Lepsze zdjęcia przedstawiające devkit PS5, czyli zestawu dla developerów, trafiły do sieci. Takie urządzenia trafiają do producentów gier na długo przed oficjalną premierą urządzenia i wyglądają zupełnie inaczej, niż to, co później ląduje na sklepowych półkach. Przez chwilę podejrzewano nawet, że Sony nie zmieni wyglądu konsoli nowej generacji i będzie ona wyglądała tak, jak devkit, ale postawiono na coś zupełnie innego.

Zdjęcia devkit PS5 – jest dziwnie, ale intrygująco

devkit PS5

Wcześniejsze zdjęcia zestawu dla developerów nie przedstawiały konsoli Sony tak dokładnie, jak te, które pojawiły się teraz w sieci. Na sprzęt można spojrzeć z każdej strony i wygląda on o wiele bardziej futurystycznie, niż PlayStation 5, które jest w sklepach. Wprawdzie w sklepach jest rzadziej, niż częściej teraz, ale powoli zaczyna się to zmieniać. Kiedy po raz pierwszy można było spojrzeć na PlayStation 5 w tej formie, która trafiła do sprzedaży, wielu graczy nie wyrażało się o konsoli pochlebnie. Skojarzenia z odświeżaczem powietrza pojawiały się dość często.

devkit PS5

Teraz kiedy patrzy się na zdjęcia devkitu PS5 można żałować, że Sony nie wybrało tego właśnie kierunku. Sprzęt nawet swoją budową nawiązuje do liczby 5. Kształt V został wybrany nieprzypadkowo, choć w tej wersji konsola mogłaby zostać ustawiona tylko w jednej pozycji. Devkit PS5 dalej jest sporych rozmiarów, bo zdaje się być zamknięty w kwadracie, którego boki mają po 33-34 centymetry. Oczywiście zestaw dla developerów nie ma prawa wyglądać tak, jak finalny produkt, ale nawet w takiej formie robi spore wrażenie.

Zobacz też: Asus ROG Phone 5 zaprezentowany i ma aż 18 GB RAM na pokładzie.

devkit PS5

Z tyłu można dojrzeć złącza HDMI, zasilania czy Ethernet. Sporą część sprzętu zajmują wywietrzniki, a całość utrzymana jest w ciemnych kolorach. Można wręcz powiedzieć, że to zupełne przeciwieństwo tego, czym stało się PlayStation 5. I co sądzicie o takim projekcie?

Źródło: Reddit / PushSquare

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.