Riot Control Simulator może wzbudzić trochę kontrowersji, kiedy pojawi się już na rynku. W końcu pacyfikowanie protestujących przez policję nie jest czymś przyjemnym. Jednak w tym przypadku może to być ciekawe spojrzenie na to, jak wygląda praca w służbach. Wiele zależy od tego, na co zostanie położony nacisk w grze. Teraz możemy spojrzeć na pierwszy zwiastun nowej produkcji.

Riot Control Simulator

Rynek symulatorów rozwija się bardzo szybko. Co chwilę pojawiają się nowe tytuły, które pozwalają graczom wcielić się w kogoś nowego. W przyszłym roku będzie można stać się policjantem, którego zadaniem jest kontrola tłumu. Można powiedzieć, że chodzi o tłumienie zamieszek, ale zdaje się, że Riot Control Simulator będzie podchodził do tematu na poważnie. Raczej nie powinno być tutaj prostego „pałuj wszystko, co się rusza”. Gracze dostaną do dyspozycji solidny arsenał (pałki, armatki wodne czy ciężkie pojazdy), ale równie ważna ma być tutaj taktyka. Będzie można ustawiać na ulicach barierki i kontrolować przepływ samego tłumu.

Współczesny świat jest pełen niepokojów, a praktycznie każdy dzień przynosi informacje o protestach wybuchających w różnych częściach świata. Czasem są to ruchy spontaniczne, ale czasem biorą w tym udział także zorganizowane i przeszkolone jednostki. W każdym jednak przypadku jest to duże wyzwanie dla policji i innych służb państwowych, co zamierzamy realistycznie ukazać w tej grze. W pracach nad Riot Control Simulator kładziemy więc duży nacisk na szczegóły i detale, by gracz mógł dokładnie poczuć, jak takie sytuacje wyglądają z perspektywy służb.

Tomasz Supeł, prezes Games Box S.A.

Zobacz też: Jak sprawdza się PlayStation 5 po kilku miesiącach? Oto nasza recenzja.

Temat Riot Control Simulator jest kontrowersyjny, ale za wcześnie jeszcze, by oceniać produkcję, która zadebiutuje na PC dopiero w 2022. Tytuł ma pojawić się także na konsolach, ale jeszcze później (2023).

Źródło: PPE / Steam

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.