[Sprzed dekady] Wróćmy do czasów, gdy Nokia radziła sobie świetnie…

Adrian Celej Artykuły 2018-04-22

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 16 do 22 kwietnia 2008 roku.

Wyniki finansowe Nokii

Przeglądając archiwalne wiadomości trafiłem na wyniki finansowe Nokii za pierwszy kwartał 2008 roku. Fińska korporacja zarobiła 1,22 mld euro, był to wzrost o aż 25%. Sam dochód netto wyniósł 12,7 mld euro, był to wzrost o 28%. Nokia w zaledwie 3 miesiące sprzedała 115,5 milionów telefonów, o 27% więcej niż w analogicznym kwartale 2007 roku. Według szacunków producenta telefony z logo Nokii stanowiły 39% komórek sprzedanych na całym świecie. Ówczesny CEO – Olli-Pekka Kallasvuo zapowiedział, że Nokia planuje dalsze umacnianie swojej pozycji. Ponadto zapowiedział ważne premiery w drugiej połowie 2008 roku. Zaledwie 2 lata później stracił stanowisko, a jego miejsce zajął Stephen Elop. Ta decyzja była największym błędem Nokii, który doprowadził dział mobilny na skraj bankructwa.

Nawigacja od Nokii

Pozostańmy w temacie Nokii. Fińska korporacja pokazała także samochodową nawigację GPS. Już w tamtych czasach moduły GPS miały telefony, po co więc powstało to urządzenie? Otóż nawigacje w telefonach nie zawsze działały tak, jak powinny. Poza tym ogromnym problemem były małe wyświetlacze ówczesnych telefonów, wtedy nikt nie wpadł na pomysł, aby wypuścić telefon z wyświetlaczem wielkości patelni. Z tego powodu powstało to oto urządzenie. Problemem była cena – 1900 zł.

Poznajcie smartwatch z Windows Mobile

Microsoft od jakiegoś czasu forsuje wizję jednego Windowsa na wszystkich urządzeniach. Pomysł ten wcale nie jest nowy, wspominał o nim jeszcze Bill Gates. Z tego też powodu premiera pierwszego smartwatcha z systemem Windows Mobile nie okazała się sensacją. Projekt ten był co najmniej dziwny, zegarek ten nie miał absolutnie żadnego sensu. Nazywał się Epoq EGP-WP98B, został wyposażony w:

  • Wyświetlacz: OLED 1,4″
  • Pamięć flash: 128 MB + microSD
  • Modem: GSM, GPRS
  • WiFi: b/g
  • System: Windows Mobile 5.0
  • Bateria: 180 minut rozmów, 100 godzin czuwania

Zaskakująca jest również funkcjonalność – zegarek wspierał formaty WMV, AVI, 3GP, MP3, MP4 itp., także możliwe było uruchomienie na nim filmu. Nie zabrakło przeglądarki internetowej, dzięki czemu mogliśmy przeglądać strony internetowe. Ponad to Windows Mobile miał jak na swoje czasy bogatą kolekcję aplikacji, także możliwości zegarka można było rozszerzyć. Co się stało z zegarkiem? Ślad po nim urwał się w dniu premiery, projekt nigdy nie został ukończony. Nie jest mi znany dalszy los firmy Epoq.

Play zapowiedział ofertę internetu mobilnego

Oferta Play zaraz po starcie miała poważny problem – bardzo wysokie opłaty za transmisję danych. Operator długo z tym zwlekał, jednak ostatecznie rzecznik prasowy sieci potwierdził, że w przygotowaniu jest oferta dla użytkowników internetu mobilnego. Dziś można powiedzieć, że plan ten się udał, Play jest jednym z ważniejszych dostawców internetu.

Zobacz też:



  • Grzmotoruchacz2000

    Nokia 500 – ta w/w nawiga znaczy a nie ten smartfon z Symbianem Belle ma ekran zaledwie 4.5″. Jeszcze przed rokiem 2000 robiono smartfony z ekranami o zbliżonych rozmiarach więc z tezą w tekście trudno mi się zgodzić. Po prostu nawigacja to była nawigacja a smartfon to był smartfon.

  • mindla

    To ile w końcu Nokia zarobiła w pierwszym kwartale 2008 roku? Bo pomiędzy 1.22 mld. € a 12.7 mld. € jest ogromna różnica. Fakt położyć firmę tak dominującą na rynku to się trzeba naprawdę postarać, ale dali radę. Dzisiaj telefony zwykłee z klawiszami tej firmy mają tragiczny soft nie do użytku. Nawet nie ma ręcznego wyboru sieci a to już dno.

    • Adrian Celej

      Zarobek a dochód (z którego trzeba wydać pieniądze na działanie firmy) to dwie różne sprawy.

      • mindla

        Bez urazy ale doskonale znam znaczenie slow:przychód, zysk brutto, zysk netto i inne temu podobne. Prawidłowo powinieneś napisać Nokia miała 1.22 miliarda euro zysku netto przy 12.7 miliardów przychodu.

      • mico11

        Może nie bierz się za pisanie o sprawach o których nie masz pojęcia. Albo zapytaj kolegi z zespołu, podobno macie jakiegoś doktora nauk ekonomicznych



x