Wygląda na to, że mobilny Starlink stanie się niedługo faktem. Wprawdzie Elon Musk nie podał jeszcze żadnych konkretnych dat, ale prace nad ulepszeniem Internetu satelitarnego nie ustają. Ten występuje jeszcze w wersji beta i można już zamawiać do niego dostęp, ale trzeba liczyć się z pewnymi ograniczeniami. W przyszłość to może być jednak bardzo ciekawa alternatywa dla wszystkich, którzy nie mają dostępu do tradycyjnego łącza.

Mobilny Starlink coraz bliżej

mobilny starlink

SpaceX złożyło ostatnio wniosek do FCC (Federalna Komisja Łączności w USA), który jest zapowiedzią sporych zmian na lepsze. Opracowywana jest bowiem technologia pozwalająca na korzystanie ze Starlink gdziekolwiek się tego zapragnie. Obecnie usługa jest bowiem „przyspawana” do konkretnej lokalizacji. To głównie dlatego, że program dalej jest w fazie testów, a samych satelitów krąży po niebie około tysiąca. Dlatego też czasem mogą pojawiać się problemy z brakiem dostępu do Internetu. Te problemy z czasem będą znikały, kiedy satelitów będzie coraz więcej.

Mobilny Starlink będzie rozwiązaniem, z którego da się skorzystać na statkach czy w dużych samochodach (ciężarówki czy kampery), a przynajmniej na razie. Z czasem zapewne SpaceX postara się o to, by dostęp do Starlink był o wiele łatwiejszy i nieograniczony terytorialnie. W końcu taki jest plan. Starlink ma wyjść z wersji beta w drugiej połowie tego roku, a to oznacza, że wtedy dopiero zacznie się rozwijać na dobre.

Zobacz też: Co Apple zyskało, kiedy pozbyło się ładowarek?

Jakiś czas temu pisaliśmy dla Was o tym, że usługę można zamówić na terenie Polski. Jeżeli więc ktoś jest zainteresowany przetestowaniem tego rozwiązania, to dobrze się nim teraz zainteresować. W Stanach Zjednoczonych zainteresowanie satelitarnym Internetem jest spore, choć użytkownicy obawiają się podwyżki ceny za dostęp do usługi. Jeżeli wszystko pójdzie po myśli firmy, to Starlink ma oferować w przyszłym roku prędkości pobierania dochodzące do 300 Mb/s.

Źródło: The Verge / Starlink

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.