Brytyjski startup ZipCharge wprowadził powerbank o nazwie ZipCharge Go dla pojazdów elektrycznych, który może być porównywany do kanistra w przypadku aut spalinowych. Producent podkreśla, że to nie tyle rozwiązanie awaryjne, ile sposób na ładowanie urządzenia w dowolnym miejscu parkingowym. No cóż, musi to być raczej parking strzeżony, bo tego typu urządzenie może być łakomym kąskiem dla złodzieja. Jednak w sytuacji awaryjnej sprzęt ten może okazać się nieoceniony.

ZipCharge Go

 Firma opisuje ZipCharge Go jako inteligentną ładowarkę na kółkach, która jest nie większa niż kompaktowa walizka. Biorąc pod uwagę wagę wynoszącą ponad 22 kg, to kółka są tu kluczową kwestią, zwłaszcza jeśli pojazdem kieruje kobieta. Producent twierdzi, że urządzenie jest kompatybilne z każdą hybrydą typu plug-in lub pojazdem elektrycznym z gniazdem typu 2, i może być ładowany z dowolnego standardowego gniazdka domowego. Pełne naładowanie może zapewnić od 30 do 60 kilometrów zasięgu w zależności od zużycia energii pojazdu. Sama energia może być natomiast przekazana do samochodu od 30 do 60 minut w zależności od pojemności akumulatora i temperatury.

Zobacz też: Valve odpowie na najbardziej nurtujące pytania o Steam Deck

Towarzysząca aplikacja na smartfony może być używana do planowania ładowania po najniższych kosztach, dostarczania aktualizacji statusu i monitorowania urządzenia oraz procesu. Według przecieków jednostki będą dostępne do zakupu lub leasingu, z tym ostatnim zaczynając około 67 dolarów miesięcznie. Niestety, nie wiadomo, ile pakiet ma kosztować przy zakupie. Urządzenie ma trafić na rynek pod koniec przyszłego roku.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.