LG G2 to flagowy smartfon, na który czekałem – pierwsze wrażenia

Piotr Andrzejewski Recenzje 2013-10-31

DSC03658

G2 to najnowszy flagowiec LG, a smartfon ten po raz pierwszy miałem okazję ujrzeć na targach IFA 2013 w Berlinie. Już wówczas zaskoczyło mnie to, jak bardzo pozytywne wrażenie sprawia to urządzenie i jest ono dowodem na to, że Koreańczycy na poważnie podeszli do walki z silną konkurencją w postaci HTC One oraz Samsunga Galaxy S4. LG G2 od wczoraj gości w moich rękach i choć jest jeszcze zbyt wcześnie, bym mógł w pełni odnieść się od wielu kwestii związanych z tym smartfonem, to chciałbym podzielić się z Wami moimi pierwszymi wrażeniami po spędzeniu dwudziestu czterech godzin z tym interesującym urządzeniem.

Pierwszą rzeczą, która jest najbardziej uderzająca po wzięciu LG G2 w dłonie jest to, jak niewielkie są tutaj ramki otaczające wyświetlacz smartfona. Koreańczycy wykorzystali w tym modelu nową technologię związaną z funkcjonowaniem digitizera ekranu, czyli elementu odpowiadającego za wykrywanie naszego dotyku na tafli szkła. Trzymając urządzenie w dłoni odnosimy więc wrażenie, jakbyśmy mieli w dłoni sam wyświetlacz i jest to naprawdę fenomenalne. Dzięki temu zagraniu LG G2 przy przekątnej wynoszącej aż 5,2” niewiele różni się rozmiarem od Nexusa 4 lub też Galaxy S4, posiadając przy tym odczuwalnie większy ekran. G2 zdecydowanie nie jest urządzeniem małym, lecz właśnie dzięki zredukowaniu rozmiaru ramek sprzęt ten jest zdecydowanie dużo łatwiejszy w obsłudze, a samo LG twierdzi, że przekątna tego smartfona została dobrana tak, by odpowiadać jak najszerszej grupie klientów.

DSC03732

Sam wyświetlacz, wykonany w technologii IPS, jest kolejnym elementem wzbudzającym podziw w nowym LG G2. Przy wspomnianej przekątnej 5,2” oferuje on rozdzielczość 1080p (1920×1080), która stała się już standardem w najwyższej półce cenowej. Ekran jest więc tutaj bardzo ostry i miły dla oka, a elementem szczególnie wyróżniającym się jest wysokie nasycenie barw, które są tutaj niezwykle żywe. Pod tym względem wyświetlaczowi IPS z G2 jest bardzo blisko do AMOLEDów, choć wciąż kolory są w tym przypadku nieco bardziej naturalne. Sądzę, że obok HTC One ekran z LG G2 zalicza się obecnie do najlepszych w swojej klasie i sprawia on, że ze smartfona korzysta się naprawdę przyjemnie.

DSC03668

Przy pierwszym kontakcie z G2 zauważymy też, że wszystkie przyciski fizyczne, takie jak włącznik i klawisze regulacji głośności, powędrowały na tył obudowy urządzenia. Jest to bardzo interesujące zagranie ze strony producenta, który twierdzi, że jest to dla nich najlepsze miejsce, a nasze palce najczęściej spoczywają właśnie tam. Powiem szczerze, że nie miałem większych problemów z przyzwyczajeniem się do tego układu w ciągu 24 godzin, choć momentami zdarzało mi się, że zamiast na przyciskach, mój palec spoczywał na obiektywie aparatu, pozostawiając na nim odciski pogorszające jakość zdjęć. Wydaje mi się, że z czasem w pełni przyzwyczaję się do układu klawiszy G2, a sam producent ułatwił nam korzystanie z urządzenia przez zastosowanie jednej, jakże fajnej sztuczki. Byśmy nie musieli ciągle sięgać do umieszczonego z tyłu włącznika, LG wprowadziło możliwość wybudzania smartfona przez dwukrotne tapnięcie palcem na powierzchni szkła ekranu. Jest to naprawdę genialna rzecz i chciałbym, by zagościła w większej ilości urządzeń, a choć skuteczność działania nie jest tutaj stuprocentowa, to wciąż niezwykle mocno spodobało mi się to proste rozwiązanie.

Tuż nad przyciskami znalazł się wspomniany aparat, posiadający tutaj dużą matrycę 13 MPx, która dodatkowo jest pierwszą w tej klasie posiadającą optyczną stabilizację obrazu. Dzięki temu jakość zdjęć powinna być w teorii wyśmienita, zarówno w świetle dziennym, jak i w przypadku fotografowania przy trudniejszych warunkach oświetleniowych. Krótka zabawa z aparatem w G2 pozwoliła mi stwierdzić, że sprzęt ten zdecydowanie ma spore możliwości, a kwestie fotograficzne interesują mnie dość mocno w tym modelu i postaram się szerzej omówić je w pełnej recenzji.

DSC03730

LG G2 zamknięto w lakierowanej, plastikowej obudowie o niebieskawym odcieniu, która dość łatwo się palcuje i bez dwóch zdań nie należy do tej samej klasy jakości, co aluminiowa obudowa HTC One. Zdecydowanie bliżej jej do Galaxy S4, choć w tym przypadku tylny panel nie może zostać zdjęty, przez co nie mamy dostępu do baterii. Wbudowany akumulator ma tutaj pojemność wynoszącą aż 3000 mAh i już teraz mogę stwierdzić, że jest jednym z największych atutów G2. W chwili obecnej urządzenie po 18 godzinach od ładowania miało ekran włączony przez 3 godziny, a bateria wciąż wskazuje niecałe 50%, co jest fenomenalnym wynikiem – jestem wyjątkowo ciekaw, czy taka wydajność baterii utrzyma się przez cały czas trwania testów.

DSC03741

Jak przystało na sprzęt z najwyższej półki, LG G2 posiada bardzo mocną konfigurację sprzętową, a procesor Snapdragon 800 z 2 GB RAM gwarantuje nienaganną płynność. Elementem działającym nieco na niekorzyść jest tutaj brak slotu na karty pamięci, polecam więc wybrać wariant G2 z 32 GB, gdyż testowany egzemplarz posiada tylko 16 GB pamięci, z których dla użytkownika zostaje nieco ponad 10 GB.

LG wyposażyło swojego flagowca w oprogramowanie bazujące na Androidzie 4.2.2 Jelly Bean z autorskim interfejsem, posiadającym przytłaczającą wręcz ilość dodatków i opcji. Po pierwszym kontakcie nie jestem szczególnie wielkim fanem interfejsu LG na tym urządzeniu, choć jest on zdecydowanie bardzo płynny i bogaty w funkcje.

Po pierwszym dniu bardzo polubiłem LG G2, szczególnie ze względu na świetny ekran i ogólną wydajność tego sprzętu. Czekałem właśnie na smartfon, który będzie pod wieloma względami tak innowacyjny i połączy w sobie sporą moc, dużą baterię i porządny aparat. To urządzenie będzie gościć w moich rękach jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie, więc jeżeli macie jakieś pytania z nim związane, lub też chcielibyście, by w pełnej recenzji poruszona została jakaś konkretna kwestia, to zapraszam do zadawania pytań w komentarzach.

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x