ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Powrót Huawei Kirin

Ten rok będzie wielkim powrotem dla Huaweia

Autor: Paweł Maretycz Kategoria: Newsy

Przed 2019 rokiem istniały 4 główne marki SoC, które można było znaleźć w smartfonie z Androidem. Były to odpowiednio: seria układów Snapdragon od Qualcomma, serie Helio i Dimensity od MediaTeka, seria Exynos od Samsunga oraz seria HiSilicon Kirin od Huaweia. I te ostatnie często były najlepszymi w zestawieniu. Weźmy takiego Kirina 980, którego mogliśmy znaleźć w Huaweiu Mate 20 Pro. Procesor ten zostawiał w tyle jednostki wyposażone w Snapdragona 845. Natomiast Kirin 810 przez długie miesiące zajmował pozycję najwydajniejszego układu ze średniej półki cenowej. To jednak przeszłość i to nie z winy samego producenta.

Powrót Huawei Kirin

Powrót Huawei Kirin

Jednak po amerykańskich sankcjach nałożonych w ostatnich latach, Huawei został odcięty od swojego partnera w produkcji chipów, czyli TSMC. A tylko ta firma była w stanie produkować flagowe układy Huaweia przy ich złożoności. Co prawda Chińczycy zrobili zapasy flagowych chipów. Te jednak w końcu się skończyły, a produkcja ich następców stała się niemożliwa. Teraz zaś Huawei musi korzystać z mocno okrojonych układów od Snapdragona, od których może zostać odcięty w każdej chwili zależnie od kaprysu władz USA.

Zobacz też: Smartfon do 1300 zł na styczeń 2022 – oto 5 najlepszych modeli!

To się jednak wkrótce zmieni. Huawei właśnie ogłosił powrót układów Kirin po dwuletniej przerwie. Na oficjalnej grafice Huawei chwali się, że w 2022 roku ponownie zaprezentuje coś nowego na rynku procesorów dla smartfonów. Tuż po tym ogłoszeniu pojawiły się plotki, że producent nazwie swój nowy procesor Skylight 800. Huawei jednak natychmiast je zdementował. Jak na razie nie wiadomo, jaki dokładnie procesor zaprezentuje firma, ani kto go wyprodukuje. Jednak jak na razie jedynym prawdopodobnym kandydatem jest SMIC, które oferuje proces prawie 7 nm. Nie należy jednak skreślać Samsunga, który dysponuje jedną linią technologiczną pozbawioną amerykańskich technologii. Najlepiej więc uzbroić się w cierpliwość i czekać na dalszy ciąg wydarzeń.

Źródło: Gizmochina

Sprawdź najnowsze wpisy