Ubuntu bez wycieku pamięci, znamy przyczynę problemów

Adrian Celej Artykuły 2018-04-24

Jakiś czas temu straszyłem problemami w nadchodzącym Ubuntu 18.04. W zasadzie występowały one już wcześniej, również w wydaniu 17.10. W ostatniej chwili problem został naprawiony, a my poznaliśmy jego przyczynę.

Zobacz też: Ubuntu w tarapatach! GNOME w wydaniu 18.04 powoduje wycieki pamięci!

Czym objawiał się problem?

Ubuntu zaraz po uruchomieniu działało świetnie. Zajmowało bardzo mało pamięci, aplikacje startowały błyskawicznie, nie można było się do czegokolwiek przyczepić. Niestety, po pewnym czasie od uruchomienia zaczynało brakować pamięci RAM. Nie pomagało zamknięcie używanych aplikacji, za problemy odpowiadało środowisko graficzne GNOME. Takie sytuacje określa się jako wycieki pamięci. Sytuacja była nieciekawa, zbliżał się termin wydania Ubuntu 18.04 LTS z 5-letnim wsparciem. Jest to dystrybucja, którą instaluje się na np. komputerach biurowych mających działać latami bez ingerencji w oprogramowanie. Wydanie systemu z wadliwym środowiskiem graficznym byłoby strzałem w stopę. Za środowisko graficzne GNOME nie odpowiadał Canonical i tak naprawdę niewiele można było z tym zrobić. A jednak…

Problem rozwiązany

Ubuntu 18.04 tapeta

Domyślna tapeta w Ubuntu 18.04

Deweloperzy GNOME wiedzieli o problemie już wcześniej, jednak nie podjęli żadnych działań w celu jego naprawy. Nie wiemy jak ludzie z Canonicala zmusili ich do pracy, ale zrobili to. Już wcześniej mówiono, że problem może być powiązany z odśmiecaczem pamięci. Był to dobry trop, zawinił odśmiecacz silnika GJS. Dla wyjaśnienia – GJS to zmodyfikowany silnik JavaScript SpiderMonkey stworzony przez Mozillę. GJS można nazwać jego forkiem. Wracając do tematu – odśmiecacz działał prawidło, problem w tym, że z dość złożonego powodu nie był uruchamiany. Powstało rozwiązanie, które można nazwać prowizorką – odśmiecacz będzie uruchamiany zbyt często. Docelowo proces zostanie usprawniony, co odczują użytkownicy GNOME.

Zobacz też: Szykuje się mała rewolucja – Ubuntu 18.04 wprowadzi telemetrię

Jak można było do tego dopuścić?

Wyciek pamięci w GNOME nie jest niczym nowym. Sam korzystam z Ubuntu 17.10 i co najmniej od czasu jego instalacji widuję tego typu problemy. Jak można było dopuścić do tego, żeby system operacyjny wyszedł na świat z takim błędem? Poza Canonicalem chyba tylko Microsoft zrobił coś podobnego wypuszczając ledwo działającego Windowsa 10 Mobile. Ubuntu często jest pierwszym wyborem ludzi, którzy chcą przetestować Linuksa. Ilu z nich zrezygnowało z powodu takich niespodzianek? Od dawna Ubuntu nazywam zakałą Linuksa i nie zauważyłem, żeby Canonical w jakiś sposób próbował pozbyć się tej łatki. Wkrótce zostanie wydane Ubuntu 18.04. Zgodnie z harmonogramem projekt powinien być już dawno zamrożony, a system wydany w najbliższy czwartek 26 kwietnia. Czy uda się dotrzymać terminu? Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia nie jestem tego pewny.

Źródło: Phoronix



  • Robert

    A teraz tak na poważnie. Co polecacie równie prostego jak Ubuntu ? Żebym mógł zainstalować i nie musieć grzebać w terminalu. Żeby był szybki i ładny, z jakimś centrum aplikacji do pobrania i miał chromium lub bym mógł go łatwo i szybko zainstalować

    • Lukas

      MAC OS

      • Robert

        W tym stylu to jest elementary, który jest tak naprawdę Ubuntu… Niby wszystko fajnie blisko ideału ale oba są ciężkie jak na taki system

      • wojtek pieńkowski

        Linux mint jest bazowany na ubuntu i w moim odczuciu szybsz i prostszy(tylko z wersją 18.3 miałem jakieś problemy ale wygląda na to że jestem w mniejszości w każdym razie nie wiem jak jest teraz bo od jakiegoś czasu używam antergosa(aczkolwiek jeśli chcesz czegoś prostego to nie bierz antergosa))

  • laser raptor

    Czy tylko Ubuntu nazywasz zakałą, czy wszystkie dystrybucję na nim oparte, np. Xubuntu, czy Mint?

    Jeśli nie Ubuntu, to jaką inną dystrybucję polecasz żeby była łatwa w obsłudze? Czyli konieczność używania terminala, i szukania po forach rozwiązania różnych dziwnych problemów, zredukowana do minimum.
    I miała duże repozytorium. W kompilowanie ze źródeł nie mam zamiaru się bawić.

    No i żeby miała jakieś lekkie i wygodne środowisko, np. XFCE.

    I czy w ogóle warto przechodzić na Linuksa jeśli mam dostępny Windows 10 za darmo?

    • Adrian Celej

      Dla mnie najlepszą dystrybucją jest Debian, używam go na laptopie. Jest bardzo lekki i naprawdę szybko działa.
      Według mnie warto przechodzić na Linuksa. Te systemy są bezproblemowe, działają latami bez awarii (o ile nie wyłączamy komputera wtyczką z gniazdka) i użytkownik ma nad nimi pełną kontrolę.
      Windows 10 nie jest za darmo. Darmowa była tylko aktualizacja z poprzednich wersji, ja teraz musiałbym za niego zapłacić. Te preinstalowane w laptopach też nie są darmowe, producenci płacą za licencje.

      • Martina Neumayer

        I Ty także płacisz za tą wingrozę tą dodaną. Koszt jej masz wrzucony w cenie sprzętu 😉

        • Adrian Celej

          Nope, mój komputer to składak

          • Martina Neumayer

            No to też jakoś tam kupiłeś, tak? Bezpośrednio, czy pośrednio, ale jednak 😉 No chyba, że jedziesz na piracie, więc wiadomo 😀

          • Martina Neumayer

            No to też jakoś tam kupiłeś, tak? Bezpośrednio, czy pośrednio, ale jednak 😉 No chyba, że jedziesz na jakimś spiraconym, więc wiadomo.. hahah

          • Adrian Celej

            Tak, kupiłem każdą część oddzielnie

          • Martina Neumayer

            No i system także. Czy w postaci updejtu z poprzedniej wersji – więc zapłaciłeś w cenie poprzednika. Czy to jako dodatek jakiś, czy z innych źródeł.. edukacyjne, uniwerkowe, firmowe.. kasa jest tam zawsze 😉 Tak czy inaczej.

          • Adrian Celej

            Nie, nie kupiłem systemu. Nie było updejtu, nie było nalepki z kodem, nie było żadnego Windowsa.

          • Martina Neumayer

            Okay.. Dostałeś w prezencie pod choinkę 😉 Przypomniałam sobie o takiej jeszcze możliwości hahah

          • Adrian Celej

            Czy ja ci mam fakturę za części podrzucić? Składak do komputer złożony na własną rękę z ogólno dostępnych części. Oddzielnie kupuje się zasilacz, obudowę, dysk, płytę główną, procesor, pamięć i napęd. To wszystko się składa i powstaje komputer BEZ SYSTEMU. Wejdź na dowolny sklep z elektroniką, kup sobie komplet podzespołów do złożenia komputera, złóż i sprawdź, czy jest tam system.

          • Martina Neumayer

            Ja się śmiecham tylko przecież. Po co mi twoje rachunki 😉

      • EsiuWWW

        Z tym bezproblemowym działaniem, zwłaszcza u początkujących użytkowników bym uważał. Bo potem następuje zderzenie z rzeczywistością i okazuje się że problemow jest całkiem sporo. Ja już kilkukrotnie odbiłem się od tego systemu. Za winde trzeba płacić, ale jest to niższa cena niż wartość czasu który trzeba poświęcić żeby nauczyć się linkuska przy przesiadce.

    • Martina Neumayer

      Strzel sobie np. Solus’a. Bardzo ładnie się sprawuje.
      A ubu to śmietnik. Od bardzo dawna z resztą. Problemu nie naprawili i nie naprawią tak prędko. Pocerowali go tylko byle by się trzymało.. obejście to nie naprawa 😉 I tyle.
      A w ogóle sam gjs to tylko jedna pierdółka.. bo źródeł tych problemów, czy tego problemu jest wiele. No ale to tak właśnie jest, gdy się kombinuje, rozwala system, bo zmienia na widzimisię powłokę, bo robi się cudawianki własnego wymysłu na siłę w dodatku nienadające się do fazy beta, a co dopiero do produkcyjnej.. zamiast użyć sprawdzonych rozwiązań istniejących. No bo trzeba kooooniecznie mieć własne.. Canonicalowskie.. bo inaczej by się MS posrał chyba z zazdrości, gdyby nie miał.
      Cóż.. jaki efekt tego jest, każdy widzi.



x