Wczoraj swoją premierę na platformie Disney+ miał najnowszy serial w uniwersum MCU – Falcon and the Winter Soldier. Historia ma opowiadać o dwójce tytułowych bohaterów, którzy próbują radzić sobie z rzeczywistością po filmach Avengers: Wojna bez granic oraz Avengers: Koniec gry. Pierwszy odcinek serialu spotkał się z wieloma pozytywnymi reakcjami, jednak fani nie są zadowoleni z nowej postaci Kapitana Ameryki, który zastąpił Steve’a Rogersa. Czy jednak mają oni rację?

MCU ma nowego Kapitana Amerykę i nie są nim Falcon i Zimowy żołnierz

nowy Kapitan Ameryka MCU

Jeśli jeszcze nie oglądaliście pierwszego odcinka serialu Falcon i Zimowy żołnierz to ostrzegam, że w dalszej części newsa znajdują się spoilery. Zakończenie Avengers: Endgame jasno sugerowało, że nowym Kapitanem Ameryką zostanie nie kto inny, jak Sam Wilson, który otrzymał od oryginalnej postaci jej tarczę. Fani komiksów byli przekonani, że to właśnie on będzie spadkobiercą legendy. Czarnoskóry heros działał jako Kapitan Ameryka w komiksach przez kilka dobrych lat. Tak się jednak nie stało, a twórcy serialu już na koniec pierwszego odcinka postanowili pokazać nową wersję herosa. Fanom na całym świecie nie spodobał się jednak wybór i zorganizowali w sieci akcję pod nazwą #NotMyCap. Na Twitterze pojawiło się wiele wpisów niezadowolonych fanów, którzy twierdzą, że postać wygląda nijako i bardziej przypomina Carla Fredricksena, znanego staruszka z animacji Odlot.

Zobacz także: Ministerstwo zaliczyło wpadkę – w roli głównej… smartfon Redmi Note 8 Pro

Wydaje się jednak, że fani w tym momencie bardzo mocno przesadzają, a tak naprawdę o nowym Kapitanie Ameryce wiadomo było już praktycznie przed premierą serialu. W sieci co rusz pojawiały się przecieki, na których widać było postać ubraną w strój do złudzenia przypominający ten noszony przez jednego z członków Avengers. Fani będą musieli jednak przyzwyczaić się do nowego Kapitana Ameryki przynajmniej na jakiś czas. W komiksach bowiem pojawiła się podobna historia, w której postać ta była określana mianem U.S. Agenta. Wyatt Russell, czyli aktor grający postać Johna Walkera, będzie musiał teraz zmierzyć się ze sporą falą hejtu na portretowaną przez niego postać. Miejmy jednak nadzieję, że akcja ta nie przybierze na sile, a aktor będzie mógł skupić się na swojej pracy.

Źródło: Comicbook.com

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Marcin Nic

Pasjonat wszelkich urządzeń mobilnych i nowinek technologicznych. Sympatyk koszykówki zza wielkiego oceanu. W wolnej chwili widz seriali i filmów o tematyce wojennej z różnych okresów historycznych.