Telefon Redmi Note 8 Pro nieoczekiwanie stał się głównym bohaterem małej wpadki, jaką zaliczyło Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Resort przypadkowo zwrócił uwagę swoich internetowych obserwatorów na sprzęt, którym są robione zdjęcia na jego oficjalnym profilu. Ministerstwo zrobiło też reklamę marce Redmi.

Ministerstwo i wpis ze zdjęciami wykonanymi Redmi Note 8 Pro

Resort Rozwoju, Pracy i Technologii pochwalił się na Twitterze działaniami związanymi z wizytą w Starostwie Powiatowym w Złotowie oraz upamiętnieniem Powstańców Wielkopolskich. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie pewien mały szczegół. Na załączonych do wpisu fotografiach znalazł się znak wodny, który informuje, że zdjęcia zostały wykonane aparatem Redmi Note 8 Pro.

Użytkownicy Twittera szybko zauważyli ten detal i nie pozostawili na ministerstwie suchej nitki. Internauci sugerowali, że najwyraźniej osoba odpowiedzialna za robienie zdjęć nie potrafi wyłączyć znaku wodnego w ustawieniach aplikacji aparatu. Gdyby rzeczywiście to było powodem całego zdarzenia, byłoby to o tyle zabawne, że mówimy o resorcie zajmującym się m.in. technologią. Niektórzy użytkownicy Twittera podpowiadali ministerstwu, jak wyłączyć znak, inni oferowali wsparcie w innej formie. Jestem Państwu w stanie zaoferować usługi fotograficzne, bez znaków wodnych, skoro Was tak to przerasta – napisał użytkownik Twittera podpisujący się jako Marcin. Nie zabrakło również opinii, że resort robi chińskiej marce darmową reklamę. Według niektórych wykonywanie przez ministerstwo fotografii smartfonem Redmi nie jest profesjonalne.

Czytaj także: Instagram dla najmłodszych – Facebook ma ma nowy pomysł

Redmi Note 8 Pro to jednak bardzo udany smartfon. W robieniu nim zdjęć na potrzeby komunikacji w mediach społecznościowych (nawet na profilach ministerstw) nie ma nic szczególnie zadziwiającego. Nie da się jednak ukryć, że znak wodny na fotografiach z oficjalnych uroczystości nie wygląda najlepiej.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.