Tomb Raider Reloaded ma być nową grą z Larą Croft, ale patrząc na pierwsze zaprezentowane materiały, chciałoby się uwierzyć, że to żart. Niestety, ale wygląda na to, że studio chce wycisnąć z produkcji ostatnie pieniądze. Wprawdzie tytuł zmierza na urządzenia mobilne, ale stoi bardzo daleko od tego, co reprezentowało Lara Croft Go.

Tomb Raider Reloaded

Square Enix nie odpuszcza i dlatego w przyszłym roku na urządzeniach mobilnych zagości nowy Tomb Raider. Zupełnie inny od tego, do którego się już zdążyliśmy przyzwyczaić. Zaprezentowana właśnie krótka zapowiedź pokazuje, że sama gra skierowana będzie raczej do młodszego odbiorcy. I nie ma w tym nic złego, to choć jest to odrobinę niezrozumiałe. W końcu ostatnie części udowodniły, że tytuł ma w sobie ogromny potencjał na poważną i dojrzałą opowieść. Tymczasem wiele wskazuje na to, że Tomb Raider Reloaded będzie po prostu bardzo kolorową platformówką.

I choć wydawcą dalej pozostaje Square Enix London Mobile, to za sam tytuł odpowiedzialne jest studio Emerald City Games. Developer ma w swoim portfolio Lionheart Tactics, więc przed nim spore wyzwanie. Sprostanie legendarnemu tytułowi może być bardzo ciężkie. Szczególnie kiedy zdecydowano się zupełnie odejść od stylistyki tego, co gracze już dobrze znają. Wątpliwe jest bowiem to, żeby nowy Tomb Raider na urządzenia mobilne wyglądał zupełnie inaczej, niż na zaprezentowanej zapowiedzi.

Zobacz też: Na Androida wleciało Deluxe Ski Jump 2 – tak się kiedyś grało!

Oczywiście nie ma co oceniać produkcji jeszcze przed jej debiutem. Nie podano dokładnej daty, kiedy wersja Reloaded pojawi się na Androida oraz iOS. Wiadomo, że będzie to przyszły rok, ale zapewne o tytule usłyszymy do tego czasu jeszcze wiele razy. Można podejrzewać, że gra znajdzie swoich fanów, choć raczej nie będą to ci sami, którzy grali w oryginał lub nową wersję od Crystal Dynamics. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Źródło: Square Enix

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.