Osoba trzymająca smartfon z przodu przed twarzą, skupia uwagę na tylnych aparatach telefonu.
LINKI AFILIACYJNE

Samsung od lat ma te same aparaty we flagowcach. Jakimś cudem robią coraz lepsze zdjęcia

5 minut czytania
Komentarze

Samsung nie zmienił nic w aparatach fotograficznych w swoich flagowych smartfonach. Niektórzy użytkownicy krytykują brak realnych ulepszeń sprzętowych i skupienie się firmy na sztucznym podnoszeniu parametrów. Od lat pojawiają się te same wady. Czy zatem strategia Samsunga jest słuszna na dłuższą metę, biorąc pod uwagę rosnącą konkurencję w segmencie smartfonów z dobrymi aparatami?

Tylny panel smartfona z trzema obiektywami aparatu i lampą błyskową. Podobnie będzie wyglądał Galaxy S25 Ultra.
Fot. Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl

Na co zwrócono uwagę?

Ice Universe, znany i wiarygodny leakster, omawiał ostatnie smartfonowe premiery Samsunga i zauważył ciekawą rzecz. A mianowicie od lat Koreańczycy stosują dokładnie ten sam hardware w aparatach. I nie ma do tego zbyt pozytywnego stosunku.

Stwierdził, że Samsung to jedyna marka w branży smartfonów, która od trzech lat nieprzerwanie używa tego samego aparatu. I jest to jego zdaniem naprawdę niesprawiedliwe wobec klientów. Nie ma tu bowiem faktycznej nowości sprzętowej, wprowadzane są wyłącznie ulepszenia oprogramowania, aby nakłonić konsumentów do zakupu, oszczędzając w ten sposób na kosztach podzespołów.

Dwa smartfony Apple iPhone 14 Pro z obrazem żyrafy na ekranie.
Fot. X.com / zrzut ekranu

Aparaty te same od 3 lat. A jak z jakością zdjęć?

Te same aparaty od lat dostają smartfony w określonych liniach smartfonów:

  • S22 / S23 / S24
  • Fold4 / Fold5 / Fold6
  • S20U / S21U / S22U (HM1)
  • S23U / S24U / S25U (HP2)
  • S22U / S23U / S24U (IMX754)

Czy mimo braku zmiany aparatów, smartfony producenta radzą sobie gorzej? Sprawdziliśmy to na podstawie punktacji, którą poszczególne modele uzyskiwały w DxOMark.

Spójrzmy na modele z podstawowej linii Galaxy S. I tak Galaxy S22 uzyskał w DxOMark 120 punktów, a Galaxy S23 i S24 dostały po 133 punkty.

W przypadku Foldów mamy 124 punkty dla Fold4 oraz 128 punktów dla Fold5 – prawdopodobnie Fold6, którego premiery spodziewamy się w najbliższych tygodniach, uzyska zbliżony wynik.

Zerknijmy jeszcze na linię Ultra. Tutaj również widać progres, ale różnica punktowa jest naprawdę niewielka. I tak Galaxy S22 ma 135 punktów, Galaxy S23 Ultra – 140 punktów, natomiast Galaxy S24 Ultra – 144 punkty.

Ciąg dalszy pod materiałem wideo

Dodam, że obecnie podium rankingu zajmują smartfony Huawei, a lepiej oceniane od smartfonów Samsunga są też iPhone’y, Google’owskie Pixele czy modele od chińskich marek, takich jak Honor, Xiaomi czy Oppo.

Czy to faktycznie problem?

Niektórzy komentujący przyznają rację Ice Universe i zwracają uwagę na to, że sensor IMX903 nie wygląda tak dobrze w specyfikacji ani w materiałach reklamowych jak np. aparat 200 Mpx i wideo 8K. Podczas gdy Apple dba o ulepszanie parametrów, które robią różnicę, Samsung poprawia parametry, które się dobrze zareklamują.

Fot. Android.com.pl / Jolanta Szczepaniak

Z drugiej strony Samsung mocno inwestuje w oprogramowanie i funkcje AI. Ulepszone algorytmy przetwarzania obrazu również robią różnicę. Dlatego mimo używania od lat tego samego hardware’u, nie mamy z tym problemu, dopóki wciąż jest on w stanie dorównać standardom konkurencji i wspierany jest przez różne ulepszenia i poprawki oprogramowania (tak zresztą dzieje się też w Pixelach, gdzie soft gra olbrzymią rolę w pracy aparatów). Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zauważone wady nie są usuwane, a sprzęt wyraźnie zostaje w tyle.

Aparaty Samsunga wysoko oceniane, ale wciąż z wadami

Ice Universe nie zostawił tego tematu. W kolejnym wpisie wymienił, jakie według niego są wady smartfonów Samsung Galaxy. Wśród nich wymienia:

  • Rozmycie obiektów w ruchu – bez względu na optymalizację, zdjęcia ruchomych obiektów robione Samsungami zawsze wychodzą rozmazane.
  • Szum – w słabym oświetleniu, pod światło lub w innych scenach, ciemne partie zdjęć są pełne szumu.
  • Nadmierne wyostrzanie – chociaż model S24 Ultra ma mniej agresywne wyostrzanie, wciąż jest ono bardziej widoczne niż u innych marek. Powyżej 20-krotnego zoomu poziom wyostrzania staje się wręcz nienaturalny.
  • Tryb nocny – tryb nocny w Samsungach wydaje się wiecznie nierozwiązanym problemem.
  • Oddawanie kolorów twarzy – zdjęcia twarzy często wychodzą żółte i są ogólnie niskiej jakości.
  • Zacinanie się zoomu – zoom zacina się zarówno w trybie zdjęć, jak i wideo.
  • Problemy z 200 Mpx i 50 Mpx – sensorom 200 Mpx i 50 Mpx nigdy nie udaje się uchwycić prawidłowych kolorów i zakresu dynamicznego.
  • Długi czas przetwarzania – czas oczekiwania na zdjęcie po jego zrobieniu jest zbyt długi.
  • Różnice między podglądem a finalnym zdjęciem – obraz na podglądzie znacznie różni się od jakości końcowej fotografii.

Jakość zdjęć robionych przez smartfony Galaxy możecie sprawdzić sami – obszerną galerię fotek znajdziecie w recenzji Galaxy S24 Ultra, którą przygotował nasz redaktor Krzysztof Wilamowski.

samsung galaxy S24+
Fot. Samsung / materiały prasowe

Nieustająca popularność smartfonów koreańskiego producenta wskazuje, że użytkownikom chyba aż tak nie doskwiera brak zmian w aparatach, ani wymienione przez leakstera wady.

Dziękujemy za lekturę artykułu. Czy jesteś fanem sportu, ale lubisz też wypoczynek? Podziel się z nami swoją opinią w krótkiej ankiecie! Zajmie ci to kilka sekund, a my chętnie poznamy twoje zdanie na temat oglądania wydarzeń sportowych.

Źródło: X.com. Zdjęcie otwierające: Samsung / materiały prasowe

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

Motyw