Oto „budżetowy” iPhone z ogromnym, jak na Apple, wyświetlaczem

Łukasz Pająk Artykuły 2018-06-01

iPhone X okazał się przełomowym na rynku mobilnym smartfonem. Pokazał on konkurencji, że nie należy się bać złych rzeczy i zachęcił do stosowania wycięć w wyświetlaczu. Jako wielki przeciwnik tego rozwiązania, a przy okazji użytkownik jednego z takich urządzeń stwierdzam, że… czas na zmiany. Jednak nie zapowiada się, aby miały one nastąpić jak najszybciej. Dlaczego? Z prostego względu – Apple wciąż planuje stosowanie notcha, więc to się szybko nie zmieni u konkurencji. Mimo wszystko niektórzy starają się odsunąć od tego trendu, ale to za mały procent w stosunku do ogółu, który ślepo dąży za modą.

Wspomniałem, że Apple wciąż planuje stosowanie notcha? Oczywiście to prawda, co potwierdza najnowszy wyciek danych na temat designu „budżetowego” iPhone’a z 6,1-calowym wyświetlaczem. Dla przypomnienia, iPhone X został wyposażony w 5,8-calowy ekran, podczas gdy iPhone 8 Plus wciąż stawia na 5,5-cali. Oczywiście plotki są szersze, bo mają pojawić się odmiany iPhone’a X z 6,3-calowym ekranem. Mimo wszystko skupmy się na tym, co dzisiaj trafiło do Sieci. Autorem makiety, którą zaraz obejrzycie jest między innymi OnLeaks. Czemu o nim wspominam? Z bardzo prostego względu – dotychczas każdy smartfon, który pojawił się na tak zaawansowanym etapie sprawdził się w rzeczywistości. Ujawnione w ten sposób modele liczymy w dziesiątkach, więc prawdopodobieństwo ujawnienia identycznego urządzenia jesienią jest bardzo wysokie. Pod warunkiem, że Apple nie „anuluje” kolejnego projektu.

Autor podaje, że przekątna wyświetlacza z notchem to 6,1-cali (proporcje 19,5:9), ale nie mamy pojęcia na temat chociażby nazwy. Czy to będzie seria X? Czy tak będzie wyglądał iPhone 9 Plus? To raczej niemożliwe ze względu na pojedynczy aparat. W takim razie może powstanie nowa seria? Skupmy się jeszcze na tym, co wiemy, czyli wymiary. Z odstającym aparatem, tajemniczy smartfon jest gruby na 8,3 mm. Bez uwzględniania górki, wartość ta spada do 7,7 mm. Pozostałe dane, czyli wysokość i szerokość opiewają na 150,9 mm i 76,5 mm. To odpowiednio o 7 i 5 mm więcej od iPhone’a X. Innymi słowy wszystko wskazuje na to, że będzie to delikatnie większa „dziesiątka”, która bardzo możliwe, że zostanie osłabiona i nie otrzyma wyświetlacza OLED, a IPS LCD. Tym razem to plotki, ale przewijają się bardzo długo. Podobnie, jak 5,8-calowy iPhone Xs i 6,3-calowy iPhone Xs Plus, do których kompletnie nie pasuje powyższy wyciek. Mimo wszystko, całość wydaje się nabierać sensu, gdy przypomnimy sobie jeden z ostatnich artykułów Mariusza, który poruszał się w zagadnieniach idealnie pasujących do powyższej wizualizacji, czyli 6,1-calowego iPhone’a.

Zobacz też: Oto zestawienie najlepszych klawiatur na Androida!

 

Z czym w takim razie mamy do czynienia? Czy aż tak rozwiną się podstawowe modele, że będzie to iPhone 9? W takim razie ciężko jakkolwiek wyobrazić sobie iPhone’a 9 Plus. Z pewnością Apple szykuje dużą rewolucję w swoim portoflio, czego zapowiedzią był oczywiście iPhone X. Ah, wspomniałem też o tym, że to budżetowy model? Pamiętajcie, że iPhone 5C też taki miał być, a wyszło coś, co szybko zostało zapomniane. Ogólnie literka „C” przewija się chyba równie często, co „Mini” w przypadku Samsungów Galaxy S. Tak, tak, Galaxy S9 Mini też miał ujrzeć światło dzienne. Być może powyższy przeciek będzie częścią nowego projektu, jakim jest Apple Star. Nie można też zapomnieć, że w drodze jest iPhone SE 2, ale to z pewnością coś zupełnie odmiennego.

 

źródło: Twitter, mysmartprice.com






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x