Wideokonferencje na Telegramie mają pojawić się już maju, a tak przynajmniej zapowiedziano kilka dni temu. Użytkownicy popularnego komunikatora dostaną więc możliwość rozmawiania na innym, niż dotychczas poziomie. Oczywiście twórcy zapewniają, że wszelkie normy bezpieczeństwa będą zachowane i nie trzeba się obawiać o bezpieczeństwo danych.

Wideokonferencje na Telegramie

Wideokonferencje Telegram
Fot. Telegram

Zoom, Microsoft Teams czy Google Meet. Liczba platform, które oferują dostęp do wideokonferencji jest spory, a niedługo do tego grona dołączy także Telegram. Ostatnie miesiące i pandemia sprawiły, że popularność niemal wszystkich komunikatorów oferujących ten rodzaj spotkań, poszybowała w kosmos. W końcu praca i nauka w dużej mierze przeniosły się do domów, a to oznaczało konieczność znalezienia odpowiedniej platformy do komunikacji. O ile biznesowo dalej w większości używa się któregoś z wymienionych wyżej rozwiązań, to niewykluczone, że w maju to się zmieni. Przynajmniej dla tych użytkowników, którzy korzystają z Telegrama.

Udostępniono bowiem informację, że w komunikatorze pojawią się wideokonferencje dla dużej liczby uczestników. Teraz można korzystać z rozmów wideo, ale nie ma mowy o konferencjach, czyli większych spotkaniach. Oczywiście nie tylko biznesowych, bo przecież takie wideokonferencje na Telegramie z pewnością będą wykorzystywane przez grupy znajomych czy do promocji. Nowość ma pojawić się w maju, choć nie podano konkretnej daty, kiedy aktualizacja komunikatora się pojawi.

Zobacz też: Jak wypada w testach wytrzymałości składany Huawei Mate X2?

Wiadomo za to, że ma być dostępna także na tabletach oraz desktopach. Rozmowy dalej będą szyfrowane, a do tego pojawi się możliwość udostępniania ekranu. Nie zabraknie także technologii redukcji szumów z otoczenia. Widać, że Telegram ostro wziął się za swoją platformę. Częste aktualizacje to potwierdzają, a ma być tylko lepiej.

Źródło: Telegram

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.