realme x3 superzoom recenzja test

[Recenzja] realme X3 SuperZoom – coś więcej, niż tylko tani flagowiec!

Łukasz Pająk Recenzje 2020-06-09

Plusy

  • Rewelacyjny zestaw aparatów, który sprawdza się na niemalże każdym polu
  • Świetny stosunek możliwości do ceny
  • Jeden z najlepiej wyważonych akumulatorów pod względem wydajności i szybkości ładowania

Minusy

  • Pełne możliwości wyświetlacza 120 Hz poznamy prawdopodobnie dopiero po aktualizacji
  • Smartfon bardzo rzadko, ale potrafi się nagrzać i przez to zwolnić obroty

Realme wie, jak najlepiej odnaleźć się na mobilnym rynku. Firma udowodniła nam to niejednokrotnie za sprawą poprzednich modeli, które mogliśmy dla Was zrecenzować. Mowa tu o:

Jednak w tym gronie zabrakło jeszcze reprezentanta serii X. Jest ona na tyle szczególna, że niejako łączy najnowsze rozwiązania technologiczne z wciąż ogólnie bardzo wydajnymi podzespołami. W przypadku tytułowego realme X3 SuperZoom, jak sama nazwa wskazuje, można liczyć na nieco więcej w przypadku aparatów. Do tego z najmocniejszymi, zeszłorocznymi układami. Jak to wszystko razem działa? Tego i jeszcze więcej dowiecie się z niniejszej recenzji, do której serdecznie Was zapraszam.

 

Zestaw

realme x3 superzoom recenzja test

Nie mogło zabraknąć żółtego pudełka, które jest znakiem rozpoznawczym realme. W przypadku X3 SuperZoom możemy liczyć na to, że w środku znajdziemy to, co najlepsze, przeznaczone do tego smartfona:

  • makulatura i kluczy do tacki na karty SIM
  • gumowe etui
  • modułowa ładowarka (30 W)

realme x3 superzoom recenzja test

Podobnie jak kolor pudełka, tak samo nie zmienia się etui, które bardzo mocno przylega do urządzenia, niemalże do zera niweluje garb aparatów oraz w minimalnym stopniu, ale chroni front za sprawą wypustek na rogach.

 

Budowa

realme x3 superzoom recenzja test

Z racji, że mamy do czynienia ze smartfonem, który wpasowuje się w ligę tanich flagowców, to trzeba pamiętać o poszukiwaniu oszczędności. Firma postanowiła, że realme X3 SuperZoom nie będzie składał się z tradycyjnej szklano-metalowej kanapki. Zamiast aluminium, szklane powierzchnie rozdziela korpus z tworzyw sztucznych. Tym samym krawędzie są bardziej szorstkie, ale na pewno nie sprawiają wrażenie tanich i kiepskiej jakości. Ok, być może klawisz blokady i jego skok mogłyby zostać lepiej zaprojektowane, ale to tak naprawdę jedyna uwaga do ogólnej konstrukcji – przynajmniej na tym etapie. Smartfon dobrze leży w dłoni i wygodnie się z niego korzysta – wszystkie przyciski zostały umieszczone na odpowiednich wysokościach.

Z przodu naszym oczom ukazuje się folia na wyświetlaczu z wycięciami na maskownicę dobrego głośnika do rozmów oraz na podwójny aparat do selfie. Zestaw do zdjęć sprawdza się całkiem dobrze, choć naturalnie, jeżeli nie robicie często tego typu fotografii, trzeba liczyć się ze stratą dodatkowych pikseli. Poza tym aspektem grubość ramek jest akceptowalna, aczkolwiek w kolejnej generacji realme powinno już pomyśleć o zmniejszeniu podbródka w serii X.

Tył to coś, co zawsze potrafi zauroczyć w przypadku smartfonów tej firmy. W przypadku testowanego przeze mnie egzemplarza realme X3 SuperZoom jest to arktyczna biel, a więc matowa powierzchnia z ciekawymi, bardzo delikatnymi, zielono-różowymi przejściami świetlnymi. Efekt ten robi pozytywne wrażenie, a przede wszystkim sprawia, że kompletnie nie widać odcisków palców i innych zabrudzeń. Nieco gorzej wypadają wystające aparaty, które niejako gubią się optycznie na białej powierzchni, ale w rzeczywistości sprawiają, że urządzenie się kołysze, leżąc na płaskiej powierzchni.

Na poszczególnych krawędziach realme X3 SuperZoom znajdziemy takie elementy, jak:

  • góra: dodatkowy mikrofon
  • dół: głośnik multimedialny, złącze USB-C, główny mikrofon, tacka na karty SIM
  • lewa strona: klawisze od regulacji natężenia dźwięku
  • prawa strona: klawisz blokady połączony z czytnikiem linii papilarnych

realme x3 superzoom recenzja test

Idąc od końca, już wiecie, że jakość klawisza blokady mogłaby być lepsza. Jednak sam czytnik linii papilarnych działa bez zarzutu – szybko i pewnie rozpoznaje użytkownika. Z kolei głośnik multimedialny sprawdza się bez większych uwag. Naturalnie jego lokalizacja sprawia, że można go zakryć, ale odpowiednie wyprofilowanie krawędzi (wgłębienie do środka) skutecznie to utrudnia. Innymi słowy, może być wytłumiony, ale nadal będzie słychać.

 

Specyfikacja techniczna i cena realme X3 SuperZoom

realme x3 superzoom recenzja test

Realme X3 SuperZoom aspiruje do miana jednego z najlepszych, tanich flagowców. Co prawda doskonale już to zrobił X50 Pro 5G, ale można spróbować jeszcze taniej, a w niektórych aspektach nawet lepiej. To, co jest najważniejsze, to fakt, że realme docenia Polskę i nie oferuje słabych odmian. Dlatego w sklepach znajdziemy wyłącznie najmocniejszą wersję z 12 GB RAM, która została wyceniona na 2399 złotych. Pozostała część specyfikacji technicznej prezentuje się następująco:

  • 6,6-calowy wyświetlacz IPS LCD FullHD+
    • rozdzielczość: 2400×1080 (20:9)
    • zagęszczenie pikseli: 399 ppi
    • 84,7% wypełnienia frontu
    • Gorilla Glass 5
    • częstotliwość odświeżania obrazu: 120 Hz
  • układ Snapdragon 855+
    • litografia: 7 nm
    • CPU:
      • 1x Kryo 485 (2,96 GHz)
      • 3x Kryo 485 (2,42 GHz)
      • 4x Kryo 485 (1,78 Ghz)
    • GPU: Adreno 640 (700 MHz)
  • 12 GB RAM
  • 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • UFS 3.0
    • brak możliwości rozbudowy
  • aparaty:
    • przód:
      • 32 MPx (f/2.5)
      • 8 MPx (f/2.2, szerokokątny)
    • tył:
      • 64 MPx (f/1.8, PDAF)
      • 8 MPx (f/3.4, OIS, teleobiektyw-peryskop)
      • 8 MPx (f/2.3, szerokokątny)
      • 2 MPx (f/2.4, makro)
  • akumulator o pojemności 4200 mAh
    • szybkie ładowanie 30 W
  • NFC, Bluetooth 5.0, brak gniazda słyuchawkowego, USB-C (2.0), czytnik linii papilarnych, Dual SIM
  • Android 10 (realme UI 1)
  • wymiary: 163,8 x 75,8 x 8,9 mm
  • waga: 202 g

Najmocniejsze wydajnościowo podzespoły poprzedniej generacji wciąż mają od groma zapasu mocy obliczeniowej. To niejako jest przepis na sukces w wykonaniu realme X3 SuperZoom. Dodatkowo nazwa odnosi się do zastosowanego peryskopu, który ma nam umożliwiać 5x zoom bezstratny. Do tego dołóżmy ciekawie zapowiadający się wyświetlacz i dopiero spójrzmy na braki. Przede wszystkim niektórych może boleć brak obsługi MicroSD oraz gniazda słuchawkowego Jack 3,5 mm. Poza tym żadnych poważnych niedopatrzeń, jak na tę klasę cenową, nie stwierdzono. Wodoszczelność, indukcyjne ładowanie? Na to jeszcze za wcześnie, aczkolwiek na pewno w ramach realme X4? Kto wie?

 

Wyświetlacz

realme x3 superzoom recenzja test

Realme X3 SuperZoom to nie tylko wyjątkowy aparat, ale również wyświetlacz. Co prawda poprzednik, czyli realme X2 Pro teoretycznie oferował ciekawszy zestaw, bo panel AMOLED z odświeżaniem obrazu w 90 Hz i obsługą HDR10+, ale… nie można narzekać. Po prostu tym razem firma postanowiła pójść w inną stronę. Konsumenci mogą liczyć na udany ekran IPS LCD z jeszcze wyższą częstotliwością pracy, bo aż 120 Hz. W tej cenie to niespotykany parametr, ale znowu ale… trzeba podchodzić do niego z pewnym niedowierzaniem.  Otóż w ustawieniach możemy zdecydować, czy chcemy patrzeć na obraz w 60 Hz, 120 Hz lub ustawić tryb automatyczny. Wymuszając najwyższą wartość, interfejs, YouTube i wiele innych aplikacji faktycznie odświeża się w takim tempie. Jednak wiele gier, które deklarują wsparcie dla 120 Hz, było blokowanych w 60 Hz. Z kolei w trybie automatycznym praktycznie w ogóle aplikacje nie decydowały się na 120 Hz – dominowało niedostępne bezpośrednio 90 Hz. Trochę to skomplikowane, ale jak udało mi się ustalić, kolejne aktualizacje mają rozwiązać ten problem.

Naturalnie, jeśli już poznacie 120 Hz, to nie będziecie chcieli wracać do tradycyjnego wyświetlacza 60 Hz. Pozostałe aspekty ekranu realme X3 SuperZoom również za tym przemawiają, gdyż kontrast i odwzorowanie barw stoją na wysokim poziomie. Naturalnie szkoda, że firma porzuciła panel AMOLED, ale zastosowana technologia IPS LCD skutecznie maskuje szarą czerń. Jedynie nie przeskoczy się wyraźnie niższej jasności. Ta co prawda jest akceptowalna (około 500 nitów), ale nietrudno o znalezienie lepszego smartfona na bardzo słoneczne dni.

 

Akumulator

realme x3 superzoom recenzja test

Połączenie akumulatora o pojemności 4200 mAh z szybkim ładowaniem o mocy 30 W to dosyć popularny zabieg w aktualnym portfolio realme. Oczywiście to nic złego, bo pozwala skutecznie obniżyć koszty, które nie rzucają się w oczy podczas użytkowania. Szczególnie że zastosowane zestawienie wyróżnia się bardzo długim czasem pracy. Podczas moich testów głównie korzystałem z wyświetlacza w 120 Hz, ale przeprowadziłem również sprawdzenie akumulatora w innych ustawieniach. Naturalnie zablokowanie ekranu do 60 Hz gwarantuje najlepsze wyniki. Uproszczając całość i decydując się na ustawienia automatycznie, trzeba odjąć 10% czasu włączonego panelu i w przypadku 120 Hz o kolejne 10%. Tym samym pozwólcie, że podam uśrednione wyniki dla najmniej korzystnych warunków pracy wyświetlacza. Wielokrotnie udawało mi się działać z realme X3 SuperZoom z ekranem włączonym przez ponad 7 godzin. W praktyce przekładało się to na 2 dni działania, ale tak na styk. Niestety, ale praca na pełnych obrotach wyraźnie skraca tę wartość, bo po około 3,5 godzinach trzeba szukać ładowarki. Przy tym pojawia się wyraźnie dużo ciepła oraz można zauważyć spadek częstotliwości rdzeni procesora graficznego, co mnie dosyć zaniepokoiło. Niemniej jeśli już chodzi o ładowanie, to w tym aspekcie firma poradziła sobie znakomicie. Co prawda zasilacz o mocy 30 W nie jest rekordową wartością dla realme, ale pozwala w pełni zregenerować ogniwo w niecałą godzinę. To bardzo dobry wynik, podczas gdy połowa tego czasu oznacza ujrzenie ponad 60% na wyświetlaczu.

 

Aparaty

realme x3 superzoom recenzja test

Przechodzimy do kategorii, na której – według nazwy – producent skupił się najbardziej. Na pewno pojawienie się peryskopu w tak tanim smartfonie jest czymś, co się wyróżnia, ale jak wszystko się obsługuje? Całkiem nieźle – wraz z kolejnymi testami smartfonów realme doceniam prostotę zastosowanego interfejsu. Na wierzchu mamy tylko to, co jest najważniejsze. Mniej priorytetowe elementy wylądowały w wysuwanej sekcji, a coś, co ustawiamy raz na długi czas, znajduje się dopiero w osobnym menu. Jedynie firma mogłaby pomyśleć o szybszym przełączaniu trybów, a raczej możliwości dostosowania ich ułożenia.

Jak sami możecie zauważyć, różnorakich ustawień nie brakuje. Tyczy się to także rozdzielczości, gdyż mamy pełen wachlarz, a na szczycie jest 4K z 60 FPS. Jedynie trzeba pamiętać, że z obiektywu szerokokątnego skorzystamy maksymalnie w połączeniu z FullHD i 30 FPS. Z kolei w przypadku slow-motion możemy nagrywać filmy w FullHD w 240 FPS, podczas gdy 480 i 960 FPS zestawimy z 720p. W pełni akceptowalne wartości, jak na tę klasę urządzenia.

realme x3 superzoom recenzja test

Sama jakość zdjęć jest bardzo dobra, ale naturalnie nieidealna. W dobrych, a nawet przeciętnych warunkach oświetleniowych świetnie radzi sobie główna matryca, a także peryskop i obiektyw szerokokątny. Makro powiedzmy, że zostało dodane tylko po to, aby w bardzo słoneczne dni lepiej ustawiać ostrość dla blisko fotografowanych elementów. Jednak ogólnie lepiej wykorzystywać główną matrycę, a nawet obiektyw szerokokątny. Wtedy uzyskamy zdecydowanie lepszą jakość barw, pozbawioną szumów. W przypadku zdjęć nocnych uwidaczniają się kolejne problemy. Zaskakująco dobrze radzi sobie peryskop, ale niestety obiektyw szerokokątny już praktycznie nic nie widzi. To główny punkt, który firma powinna poprawić w kolejnych modelach. Za to w przypadku filmów wyjątkowo dobrze radziła sobie stabilizacja obrazu. Mimo że w oficjalnej specyfikacji optyczną stabilizację znajdziemy przypisaną peryskopowi, to nie widać na obrazie żadnej szarpaniny.

 

Oprogramowanie i wydajność

realme x3 superzoom recenzja test

Jeśli nie czytaliście moich poprzednich recenzji smartfonów realme, to przede wszystkim zachęcam do nadrobienia zaległości. Jednak możecie się z nich dowiedzieć, że realme UI to idealne zestawienie Oxygen OS od OnePlusa oraz ColorOS od Oppo. Rodzime marki przekazały od siebie najlepsze cechy i tak powstała właśnie nakłada realme. W niektórych elementach wymaga ona przyzwyczajenia, ale na pewno trzeba jej oddać to, że jest bardzo szybka, oferuje wiele dodatków, a przy tym potrafi wyróżnić się swoim designem na tle konkurencji. Oczywiście od groma rzeczy możemy dostosować pod siebie. Spośród wspomnianych dodatków tym razem muszę wyróżnić przestrzeń gier, która pomogła mi odkryć niektóre rozwiązania, wspomniane wcześniej w recenzji.

W kwestii wydajności nie można realme X3 SuperZoom zarzucić nic złego. Oczywiście wymienione wcześniej w ramach omawiania akumulatora spadki taktowania rdzeni układu graficznego istnieją i trzeba być ich świadomym, ale to nie oznacza zwolnień. Tak naprawdę nie zauważyłbym tego, gdybym nie monitorował tych parametrów wraz z częstotliwością odświeżania obrazu. Wracając na pozytywne tory, dołóżmy szybką pamięć UFS 3.0 oraz 12 GB RAM – wielozadaniowość nie jest straszna, chociaż oprogramowanie momentami zbyt szybko zabija aplikacje w tle.

realme X3 SuperZoom – recenzja Android.com.pl
Infogram

Im wyższy wynik, tym lepiej.

 

Recenzja realme X3 SuperZoom – podsumowanie

realme x3 superzoom recenzja test

Jak ostatecznie oceniam realme X3 SuperZoom? Jako bardzo udany smartfon, który skutecznie wypełnia pustkę po tanich flagowcach sprzed roku. Co prawda oferuje wydajność właśnie na ich poziomie, ale dodaje do tego zestawu elementy, które były zarezerwowane dla najlepszych z najlepszych. Mowa naturalnie o wyświetlaczu 120 Hz i peryskopie. O ile ten pierwszy wymaga jeszcze dopracowania, tak ten drugi sprawdza się całkiem dobrze. W swojej cenie recenzowany model z pewnością ma szansę na zdobycie dużego zainteresowania. W końcu nie trzeba się zastanawiać, czy kupić nowego średniaka, czy zeszłorocznego flagowca. W tym wypadku otrzymujemy nawet coś więcej.

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Zestaw 8
  • Budowa 8
  • Specyfikacja techniczna 9
  • Wyświetlacz 8
  • Akumulator 9
  • Aparaty 8
  • Oprogramowanie 8
  • Wydajność 8
Ocena Android.com.pl Ogólna ocena Android.com.pl: 8.3

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.

Sprawdź najnowsze recenzje