolejne drogie zabawki. No to uderzają w graczy. Żeby to miało sens to na prawdę musiało by najpierw być zaplecze – lub chociaż jakaś wizja że będzie. A tak, ot – drogi smartfon. I jeszcze dodatki. IPEGA, moga, pady od M$ czy ps. Powerbank. A te przystawki też będą na pewno w cenie.

      • Grzegorz93

        This War od Mine, seria The Room, 911 Operator, Mini Metro, Hidden Folks, Age of Civilizations, The House of Da Vinci, Linelight i inne. Co prawda nie mają super wymagań ale są to jedne z lepszych gier. 🙂

        • This War of Mine mam na komputerze i telefonie – jakoś po prostu nie mogę się przemóc do tak małego ekranu. W domu mam konsolę i komputer, a w „ruchu” nawet nie chce mi się grać – szkoda mi zwykle baterii.

          • Grzegorz93

            Chwila moment. Nie ma nic wartego uwagi czy chodzi o za mały ekran? 😀



x