Netflix pracuje nad serialem animowanym „Kajko i Kokosz”, opartym na kultowym komiksie Janusza Christy. Na premierę tej produkcji nie będziemy wcale długo czekać.

„Kajko i Kokosz” – kiedy premiera na Netflixie?

 

Bohaterami komiksu, który po raz pierwszy pojawił się w 1972 roku, są dwaj słowiańscy wojownicy, którym towarzyszy skok Miluś. Przyjaciele  na co dzień służą kasztelanowi Mirmiłowi, broniąc zamieszkałej przez nich osady przed wszelkimi niebezpieczeństwami. Zmagają się z różnymi perypetiami w walce z armią Zbójcerzy. Każdy z odcinków serii będzie stanowił odrębną historię. 

Jak informuje Netflix, w pracę nad serialem zaangażowali się twórcy związani z komiksem i polskim środowiskiem komiksowym. W zespole reżyserów znaleźli się: Michał „Śledziu” Śledziński, Tomasz Leśniak, Marcin Wasilewski (GS Animation), Łukasz Kacprowicz (GS Animation), Robert Jaszczurowski (GS Animation), Marta Stróżycka i Aliaksandr Sasha Kanavalau. Scenarzystami są Maciej Kur i Rafał Skarżycki, autorem projektów – Sławomir Kiełbus, którego sam Janusz Christa mianował swoim następcą. Za produkcję odpowiada studio animacji EGoFILM pod nadzorem Eweliny Gordziejuk – showrunnerki, producentki wykonawczej i pomysłodawczyni adaptacji komiksu. Premiera animacji w serwisie Netflix planowana jest na 2021 rok.

Komiks, na którym wychowały się całe pokolenia

Łukasz Kłuskiewicz, w Netflixie odpowiedzialny za pozyskiwanie treści w regionie Europy Środkowej, powiedział:

Ten wybór był dla nas oczywisty. „Kajko i Kokosz” to bardzo wartościowy element polskiej kultury i nasz rodzimy fenomen. Na komiksowych przygodach dzielnych wojów wychowały się całe pokolenia, dlatego też pracujemy nad serialem z ogromną ekscytacją. Cieszymy się, że w animacji kultowe postaci ożyją i nabiorą jeszcze większej wyrazistości. Jesteśmy przekonani, że za sprawą Netflix, Kajka i Kokosza polubią też widzowie na świecie. 

Showrunnerka Ewelina Gordziejuk komentuje:

Ogromna część polskiej literatury, w tym komiksy Mistrza zasługują na ekranizację i to nie tylko ze względu na ogromną, wciąż rosnącą popularność i rzeszę wiernych fanów, ale też ze względu na potencjał filmowy historii i unikatową warstwę plastyczną. Właśnie te wyjątkowe walory komiksu „Kajko i Kokosz” przekonały mnie, że warto podjąć wyzwanie i zmierzyć się z czymś tak ogromnym i ważnym dla naszej kultury. 

Źródło: informacja prasowa

Czytaj też: Fani wierzą, że GTA VI powstaje – znaleźli wskazówkę

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Pązik