Dłoń trzymająca smartfon z ekranem wyświetlającym konwersację w aplikacji do wiadomości; po lewej stronie logo z napisem "Gemini".
LINKI AFILIACYJNE

Galaxy AI w Samsung Galaxy S24 to tym razem coś więcej, niż marketingowa papka. W końcu [OPINIA]

6 minut czytania
Komentarze

Premiera smartfonów z serii Samsung Galaxy S24 już za nami, warto więc bliżej przyjrzeć się temu, co nowego oferują. I tutaj wcale nie chodzi o specyfikację, ale o AI, które w nowej serii smartfonów Samsunga weszło na kolejny poziom. Galaxy AI jest czymś więcej, niż kilkoma dodatkami mającymi usprawnić działanie urządzenia, a narzędziem, które faktycznie będzie przydatne podczas codziennego ich użytkowania.

Galaxy AI w serii Samsung Galaxy S24

Zdjęcie dwóch smartfonów Samsung Galaxy S24 Ultra z Galaxy AI oraz Samsung Galaxy S22 Ultra, z bliska, ukazujące ich układy aparatów fotograficznych. Po lewej stronie biały smartfon z czterema obiektywami i lampą błyskową, po prawej czarny smartfon z trzema obiektywami i sensorem.
Fot. Kamil Sobczyk / Jolanta Szczepaniak / Android.com.pl / montaż własny

Jeszcze w zeszłym roku Samsung zapowiadał wprowadzenie Galaxy AI na pokład swoich smartfonów i teraz słowa dotrzymuje. Sama nazwa odnosi się do kompleksowego rozwiązania, bazującego na algorytmach sztucznej inteligencji i wykorzystującego architekturę chmurową. Dzięki dostępowi do sieci i AI, użytkownicy smartfonów będą mogli korzystać z telefonów inaczej, niż do tej pory.

Fot. Samsung / materiały prasowe

Bardzo dobrze widać to na zaprezentowanych przez firmę przykładach, gdzie zastosowanie sztucznej inteligencji faktycznie zdaje się być czymś, co warto znać. Dobrą informacją jest też to, że część funkcji będzie działało nawet bez konieczności łączenia się z siecią.

Najwięcej skorzystają z tych nowości posiadacze Samsung Galaxy S24 Ultra, a to dzięki zastosowaniu procesora Snapdragon 8 Gen 3, który mocno stawia na AI. Samsung będzie korzystał tutaj z Gemini, a więc modelu AI od Google. I droga Galaxy AI zacznie się właśnie od serii Galaxy S24.

Tłumaczenie na żywo z wykorzystaniem AI

Fot. Samsung / YouTube, zrzut ekranu

Jedną z funkcji Galaxy AI, która wywołuje chyba najwięcej emocji, jest możliwość tłumaczenia tekstu na żywo. Mówimy tutaj zarówno o tłumaczeniach rozmów przez telefon (tekst pokazywany jest nam na ekranie), ale także tych w różnego rodzaju komunikatorach. Funkcja będzie obsługiwać na początku 13 języków, a w tym i polski, choć w przypadku tłumaczenia rozmów, dostępny będzie jedynie kobiecy głos.

Uśmiechnięta kobieta w okularach rozmawia przez telefon komórkowy Samsung wewnątrz lokalu. Po prawej stronie, szczęśliwy młody mężczyzna rozmawiający przez telefon na zewnątrz. Ekran smartfona w centrum pokazuje funkcję tłumaczenia rozmowy na żywo z hiszpańskiego na angielski z napisami dialogu.
Fot. Samsung / mat. prasowe

W tym drugim przypadku tłumaczenie w czasie rzeczywistym odbywać się będzie nie tylko w aplikacjach Samsunga, ale także w tych od zewnętrznych firm (Wiadomości Android, KakaoTalk, WhatsApp, Instagram (DM), Chat Google, Signal, Line Messenger czy Tango). W ten sposób nie trzeba będzie przełączać się między programami, by np. skopiować tekst w innym języku, tłumaczyć go i wracać do konwersacji.

To naprawdę gigantyczna zmiana i wielkie ułatwienie dla wszystkich, którzy do tej pory musieli posiłkować się zewnętrznymi programami do tłumaczenia. Galaxy AI poniekąd rozwiązuje też problem bariery geograficznej i wykluczenia, ponieważ dzięki opcji tłumaczenia na żywo, będzie można porozumieć się praktycznie z każdym i wszędzie.

Widok interfejsu użytkownika Android Auto z wyskakującym powiadomieniem o treści "Sorry, I'm going to be a bit late" nad mapą z wyznaczoną trasą i czasem przyjazdu wynoszącym 11 minut. Na ekranie widoczne są również ikony aplikacji i odtwarzacz muzyki z tytułem "Over the Horizon" od Samsung.
Fot. Samsung / YouTube, zrzut ekranu

Nie zapomniano także o Android Auto, gdzie AI automatycznie ma streścić nam przychodzące wiadomości, ale także podpowie, co możemy odpowiedzieć tak, żeby nasze ręce pozostały wolne podczas podróży. Dodatkowo możemy spodziewać się szeregu podpowiedzi, które pozwolą nam skupić się na drodze, a nie na tym, co widzimy na ekranie.

Asystent ułatwiający życie

Zdjęcie wyświetlacza smartfona z otwartą aplikacją do przesyłania wiadomości głosowych, na której widać rozmowę między Speaker A i Speaker B, oraz odtwarzacz dźwięku z aktywnym nagraniem.
Fot. Samsung / YouTube, zrzut ekranu

Algorytmy Galaxy AI znalazły swoje zastosowanie także w bardziej prozaicznych rzeczach, jak np. funkcji porządkowania notatek (Note Assist — Asystent notatek). Sztuczna inteligencja będzie w stanie pomóc nam w odpowiednim ustrukturyzowaniu stworzonego przez nas tekstu (podział na akapity, spis treści itd.), ale i pozwoli na wyrównywanie oraz odpowiednie rozmieszczanie na ekranie tego, co napiszemy odręcznie z wykorzystaniem rysika S Pen. Jest także funkcja, która pozwala na automatyczną transkrypcję nagrań z dyktafonu i zamianę ich na tekst. I to będzie niesamowite ułatwienie dla wszystkich tych, którzy do tej pory męczyli się z przepisywaniem notatek.

Ciekawym rozwiązaniem będzie także tworzenie… streszczeń. Długie artykuły czy całe strony internetowe mogą być streszczane użytkownikom w formie krótkiego podsumowania, gdzie AI wybierze najważniejsze informacje. Oczywiście lepiej jest samodzielnie zapoznać się z tekstem, ale takie podsumowania tworzone przez AI faktycznie mogą być pomocne. Na początku funkcja dostępna będzie dla stron internetowych tylko w przeglądarce Samsung Internet.

Circle to Search zapowiada wiele ułatwień

Dwa smartfony w kolorze złotym i fioletowym, jeden z ekranem wyświetlającym aplikację Google z obrazem hot doga i tekstem "why are these so popular?", drugi odwrócony tyłem pokazuje potrójny aparat. Po prawej stronie napis "Circle to Search with Google".
Fot. Samsung / YouTube

Nie powinniśmy też pomijać nowego sposobu wyszukiwania informacji, czyli możliwości zakreślania czegoś na ekranie (Circle to Search – Zakreśl, by wyszukać). To prosty gest, który pozwala na szybsze wyszukiwanie bez konieczności przełączania aplikacji. Przyznaję, że wygląda to naprawdę interesująco i powinno ułatwić życie tym, którzy narzekali na konieczność ciągłego przeskakiwania między „okienkami”.

Takie wyszukiwanie daje sporo możliwości użytkownikom, choć można mieć jeszcze obawy, jak dobre efekty będzie zwracało. Niemniej zapowiada się na naprawdę spore ułatwienie, które pozwoli ograniczyć liczbę otwartych kart czy aplikacji na smartfonie.

Fotografia na wyższym poziomie

Fot. Samsung / materiały prasowe

AI obecne jest w smartfonach nie od dziś i często algorytmy wykorzystywane były w aplikacjach aparatów. Seria Galaxy S24 wykorzystuje zestaw narzędzi opartych właśnie o AI pod nazwą ProVisual Engine. Wiele wyjaśnią same testy urządzeń, ale wygląda na to, że robienie oraz późniejsza obróbka zdjęć w serii Samsung Galaxy S24 będzie o wiele łatwiejsza.

W Galerii będziemy mogli teraz zdziałać prawdziwe cuda. Prostując zdjęcia, brakujące tło automatycznie tworzone będzie przez AI. Będziemy mogli też przesuwać obiekty na naszych fotografiach, a puste miejsca zostaną zagospodarowane tłem przez algorytmy sztucznej inteligencji.

W aplikacji dostaniemy także automatyczne podpowiedzi na temat tego, jak możemy ulepszyć nasze zdjęcia z wykorzystaniem Galaxy AI. W mgnieniu oka będziemy mogli uzyskać lepszy efekt, rozjaśnić fotografię czy nawet wygenerować dodatkowe klatki do nagrania w slow motion. Innymi słowy, AI w serii Samsung Galaxy S24 sprawi, że nasze zdjęcia oraz filmy będą wyglądały tak, jakby wyszyły prosto spod ręki profesjonalnego fotografa. Widać więc, że Galaxy AI i wszystkie jego funkcje mogą faktycznie przynieść dużo dobrego. Zobaczymy, jak to wyjdzie w rzeczywistości.

Źródło: Samsung / informacja prasowa. Zdjęcie otwierające: Samsung / YouTube, zrzut ekranu

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

Motyw