Samsung zaprezentował elastyczny wyświetlacz OLED, który może być przyczepiany na skórę. Urządzenie wyposażone zostało także w kilka czujników, które mają monitorować część z funkcji życiowych użytkownika. Wprawdzie dalej mówimy tutaj o projekcie, którego długo nie zobaczymy jeszcze na rynku, to może się nam szykować ciekawa zmiana. Opaski sportowe mogą za kilka lat wyglądać zupełnie inaczej, niż dziś.

Elastyczny OLED na skórę od Samsunga

Elastyczny OLED skóra Samsung

Samsung Advanced Institute of Technology (SAIT) zaprezentował ostatnio bardzo ciekawe rozwiązanie. Elastyczny i rozciągliwy ekran OLED, który przyczepiany jest bezpośrednio na skórę użytkownika. Udało się także umieść tam zbiór czujników, które mają odczytywać tętno o wiele dokładniej, niż dostępne na rynku opaski sportowe czy smartwatche. Ekran jest rozciągliwy i może zmienić swoją wielkość o około 30 procent. To sprawia, że po przyczepieniu do wewnętrznej strony nadgarstka, nie trzeba się obawiać, że ruszając ręką, coś się zepsuje lub pomiary będą przekłamane.

Sam wyświetlacz OLED może przetrwać około 1000 prób zginania, a mówimy dopiero o prototypie. Zanim podobny produkt trafi na rynek, mogą minąć jeszcze miesiące lub nawet lata. Samsung zastosował do produkcji urządzenia mieszankę polimerową o wysokiej elastyczności oraz zmodyfikowany elastomer. Do tego doszły jeszcze optyczne czujniki przepływu krwi, czego wcześniej nie stosowano.

Zobacz też: Czystki u Netflixa – co znika z serwisu?

Prototyp urządzenia oprócz samego elastycznego ekranu OLED ma także niewielki plastikowy człon, gdzie ukryta została reszta elektroniki. Po przyklejeniu do ciała, urządzenie ma być przez użytkownika praktycznie niezauważalne. Będzie można z nim ćwiczyć, spać i teoretycznie w ogóle zapomnieć o jego istnieniu. Sprzęt może znaleźć zastosowanie nie tylko jako opaska sportowa, ale też w sprzętach medycznych do monitorowania stanu zdrowia u starszych czy niemowląt.

Źródło: Samsung / GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.