Czarny pad DualSense dla PS5 w końcu został zaprezentowany przez Sony. Fani PlayStation czekali na to bardzo długo, ponieważ nowa konsola wielu osobom się po prostu… nie podoba. Mowa tutaj głównie o kolorystyce, która dla wielu graczy także jest istotna. Sony wprawdzie pozwala na wymianę bocznych paneli PS5, ale samo takich jeszcze nie produkuje. Za to nowe kontrolery już tak.

Czarny i czerwony pad DualSense dla PS5

czerwony dualsense ps5
Fot. DualSense PS5 – Kosmiczna Czerwień

Fani od dawna prosili Sony o to, by wyprodukowano czarnego pada do konsoli PS5. Wprawdzie można dostać zamienniki i samodzielnie wymienić obudowę kontrolera, ale to nie do końca to samo. Teraz nie trzeba będzie już „bawić” się w takie rzeczy. Nowe kontrolery trafią do sprzedaży już w przyszłym miesiącu, więc czekanie można uznać już prawie za zakończone. Sony przygotowało dwie nowe wersje kolorystyczne DualSense – Nocna Czerń oraz Kosmiczna Czerwień. Jak sama nazwa wskazuje, pierwszy z nich będzie cały czarny, a drugi z czerwienią jako dominującym kolorem.

W obu przypadkach zmiany kolorystyczne będą nie tylko na samych panelach, ale również na przyciskach. Oryginalny DualSense ma przezroczyste przyciski i tutaj też możemy spodziewać się podobnego rozwiązania. Różnica więc będzie „w podkładzie” pod samymi przyciskami. Za to możemy liczyć na odpowiednie wykończenie kontrolerów, czyli ledwo widoczne gołym okiem charakterystyczne znaki na padzie. Od spodu możemy bowiem zobaczyć trójkąt, kółko, kwadrat oraz X-a.

Zobacz też: PlayStation 5 dostanie ponad 25 ekskluzywnych gier.

Jeżeli chodzi o ceny, to czarny kontroler do PS5 powinien kosztować tyle samo, co podstawowa biała wersja, czyli 319 złotych. Ceny w Wielkiej Brytanii pokazują, że czerwona wersja może być odrobinę droższa, ale na polskie ceny musimy jeszcze poczekać. Teraz tylko czekać na to, aż kontrolery pojawią się w naszym kraju. Dalej też można liczyć na to, że w sprzedaży pojawią się oryginalne panele boczne do PlayStation 5.

Źródło: Sony

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.