Przenośny generator Jackery Explorer 1000 umieszczony na kamiennym murku z iglastymi drzewami w tle.
LOKOWANIE PRODUKTU: KOMPUTRONIK

Recenzja Jackery Explorer 1000. Stacja zasilania nie tylko na camping

7 minut czytania
Komentarze

Podczas wypoczynku na łonie natury powerbank może nie wystarczyć. Recenzja Jackery Explorer 1000 udowodni, że najlepszym rozwiązaniem jest stacja zasilania. Urządzenie jest w stanie naładować mnóstwo urządzeń mobilnych, a to dopiero początek. Explorer 1000 zasili laptopa, turystyczną lodówkę, a nawet czajnik.

Zalety

  • Wysoka moc (1 kW)
  • Pojemne ogniwo
  • Trzy sposoby ładowania urządzenia
  • Bogaty zestaw portów
  • Dobra jakość wykonania, ciekawe wzornictwo
  • Praktyczny uchwyt i latarka

Wady

  • Brak certyfikatów szczelności
  • Nie jest to mały sprzęt
  • Brak informacji o spodziewanym czasie działania
  • Li-Ion nie jest najlepszym typem ogniwa

Recenzja Jackery Explorer 1000 w kilku zdaniach

Jackery Explorer 1000 to świetna stacja zasilania. Sprzęt charakteryzuje się 1000-watami mocy i oferuje bogaty zestaw gniazd.

8/10
Ocena

Jackery Explorer 1000

  • Zestaw 7
  • Budowa 7
  • Porty 9
  • Ładowanie (szybkość i sposoby) 8
  • Obsługa 9

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena Jackery Explorer 1000

Opakowanie Jackery Solar Generator na biurku z monitorem i komputerem w tle.
Fot. Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl

Jackery Explorer 1000 przychodzi pomarańczowym pudełku, które jest nieznacznie większe niż sama stacja zasilania. Poza głównym bohaterem recenzji, w zestawie znalazły się podstawowe akcesoria. 180-watowy zasilacz oferuje odpinany przewód, a łączna długość to około 3 metry. Ładowanie może odbywać się też za pomocą przewodu z końcówką do zapalniczki samochodowej. Użytkownik w kartonie znajdzie również przydatną, materiałową saszetkę na akcesoria i prostą instrukcję obsługi.

Na pudełku pod wielkim napisem Jackery można dostrzec słowa solar generator (generator słoneczny). Na wyposażeniu testowanego sprzętu nie znalazły się jednak panele solarne. Decyzja nie jest zła, bo pozwala to obniżyć cenę produktu, a nie każdy potrzebuje korzystać z energii solarnej, natomiast napis na pudełku może dezinformować. Pojedynczy panel Jackery SolarSaga 100W kosztuje około tysiąc złotych, więc nie jest to tani dodatek.

Cena Jackery Explorer 1000

Za stację zasilania Jackery Explorer 1000 trzeba zapłacić około 3 tysiące złotych. Sprzęt jest dużo droższy niż najlepszy powerbank, natomiast wycena jest uczciwa. Ciężko znaleźć stację o podobnych parametrach w niższej cenie.

Specyfikacja techniczna Jackery Explorer 1000

Dane techniczne testowanego urządzenia prezentują się bardzo dobrze. Kontrowersje budzi jedynie zastosowane ogniwo. Akumulatory litowo-jonowe w tego typu konstrukcjach powoli są zastępowane przez technologią LiFePO4, która jest kilkukrotnie odporniejsza na zużycie. Taką baterię można zobaczyć np. w Anker 535 PowerHouse.

  • Ogniwa Li-Ion o pojemności 1002 Wh
  • Żywotność: minimum 80% pojemności po 800 cyklach
  • Zabezpieczenia:
    • ochrona przez przepięciem
    • ochrona przed zwarciem
  • Porty wyjścia:
    • 2 x gniazdo AC, 230 V, 4,3 A 1000 W
    • 2 x USB A (5 V, 2,4 A)
    • 2 x USB C (5 V, 3 A; 9 V, 2 A; 12 V, 1,5 A)
    • 1 x gniazdo zapalniczki samochodowej (12 V, 10 A)
  • Porty wejścia:
    • wejście DC 24 V, 7,5 A
  • Wymiary: 333 x 233 x 283 mm
  • Waga: 10 kg

Budowa i jakość wykonania Jackery Explorer 1000

Przenośny generator energii "Jackery Explorer 1000" umieszczony na trawie.
Fot. Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl

Jackery w oferowanych stacjach zasilania stosuje charakterystyczne wzornictwo. Żywy pomarańczowy kolor może przypominać sprzęty budowlane i to może się podobać. Moja opinia na temat wyglądu sprzętu jest pozytywna. Obudowę w większości wykonano z matowego i wytrzymałego tworzywa sztucznego. Nic nie skrzypi, a konstrukcja sprawia bardzo dobre wrażenie.

Na froncie dzieje się zdecydowanie najwięcej, natomiast wejścia i wyjścia zostały bardzo praktycznie rozmieszczone. W lewym górnym rogu znalazły się dwa wejścia do ładowania. Pierwsze gniazdo służy do podłączenia zasilacza. Do drugiego należy podpiąć kabel kończący się w gnieździe zapalniczki w aucie lub panel solarny. Niżej znalazły się wyjścia prądu stałego. Wśród nich można wymienić dwa USB A, dwa USB C i gniazdo zapalniczki. Z prawej strony umieszczono dwa pełnowymiarowe gniazdka z prądem przemiennym. Front zwieńcza mały, ale czytelny wyświetlacz LCD.

Boki urządzenia zostały ozdobione pomarańczową wstawką z otworami wentylacji. Z lewej strony dodatkowo można znaleźć latarkę z włącznikiem. Tył wyróżnia się jedynie wypukłym wzorem. Na spodzie Jackery umieścił szerokie antypoślizgowe stopki. To w połączeniu z wagą na poziomie 10 kg sprawia, że stacja zasilania niemal na każdym podłożu stoi wyjątkowo stabilnie.

W górnej części można dostrzec duże logo producenta i szeroki uchwyt do przenoszenia. Ten element ułatwia transport, ale przeszkadza mi, że chwyt nie został poprawiony przez zastosowanie gumowego elementu. Z antypoślizgowym uchwytem miałem do czynienia podczas testu głośnika Tronsmart Bang Max. Lampka nie jest szczególnie jasna, ale może być przydatna np. na kampingu. Gumowe pokrywy zabezpieczają część gniazd przed większymi zanieczyszczeniami, natomiast sprzęt niestety nie jest wodo, ani pyłoszczelny.

Jackery Explorer 1000 w praktyce

Wtyczka ładowarki podłączona do przenośnego generatora z logo Jackery, z wyświetlaczem wskazującym naładowanie baterii na 100%.
Fot. Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl

Jackery Explorer 1000 to urządzenie niezwykle łatwe w użyciu. Przed planowanym użyciem warto sprzęt naładować. Za pomocą dołączonego zasilacza uzupełnianie energii do pełna zajęło niecałe 7 godzin. Według producenta taki proces może trwać do 7,5 godziny. Ładując urządzenie z gniazdka samochodowego użytkownik zobaczy 100 % po około 14 godzinach. Osobiście nie miałem możliwości przetestowania paneli solarnych, natomiast według producenta jeden SolarSaga 100 W naładuje urządzenie w około 13,5 godziny. Warto pamiętać, że moc paneli w dużej mierze zależy od nasłonecznienia. W pochmurny dzień ładowanie może być zauważalnie wolniejsze.

Przenośna stacja zasilania Jackery Explorer 1000 z podłączonymi urządzeniami.
Fot. Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl

Następnie można przejść do ładowania urządzeń i zasilania różnych sprzętów. W tym celu należy podłączyć odpowiedni kabel do pasującego gniazda lub portu, a następnie włączyć obwód DC (prąd stały), AC (prąd przemienny) lub obydwa jednocześnie. Jeśli dany obwód działa, na przycisku można zobaczyć zieloną diodę. Ładowanie smartfona Samsung Galaxy S24, powerbanku, laptopa i smartwatcha pobiera około 150 watów. W takim scenariuszu Jackery Explorer 1000 może działać prawie 5,5 godziny. Producent na swojej stronie udostępnia kalkulator, który oblicza czas działania pod wybranym obciążeniem. Mały minus, że sprzęt nie wyświetla szacunkowego czasu działania podczas obciążenia.

Małe urządzenia nie robią na Jackery Explorer 1000 żadnego wrażenia. W związku z tym do stacji zasilania podłączyłem komputer stacjonarny z kartą graficzną NVIDIA RTX 4080 i dwa monitory (32-calowy 2160p i 34-calowy 1080p). Jak się okazało, podczas grania zestaw pobiera około 600 watów mocy. Pod takim obciążeniem sprzęt działał około 75 minut. Explorera niestety nie można używać jako zasilacza awaryjnego UPS ze względu na moc ładowania. Wszystko powyżej 180 W będzie opróżniało stację nawet podczas ładowania. W tym celu lepiej postawić na APC Back BX950.

Wyświetlacz LCD pokazujący stopień naładowania w stacji zasilania Jackery.
Fot. Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl

Stan naładowania, moc ładowania i moc zużywaną podejrzymy na ekranie LCD. Ten ze względu na wykorzystanie energooszczędnej technologii jest cały czas aktywny, a widoczność w słońcu stoi na wysokim poziomie. Kiedy robi się ciemno, podświetlenie włączymy przyciskiem po lewej stronie ekranu. Szkoda, że urządzenie nie podaje spodziewanego czasu pracy. Użytkownik może się jedynie domyślać ile stacja zasilania będzie w stanie działać.

Na koniec warto wspomnieć o kulturze pracy. Po obciążeniu obwodu AC około 150 watami Jackery Explorer 1000 włącza dość głośny wentylator. Hałas jest nieporównywalnie mniejszy ze spalinowymi generatorami prądu, natomiast warto pamiętać, że testowany sprzęt nie zawsze jest bezgłośny.

Recenzja Jackery Explorer 1000. Podsumowanie i nasza opinia

Przenośna stacja zasilania marki Jackery na pniu drewna z tłem z ułożonych polan.
Fot. Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl

Jackery Explorer 1000 to stacja zasilania, która świetnie wywiązuje się z podstawowych funkcji. Sprzęt wyposażono w pojemny akumulator i praktyczny zestaw gniazd. Ogromną zaletą jest moc maksymalna na poziomie 1000 watów i praktyczne funkcje. Zastosowany uchwyt ułatwia przenoszenie, a latarka może okazać się nieoceniona na biwaku.

Grafika z napisem "android poleca IMPONUJĄCA MOC" z pięcioma czarnymi gwiazdami na zielonym tle i zielonym obramowaniem.
Fot. Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl

W konstrukcji znalazłem małe niedociągnięcia takie jak szczątkowe informacje podawane na ekranie LCD, natomiast ogólnie jest to dobry produkt. Jeśli szukasz mocnej stacji zasilania w niezłej cenie, warto postawić na Jackery Explorer 1000.

Produkt na okres testów został udostępniony przez sklep Komputronik. Dostawca nie miał wpływu na treść materiału — prezentowana opinia jest niezależnym i subiektywnym poglądem autora tekstu. Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

Lokowanie produktu: Komputronik