iPhone Fold
LINKI AFILIACYJNE

Pierwsze składane urządzenie Apple nadchodzi. To będzie rewolucja dla całego rynku

6 minut czytania
Komentarze

Smartfony ze składanym ekranem to koncepcja, która miała przyczynić się do dalszego rozwoju rynku urządzeń mobilnych. Tak się nie stało i nie stanie bez Apple, które zrewolucjonizuje ten rynek.

Składane ekrany w urządzeniach bez polotu

Dwa składane smartfony: jeden częściowo złożony w pionie, drugi otwarty wyświetlając grafikę eksplozji barw.
Fot. Xiaomi / materiały prasowe

Od kilku lat sektor składanych smartfonów rozwija się bardzo wolno. Można mówić tu o pewnej stagnacji i nawet chińskie firmy np. Xiaomi czy Vivo tego nie zmieniły. W Europie i USA prawdziwym monopolistą jest Samsung, który dyktuje warunki innowacji w serii Galaxy Z Fold.

Składane smartfony od kilku lat starają się zdobyć zainteresowanie klientów, którzy muszą zastanowić się, czy takie urządzenia są im naprawdę potrzebne. Są to bowiem produkty przeznaczone dla specyficznej grupy użytkowników, którzy potrzebują większej przestrzeni na wyświetlaczu. Producenci promują je jako urządzenia, które mają zrewolucjonizować wielozadaniowość, zwiększyć efektywność pracy oraz podnieść przyjemność z korzystania z różnych treści.

W 2022 roku pisałem na temat składanych smartfonów i ich patologii. Z pewnością można do nich zaliczyć:

  • Wysokie koszty produkcji. Składane smartfony są wciąż drogie, co wynika z kosztownej produkcji, ale także wysokich marż.
  • Dominację jednego producenta. Na rynku w USA i Europie przeważa tylko jeden producent tych urządzeń – Samsung. Powoli jednak czuje on konkurencję w postaci Google, Xiaomi i Vivo.
  • Kompromisy konstrukcyjne. Urządzenia te mają problemy z wytrzymałością i estetyką. Łatwo uszkodzić wewnętrzny ekran, a szpara na zgięciu jest konstrukcyjnym koszmarem, który może doprowadzić do uszkodzenia wyświetlacza, jeśli dostaną się tam jakiekolwiek drobinki (np. piasku). Warto też wspomnieć o kompromisach jakości aparatu zwłaszcza w linii Galaxy Z Fold;
  • Ograniczenia technologiczne. Smartfony ze zginanym ekranem wciąż nie mają pełnej odporności na wodę i kurz, a na wewnętrznym wyświetlaczu widoczna jest fałda, która pogarsza wrażenia z użytkowania.
Osoba trzymająca składany smartfon i stylus, przeglądająca zakładki produktów w sklepie internetowym oraz konwersację w aplikacji do wysyłania wiadomości na rozłożonym ekranie urządzenia.
Fot. Samsung / materiały prasowe

Brak obecności Apple z pewnością ma wpływ na każdy z tych punktów. Być może pojawienie się urządzenia tego typu od firmy z Cupertino zmusiłoby konkurentów do szybszego rozwoju swoich smartfonów (np. eliminacji lub zmniejszenia kryzy). Sądzę też, że potencjał oprogramowania nie został tu w pełni wykorzystany, a Apple jest znane z wprowadzania bardzo przemyślanych i dopracowanych rozwiązań.

Urządzenie ze składanym ekranem od Apple

Czy technologia zginanych ekranów jest na tyle rozwinięta, aby zdobyć rynek i zyskać uznanie konsumentów? Uważam, że tak, pod warunkiem że do gry wejdzie Apple, które rzekomo planuje wdrożenie urządzeń bazujących na takich technologiach. Już w 2022 roku znany analityk Ming-Chi Kuo twierdził, że firma z Cupertino nie wyda takiego urządzenia wcześniej niż w 2025 roku. Teraz, uważa on, że pierwsze urządzenie z taką technologią pojawi się w 2026 roku i nie będzie to iPhone, a MacBook!

Alternatywny tekst: Dwa laptopy umieszczone jeden nad drugim z ekranami pokazującymi niebieską abstrakcyjną tapetę, jeden z nich zamknięty, drugi otwarty pod kątem.
Fot. Apple / materiały prasowe

Jak podaje wiele portali (w tym np. 9to5mac), firma z Cupertino nadal nie jest zdecydowana na ostateczną wersję urządzenia. W grze jest kilka opcji składanych ekranów, a najbardziej prawdopodobny wydaje się panel o przekątnej 18,8 cala. Po złożeniu przypominałby wielkością współczesnego 13-calowego MacBooka Air.

Nietrudno się domyślić, że nowy sprzęt otrzyma najnowszy chipset Apple – zapewne z serii M5. Co ciekawe, według Kuo, urządzenie ma mieć wewnętrzny ekran bez fałdy, która tak bardzo wkurza użytkowników smartfonów Samsunga. Jeśli to okaże się prawdą, to już ten fakt oznacza ogromny postęp w kwestii rozwoju urządzeń ze składanymi ekranami. To jednak ma drugą stronę medalu – urządzenie będzie bardzo drogie. Koszty panelu i zawiasów rzekomo wynoszą odpowiednio około 600–650 i 200–250 dolarów. Do tego należy doliczyć koszty innych części oraz produkcji urządzenia, a także wysoką marżę Apple i mamy przepis na sprzęt dla bardzo zamożnych klientów.

Nie zmienia to faktu, że taki „komputer” jest bardzo potrzebny na rynku laptopów, ponieważ może popchnąć ten segment do przodu. Wiele firm podpatruje poczynania Apple i z pewnością zastosuje pewne rozwiązania także w swoich urządzeniach. Ponadto w niedługim czasie firma z Cupertino może pójść za ciosem i wydać iPhone’a ze składanym ekranem, na którego czeka na pewno wielu fanów spółki.

Składany iPhone to docelowy składak

iPhone Fold

W 2022 roku pisałem o tym, że składany iPhone nadejdzie późno. Już wtedy miałem pewne oczekiwania co do Apple w kwestii hardware’u i software’u, które podtrzymuję także dzisiaj:

Trudno określić, czym zaskoczyłoby Apple, jeśli chodzi o hardware. Oczekuję tu świetnie działającego zawiasu, Face ID na zewnętrznym i wewnętrznym ekranie oraz wytrzymałego na fizyczne czynniki wyświetlacza. Jednak to w kwestii oprogramowania firma z Cupertino może zaskoczyć. […] Warto zauważyć, że składany iPhone w stylu Galaxy Z Fold4, wymagałby połączenia dwóch systemów w jednym urządzeniu. Oprogramowanie na zewnętrznym ekranie mogłaby działać na iOS. Jednak musiałoby ono być odpowiednio zsynchronizowane z iPadOS, które włączałoby się z otwartą aplikacją po rozłożeniu wyświetlacza. Ewentualnie Apple musiałoby opracować zupełnie nowy system, co nie jest niemożliwe.

Składany iPhone to jednak mrzonki, na które trzeba będzie poczekać długo. Skoro MacBook ze zginanym ekranem ma pojawić się w 2026 roku, to na iPhone’a trzeba będzie poczekać co najmniej do 2027 roku. To ogrom czasu, w którym zastój na rynku będzie się pogłębiał. Jednak warto czekać, ponieważ Apple z pewnością także w tego typu sprzęcie pokaże rozwiązania, których konkurencja nie ma albo które są gorsze. To z pewnością pobudzi Samsunga do bardziej prężnych działań w rozwoju nudnawej serii Galaxy Z Fold.

Super, że przeczytałeś artykuł. Potrzebujemy jeszcze chwili twojej uwagi. Jeśli lubisz sport i cenisz wypoczynek, wypełnij naszą ankietę o oglądaniu transmisji i pomóż nam poznać preferencje Polaków. Twoja opinia jest dla nas bezcenna!

Źródło: 9to5mac

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

Motyw